KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Maciej Pawliński: Ta wygrana pozwoliła nam się odbudować

Po serii porażek siatkarze Effectora Kielce pokonali w 1/8 Pucharu Polski ONICO AZS Politechnikę Warszawską 3:2. - Cieszymy się, że przełamaliśmy swoją niemoc - powiedział po meczu Maciej Pawliński.

Anna Bagińska
Anna Bagińska
WP SportoweFakty

W 1/8 Pucharu Polski los na drodze Effectora Kielce postawił ONICO AZS Politechnikę Warszawską. Spotkanie, które decydowało o awansie do ćwierćfinału, było zacięte i długie. Zwycięzcę wyłonił dopiero tie-break, w którym lepsi okazali się kielczanie, chociaż przegrywali w spotkaniu już 1:2 w setach. Jednak w decydujących momentach zagrali skuteczniej.

Radość siatkarzy z Kielc po wygranej była duża nie tylko dlatego, że udało im się wygrać trudny mecz. Także dlatego, że była to ich pierwsza wygrana po serii siedmiu porażek. - To trwało dosyć długo i szybko dochodziły kolejne przegrane. Ciążyła więc już na nas spora presja, dlatego cieszymy się, że przełamaliśmy swoją niemoc i wygraliśmy. To pozwoliło nam się trochę odbudować - przyznał po wygranej Maciej Pawliński.

Podopieczni Adama Swaczyny dobrze zaczęli ten sezon PlusLigi. Z pierwszych dziewięciu meczów wygrali pięć, a w pozostałych potrafili urwać punkty wyżej notowanym rywalom. Z drugiej strony te pięciosetowe spotkania, zdaniem przyjmującego Effectora, przyczyniły się do późniejszego kryzysu. - Było kilka przyczyn naszej złej passy. Na pewno częściowo była spowodowana zmęczeniem, bowiem był taki moment, w którym graliśmy same tie-breaki i to co trzy dni - zauważył.

Drugą przyczyną był nakładający się na to mało korzystny kalendarz spotkań. - W końcówce roku mieliśmy dosyć trudnych przeciwników. Graliśmy z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, Asseco Resovią Rzeszów i PGE Skrą Bełchatów. Nasz potencjał w starciach z takimi drużynami na pewno nie stawia nas w roli faworytów - tłumaczył przyjmujący Effectora Kielce.

Wygrana na pewno cieszy kieleckich zawodników, mniej już pewnie fakt, że w ćwierćfinale zmierzą się z bardzo trudnym przeciwnikiem. Już w najbliższą środę zagrają o awans do turnieju finałowego Pucharu Polski z aktualnym mistrzem Polski, ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i to na jego terenie. W tym meczu kielczanie będą chcieli się zaprezentować z jak najlepszej strony. - Chcemy wrócić do naszej dobrej gry. Raczej ciężko będzie nam walczyć o czołowe lokaty w lidze. Ważne więc, żebyśmy po prostu wygrywali i cieszyli naszą grą kibiców - zapewnił Maciej Pawliński.

ZOBACZ WIDEO Ferdinando De Giorgi: Młodych trzeba uczyć, jak się pracuje w pierwszej reprezentacji
Czy Effector Kielce awansuje do turnieju finałowego Pucharu Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×