WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LŚ 2017: Polacy przełknęli gorzką pigułkę. Porażka z Iranem

Reprezentacja Polski doświadczyła zimnego prysznica na zakończenie zmagań w pierwszym weekendzie Ligi Światowej 2017, przegrywając 1:3 z Iranem.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Materiały prasowe / FIVB

Polacy przystępowali do swojego ostatniego występu na turnieju w Pesaro w znacznie lepszych humorach niż reprezentanci Iranu. Siatkarze z Azji nie zdobyli bowiem w starciach z Włochami i Brazylią choćby jednego punktu. A dodatkowo, w tajemniczych okolicznościach, poza składem na mecz z Polską znalazł się ich kapitan, rozgrywający Mir Saeid Marouflakrani.

Biało-Czerwoni, debiutujący w międzynarodowej imprezie pod wodzą Ferdinando De Giorgiego, uporali się natomiast zarówno z Brazylijczykami (3:2), jak i z Włochami (3:1). W starciu z Iranem szansę gry w wyjściowym składzie otrzymali Karol Kłos i Rafał Buszek, będący wcześniej rezerwowymi.

Obaj znakomicie wkomponowali się w zespół, pokazując wysoką formę już w inauguracyjnych fragmentach widowiska. Cztery początkowe akcje padły łupem Polaków, co ustawiło dalszy przebieg seta. Nasi reprezentanci najmocniej dominowali nad przeciwnikami w obronie.

Raz po raz znajdowali receptę na podbijanie piłek, co pozwalało im regularnie wyprowadzać zabójcze kontry. Dysponujący dobrym dograniem Fabian Drzyzga bawił się rozegraniem, pozwalając zdobywać punkty w efektowny sposób zarówno skrzydłowym, jak i środkowym. Polacy ani na moment nie stracili kontroli nad przebiegiem pierwszej partii, zwyciężając w niej 25:18.

ZOBACZ WIDEO: Rafał Jackiewicz został porwany. "Założyli mi reklamówkę na głowę i wywieźli do lasu"

Druga odsłona również rozpoczęła się dla Irańczyków dramatycznie, od pechowej kontuzji ich podstawowego przyjmującego Mojtaby Mirzajanpoura. Otrzymał on od jednego z kolegów przypadkowy cios łokciem w oko. Tym samym zakończył udział w spotkaniu z rozciętą powieką.

Zmienił go Mohammadjavad Manavinezhad. I szybko wniósł wysoką jakość w poczynania podopiecznych Igora Kolakovica. Często brał na siebie ciężar zagrań ofensywnych - kończył ataki, straszył zagrywką. Irańscy siatkarze poczuli krew, co sprawiło, że przez większą część seta trwała walka punkt za punkt.

O sukcesie jednych lub drugich decydowały detale. Ciśnienie lepiej wytrzymali nasi przeciwnicy. Dwa kluczowe błędy w końcówce popełnił, wcześniej niezawodny, Dawid Konarski. Reprezentacja Iranu doprowadziła do remisu po wygranej 25:23.

Wyszarpany triumf wyraźnie uskrzydlił ją w dalszej części pojedynku. Na tyle mocno, że polscy siatkarze mieli duże problemy z wypracowaniem sobie bezpiecznej przewagi. Kiedy jednak impuls drużynie dał Michał Kubiak, wyprowadzając ją na prowadzenie 17:14, mogliśmy mieć powody do optymizmu.

Trzypunktowa przewaga została jednak przez naszych graczy błyskawicznie zaprzepaszczona. Irańczycy dali się nam we znaki nie tylko trudną zagrywką, ale też znakomitą postawą w bloku. Kolejni Polacy zaczęli mieć problem z kończeniem ataków, czego nie można było powiedzieć o Amirze Ghafourze. Skuteczne zagrania irańskiego atakującego zaprowadziły jego ekipę do kolejnego zwycięstwa w stosunku 25:23.

Druga przegrana różnicą dwóch "oczek" podziałała już na Polaków deprymująco. W czwartą odsłonę weszli oni najgorzej jak mogli, dając sobie narzucić warunki gry dyktowane przez rywali. Nasi siatkarze nadal nie kończyli ataków, czego powodem były w dużej mierze złe wystawy Fabiana Drzyzgi.

De Giorgi posłał w jego miejsce do boju Grzegorza Łomacza. Wniósł on do gry nieco spokoju, ale wraz z kolegami nadal nie miał recepty na powstrzymanie irańskich skrzydłowych, na czele z Manavinezhadem. Biało-Czerwoni przegrywali już 6:12, kiedy powoli zaczęli się budzić.

Stało się tak po wejściu do gry Bartłomieja Lemańskiego. Polski środkowy postraszył rywali atakiem i blokiem, dzięki czemu nasz zespół zniwelował stratę do dwóch "oczek" (15:17). Na więcej już jednak go stać nie było. Irańczycy triumfowali 25:22 i zapisali na swoim koncie pierwsze trzy punkty w Lidze Światowej 2017.

Liga Światowa, grupa A1:

Polska - Iran 1:3 (25:18, 23:25, 23:25, 22:25)

Polska: Konarski, Kłos, Drzyzga, Kubiak, Buszek, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Muzaj, Kurek, Lemański, Łomacz, Kochanowski, Wojtaszek (libero)

Iran: Salafzoon, Ebadipour, Faezi, Ghafour, Mirzajanpour, M. Gholami, Marandi (libero), Heydari (libero) oraz Nazari, Manavinezhad, Ghara

Miejsce Zespół Mecze Z-P Sety Punkty
1. Brazylia 3 2-1 8:5 7
2. Polska 3 2-1 7:6 5
3. Włochy 3 1-2 5:6 3
4. Iran 3 1-2 4:7 3

Czy Polska awansuje do finałowego turnieju Ligi Światowej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • nartsoma 1
    O meczu z Iranem lepiej zapomnieć szkoda słów mam nadzieje że to się nie powtórzy ale nie wróże sukcesów naszej drużyny .Trener zaczyna postępować jak jego poprzednik chodzi o zmiany nie obrażając zawodników brakuje tylko jednego zawodnika i byłby taki sam skład .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kazimierz Wieński 1
    A może by tak trener wyjaśnił przyczynę tak głupiej i niepotrzebnej porażki ?????
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kazimierz Wieński 0
    Brawo ,trzeba wnioski wyciągnąć i to właściwe!!!
    Ace Iran po słabym 1 secie zagrał dziś bardzo dobre spotkanie i należą im się gratulacje. Polacy popadli w jakąś totalną niemoc - problemy w ataku, w bloku i w przyjęciu. Ogółem weekend można zaliczyć do udanych, natomiast po tym meczu wnioski trzeba wyciągnąć, bo aż bolała gra Polaków momentami.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (16)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×