Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stephane Antiga: Francja jest faworytem turnieju, ale mamy szacunek do wszystkich

Siatkarze reprezentacji Polski w sobotę przystąpią do rywalizacji o przepustkę olimpijską. Zdaniem trenera mistrzów świata, jego podopieczni nie są faworytem zmagań. Stephane Antiga kandydata do końcowego triumfu widzi w Trójkolorowych.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
WP SportoweFakty

- Francja jest oczywiście faworytem, ale mamy szacunek dla wszystkich naszych przeciwników. Spodziewamy się ciężkiej walki w każdym meczu, aby zakwalifikować się do Rio de Janeiro. Ważne jest to, aby utrzymać dobry poziom gry we wszystkich siedmiu spotkaniach, gdyż nie ma tu ani półfinału ani finału - powiedział Stephane Antiga na konferencji prasowej przed turniejem kwalifikacyjnym w Tokio.

Z równie dużym szacunkiem o swoim najgroźniejszym rywalu, wypowiedział się selekcjoner reprezentacji Francji Laurent Tillie. - To wielki zaszczyt rywalizować tutaj. Mamy szansę zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie. Nasze przygotowanie i kondycja są dobre. Dobrze przepracowaliśmy obóz przygotowawczy i jesteśmy pewni swoich umiejętności. Jeśli chodzi o naszych przeciwników, to Polska jako mistrz świata będzie najtrudniejszym rywalem w tym turnieju, chociaż inne zespoły również będą silnymi przeciwnikami w walce o bilet do Rio de Janeiro - powiedział opiekun mistrzów Europy.

Obok Biało-Czerwonych i Les Bleus, najpoważniejszym kandydatem do wywalczenia olimpijskiej przepustki wydają się być Irańczycy. Persowie do rywalizacji przystąpią pod wodzą Raula Lozano, który przyznaje, że cel postawiony przed zespołem jest tylko jeden. - Jesteśmy tu po to, aby pokazać naszą najlepszą siatkówkę. Spodziewamy się awansu na igrzyska olimpijskie. Francja i Polska są najsilniejszymi zespołami w tym turnieju. Jeden z nich jest zwycięzcą Ligi Światowej, a drugi mistrzem świata - powiedział Argentyńczyk.

Z umiarkowanym optymizmem do rywalizacji na turnieju w Tokio podchodzi natomiast Roberto Santilli. Opiekun reprezentacji Australii przyznaje, że jego podopieczni nie mają zbyt wielkich szans na końcowy triumf. Zapewnia jednak, że zespół zrobi wszystko, by zaprezentować się z jak najlepszej strony. -  Każdy z ośmiu zespołów ma tutaj jeden i ten sam cel - zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie. Kondycja oraz przygotowanie mojego zespołu są dobre. Od pierwszego spotkania będziemy rywalizować i grać na maksimum naszych możliwości. Polska i Francja znajdują się na wyższym poziomie niż pozostałe drużyny. Ciężko będzie wygrać ten turniej, bo nie mieliśmy dużo czasu na przygotowanie fizyczne zespołu, dlatego położyliśmy nacisk na atak i obronę - powiedział Włoch.

ZOBACZ WIDEO #dziejesienazywo. Przed siatkarzami turniej kwalifikacyjny do IO. Jakub Bednaruk spokojny o regenerację i formę

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
pzps.pl

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×