WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

ZAKSA - Jastrzębski: kędzierzynianie niegościnni na własnym boisku

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała w trzech setach Jastrzębski Węgiel w zaległym spotkaniu 2. kolejki PlusLigi, zdobywając po raz kolejny komplet punktów.
Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Na spodziewane emocje w hitowo zapowiadającym się spotkaniu trzeba było czekać bardzo długo. Nie pojawiły się one w pierwszej partii. W mecz znacznie lepiej weszli kędzierzynianie, mimo że nie mieli imponującego przyjęcia. Kiedy jednak ich rozgrywający Benjamin Toniutti tylko mógł, posyłał piłki do środkowych: Łukasza Wiśniewskiego oraz Mateusza Bieńka, a ci kończyli je ze stuprocentową skutecznością.

Po drugiej stronie siatki siła rażenia była znacznie mniejsza. Jastrzębianie kompletnie nie radzili sobie przede wszystkim z kończeniem ataków na lewym skrzydle. Poniżej oczekiwań spisywał się ich lider Salvador Hidalgo Oliva. Jego słabsza postawa wytrąciła gościom z ręki dużo argumentów i poskutkowała ich przegraną 17:25.

W drugim secie Kubańczyk się poprawił, ale gra całego zespołu Jastrzębskiego już niekoniecznie. Tym razem głównym wrogiem podopiecznych trenera Marka Lebedewa okazały się błędy własne. Za darmo podarowali bowiem rywalowi aż 10 punktów.

Siatkarze ZAKSY nie omieszkali z tego skorzystać. Ponadto nadal utrzymywali bardzo wysoką skuteczność w ataku (63 procent) i pewnie triumfowali 25:18.

Trzecia partia również niemal w całości przebiegała pod ich dyktando. Kiedy kontrolując boiskowe wydarzenia doprowadzili do stanu 24:21, wydawało się, że nic nie będzie w stanie im odebrać pewnego sukcesu. Tymczasem niezłe serwisy Hidalgo Olivy w połączeniu z chwilową dekoncentracją gospodarzy sprawiły, że doszło do długiej walki na przewagi.

Obronną ręką wyszli z niej jednak również mistrzowie Polski. Przede wszystkim dlatego, że mieli w swoich szeregach kapitalnie dysponowanego przyjmującego Sama Deroo, który błysnął w kluczowych akcjach i zasłużenie odebrał, po raz drugi w sezonie, nagrodę MVP. Bohaterem ostatnich wymian został natomiast Rafał Buszek, który od stanu 31:31 posłał asa serwisowego i wykonał kluczową obronę. Tym samym ZAKSA po raz trzeci sięgnęła po pełną pulę.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:17, 25:18, 33:31)

ZAKSA: Toniutti, Buszek, Wiśniewski, Bieniek, Torres, Deroo, Zatorski (libero) oraz Jungiewicz.

Jastrzębski: Muzaj, Kosok, Quiroga, Kampa, Sobala, Hidalgo Oliva, Popiwczak (libero) oraz Lushtaku, De Rocco, Ernastowicz, Turski.

MVP: Sam Deroo (ZAKSA).

ZOBACZ WIDEO Aleksander Doba przepłynął Atlantyk kajakiem. "Bo ja jestem ciekawy życia!"

Czy Sam Deroo zasłużył na otrzymanie nagrody MVP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Piotr Kowalski 0
    Chyba zbyt wcześnie stawiać takie tezy. Jastrzębie ewidentnie nie miało dnia - wiemy doskonale, że Oliva, Muzaj i Kampa potrafią grać znacznie lepiej. Z drugiej strony Zaksa też ma swoje problemy - obecnie jest w zasadzie uzależniona od Sama Deroo i środkowych, Torres na czwórce jest póki co strasznie niepewny - strach do niego posyłać ważne piłki, bo nigdy nie wiadomo kiedy uderzy w aut albo wbije się w sam środek pojedynczego bloku. A jak pokonać Zaksę pokazała już Skra, która w meczu o Superpuchar objawiła znacznie większą siłę ofensywną na skrzydłach od mistrzów polski. Wniosek z tego jeden - prawdopodobnie w tym sezonie w trio JSW, Skra, Zaksa każdy będzie w stanie wygrać z każdym, w zależności od dyspozycji dnia, a poczekajmy też na mecze tych drużyn z Treflem, Olsztynem czy Cuprum i na zwyżkę formy Resovii (tu przede wszystkim nadzieja w Śliwce, który już gra nieźle i Rossardzie - póki co kompletnie bez formy, ale wiemy że stać go na wiele). Oj czuję, że będzie się działo!
    Sartael ZAKSA podobnie jak w zeszłym sezonie jest na chwilę obecną najlepszą drużyną w kraju i raczej nie do zatrzymania.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krytyk65 0
    Fakt, cały zespół Jastrzębskiego grał słabo, ale to co robił Kampa, to Sodomia i Gomoria. Żal było to oglądać. No cóż limit słabych meczy Jastrzębski chyba już wyczerpal.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sartael 0
    ZAKSA podobnie jak w zeszłym sezonie jest na chwilę obecną najlepszą drużyną w kraju i raczej nie do zatrzymania.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)