Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Karol Kłos: Leon robił z nami, co chciał

Brązowi medaliści ostatnich mistrzostw Polski przegrali w meczu rewanżowym 0:3 z Zenitem Kazań i odpadli z rozgrywek Ligi Mistrzów. Nie umieli zatrzymać rosyjskich skrzydłowych, zwłaszcza Leona.
Ola Piskorska
Ola Piskorska
WP SportoweFakty / Olga Król

W pierwszym spotkaniu PlayOff6 z Zenitem Kazań bełchatowianie wygrali 3:2, ale w rewanżu nie udało im się ugrać nawet seta. - Zabrakło nam trochę obrony i bloku w porównaniu z pierwszym meczem. Wtedy zatrzymywaliśmy ich ataki, jak nie blokiem, wyblokiem, to obroną, a dziś wchodzili jak w masło. Leon robił co chciał. Pokazali nam swoją siłę ognia - przyznał po meczu Karol Kłos.

- Szkoda drugiego seta, zwłaszcza tej końcówki, ale Zenit grał po prostu bardzo dobrze. Nie było punktu zaczepienia, nie potrafiliśmy ich złamać ani zmusić do błędu. Nawet przy naszej mocnej zagrywce oni umieli skończyć swoje akcje. Byli bardzo skuteczni na wysokiej piłce. Do tego dysponują bardzo mocnym serwisem, który im dobrze wychodził - ocenił rywala środkowy PGE Skry Bełchatów.

Uczestnicy zeszłorocznego Final Four Ligi Mistrzów tym razem nie przyjadą do Krakowa. - Żałujemy, ale najbardziej boli nas to, że nie podjęliśmy walki w rewanżu z Zenitem. Trochę smutno, że nawet jednego seta nie wygraliśmy, może wtedy mecz potoczyłby się inaczej. A tak to od początku do końca oni narzucali tempo, a my ich goniliśmy - żałował reprezentant Polski.

Mistrz Rosji i zarazem obrońca tytułu zmierzy się w półfinale Ligi Mistrzów z Asseco Resovią Rzeszów. - Na pewno Zenit jest faworytem całych rozgrywek po tym, co pokazali w Łodzi. Ale nie mówię, że Asseco Resovia nie da rady ich pokonać. Może Zenit w półfinale zagra słabiej niż przeciwko nam, wszystko się może zdarzyć. My pokazaliśmy, że można z nimi wygrać, nawet na ich boisku i może Resovia będzie miała w półfinale taki dzień jak my wtedy. Będziemy wszyscy trzymać kciuki za polską drużynę, mam nadzieję, że napsują im trochę krwi - zapowiedział Kłos i dodał, że teraz rzucą wszystkie siły do walki o udział w finale PlusLigi. - Teraz trzeba się skupić na polskim podwórku. Wszystko może się rozstrzygnąć w ostatniej kolejce i na pewno będziemy walczyć do końca o finał.

Zobacz wideo: #dziejesiewsporcie: Lewandowska dba nie tylko o Roberta. Także o jego kolegę z kadry

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2):
  • abstraktus Zgłoś komentarz
    nie wiem...mnie Leon jakoś nie ekscytuje! Jest bardzo dobry na boisku - tego nikt mu nie ujmie...ale po prostu nie przekonuje mnie do swojej osoby - jakieś takie dziwne opory mam. Pokuszę
    Czytaj całość
    się nawet o stwierdzenie, że ciężko może mi się oglądać naszą reprezentację z nim w ekipie - możliwe, że dostanę za to z bicza od niektórych...przynajmniej póki co, mam mieszane uczucia...
    • Hail Zgłoś komentarz
      Biedny Anderson. Może mieć lepszą skuteczność w ataku, kończyć trudniejsze sytuacyjne piłki i brać całe przyjęcie Leona na siebie, a wszyscy i tak się będą ekscytować Wilfredo :P
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×