WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Impel - Grot Budowlani: wielki wyczyn gości. Łodzianki zagrają w finale Orlen Ligi!

Siatkarki Impela Wrocław były blisko doprowadzenia do złotego seta, ale w czwartym, decydującym secie zderzyły się z blokiem Grot Budowlanych Łódź i po porażce 2:3 na własnym terenie nie zagrają o ligowe złoto.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Siatkarki Budowlanych Łódź

Po meczu w łódzkiej Atlas Arenie lepsze nastroje miały Grot Budowlane, które wygrały 3:1, głównie dzięki solidnej grze Kai Grobelnej, która była nie do zatrzymania w ofensywie. Dzięki temu wynikowi, Impel, by móc myśleć o finale, musiał w Hali Orbita wygrać maksymalnie w czterech setach, a następnie w złotym secie. 

Pierwsza partia była bardzo wyrównana. Choć w boisko nie mogła się wstrzelić Katarzyna Konieczna, jej koleżanki nadrabiały znakomitą grą w obronie. Żadna z ekip nie była jednak w stanie zbudować przewagi. 

Inicjatywa była po stronie gospodyń, jednak siatkarki nie potrafiły wykorzystać swojego atutu i przegrały przez błędy własne. Seta ostatecznie przy drugim setbolu skończyła Gabriela Polańska atakiem z obiegnięcia. 

Po zmianie stron Impelki grały jak z nut. Początkowo Budowlane utrzymywały się w grze, ale po tym, jak w polu serwisowym pojawiła się Monika Ptak, łodzianki zupełnie się pogubiły. Błażej Krzyształowicz wpuścił na boisko Julię Twardowską i Ewelinę Tobiasz.

ZOBACZ WIDEO Stracona szansa i sensacyjna porażka Barcelony - zobacz skrót meczu z Malagą [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Ta zmiana jednak na niewiele się zdała. Dzieła zniszczenia w końcówce serią zagrywek dopełniła Micha Hancock. Przyjezdne były bezsilne wobec koncertowej gry rywalek i ostatecznie ugrały w tej partii zaledwie 9 punktów, kompletnie ustępując pola grającym z nożem na gardle wrocławiankom.

Kolejna odsłona wyrównana była do momentu aż przy stanie 8:8 na zagrywkę powędrowała Hankock. Dwa punkty zdobyte przy jej zagrywce pozwoliły Impelowi przejąć inicjatywę i z większym spokojem rozgrywać kolejne akcje. Od tej chwili zdobywanie każdego kolejnego punktu przychodziło łodziankom z wielkim trudem.

Wrocławianki rozpędzały się z minuty na minutę, a ich grą znakomicie kierowała amerykańska rozgrywająca, która, gdy wymagała tego sytuacja, sprawy brała we własne ręce. Chwilowy zryw gości tylko na moment wlał nadzieje w serca kibiców z Łodzi, ale zespół Marka Solarewicza wygrał pewnie 25:18.

Na czwartą odsłonę do Wrocławia dojechał nieobecny dotąd łódzki blok. To głównie dzięki niemu siatkarki Grot Budowlanych na starcie odskoczyły rywalkom na 4:1, ale słaba skuteczność sprawiła, że cały zapas błyskawicznie roztrwoniły.

Tym razem jednak, w przeciwieństwie do dwóch poprzednich partii, łodzianki nie zwiesiły głów, tylko goniły rywalki aż je dogoniły. W decydującym momencie blok przyjezdnych szczelnie zamurował siatkę i zburzył marzenia wrocławianek o wielkim finale. Decydujący cios po heroicznej wymianie zadała Gabriela Polańska.

Tie-break dla losów rywalizacji nie miał już żadnego znaczenia. Krzyształowicz dał w nim pograć zmienniczkom, ale nie wybiło to z rytmu jego zespołu, który dobił załamane gospodynie i wygrał ostatnią partię 15:10.

Jeszcze przed Wielkanocą w pierwszym meczu finału Orlen Ligi Grot Budowlani podejmą obrońcę tytułu Chemika Police. O złotych medalach zadecyduje z kolei rewanż w Szczecinie tuż po świętach.

Impel Wrocław - Grot Budowlani Łódź 2:3 (22:25, 25:9, 25:18, 22:25, 10:15)

Impel: Hancock, Konieczna, Kąkolewska, Ptak, Mędrzyk, Courtney, Stenzel (libero) oraz Kaczor, Kossanjowa, Cembrzyńska, Wysocka, Bałucka, Stasiak (libero).

Grot Budowlani: Vincourova, Grobelna, Polańska, Pycia, Beier, Grajber, Maj-Erwardt (libero) oraz Strózik, Twardowska, Tobiasz, Dreczka, Pelc.

MVP spotkania: Kaja Grobelna.

Czy Grot Budowlani Łódź będą w stanie rzucić w finale Orlen Ligi wyzwanie Chemikowi Police?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • 6-ego sierpnia 1
    Kolejność w tabeli obu zespołów uczciwa. W rudzie zasadniczej 'budowlanki' ugrały jedno zwycięstwo więcej, zaś w bezpośrednich konfrontacjach było 3:1... przeto nie ma co szlochać panie 'jakubek'. I skoro "ta cała Łódź" ma nie ugrać seta z Chemikiem... to co napisać o 'sprzątaczkach' z tego całego wrocka ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jakubek 5
    Zgadzam się w 100%. Wrocław to jakaś żenada. A trener tego zespołu po prostu katastrofa. Jak można nie widzieć tego, że Konkolewska to tragedia? Wg mnie to przez nią gospodynie przegrały. Tyle błędów w kluczowych momentach mało kto popełnia, a ona jeszcze się pcha za rozgrywania akcji.. Po wszystkim, w tiebreaku, trzeba być ślepym by nie widzieć cienia zawodniczki o nazwisku Kaczor. Dziewczyna dostaje jednak piłka za piłką i psuje wszystko co można zepsuć. Brawo Panie trenerze. Bierze Pan czas. Tylko po co, skoro nic w grze miejscowych się nie zmieniło.. Aż dziw bierze, że te dwie wymienione zawodniczki to kiedyś (aktualnie?) reprezentantki kraju. Nasza siatkówka w wykonaniu płci pięknej jest na samym dnie. Jeżeli ta cała Łódź ugra choć seta z przeciętnym jak na warunki europejskie Chemikiem, to będzie sukces.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wielka Sparta 0
    szkoda,powodzenia łodzianki w finale !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×