Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Piotr Makowski: Finał Pucharu Polski pokazał, że nie ma strat nie do odrobienia

Siatkarze Łuczniczki Bydgoszcz po serii dziesięciu porażek zdołali się przełamać, pokonując w sobotni wieczór na własnym parkiecie AZS Częstochowa 3:0. - To nie był łatwy pojedynek - powiedział po spotkaniu Piotr Makowski.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski

- Rywal potrafił wcześniej wygrać między innymi z AZS Politechniką Warszawską, która u nas przed tygodniem triumfowała 3:0 występując bez Pawła Zagumnego. Udało nam się zwyciężyć, ale pracujemy dalej, bo chcemy poprawić swój dorobek i wygrać w Olsztynie. To pozwoliłoby nam się odblokować - powiedział po spotkaniu bydgoski szkoleniowiec.

Sobotnie starcie Łuczniczki Bydgoszcz z AZS-em Częstochowa obfitowało w wiele emocji. Poza pierwszym setem, który przebiegał pod dyktando miejscowych, w kolejnych partiach to Akademicy posiadali inicjatywę, zmuszając rywali do odrabiania strat. W obu przypadkach pościg gospodarzy kończył się sukcesem. Miejscowi siatkarze zaimponowali publiczności szczególnie w drugim secie, kiedy ze stanu 13:18 doprowadzili do remisu 19:19.

- Rozmawiałem tuż po meczu z Ryszardem Boskiem, który stwierdził, że jego gracze na treningu prezentują się wybitnie, ale na meczach nie wytrzymują nerwowo. W drugim secie powalczyliśmy i wyciągnęliśmy wynik z takiego, gdzie ciężko było odrobić i wygrać seta. Mecz PGE Skry z ZAKSĄ w Pucharze Polski pokazał, że wszystko może się zdarzyć. To fajna sprawa, ale wspomniane spotkanie pokazuje, że takie rzeczy też się zdarzają - przyznał Piotr Makowski.

Cichym bohaterem ekipy Łuczniczki Bydgoszcz był w sobotni wieczór Kacper Bobrowski. Młody przyjmujący pojawił się w polu zagrywki pod koniec trzeciego seta i chwilę później posłał asa serwisowego na wagę remisu (24:24). 

ZOBACZ WIDEO Serie A: triumf Napoli na San Siro! [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

- Wpuszczenie go było sporym ryzykiem, bowiem w ostatnim czasie psuł sporo zagrywek. Mam nadzieję, że ten mecz pozwoli uwierzyć mu w to, że ma bardzo dobrą zagrywkę - powiedział opiekun bydgoskiej ekipy.

Kolejny pojedynek o ligowe punkty bydgoscy siatkarze rozegrają 28 stycznia w Olsztynie z Indykpolem AZS.

Czy Łuczniczka Bydgoszcz podtrzyma zwycięską passę po meczu w Olsztynie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×