KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów: Dynamo Moskwa pokonane, PGE Skra Bełchatów pozostaje w grze

PGE Skra Bełchatów pokonała Dynamo Moskwa po emocjonującym spotkaniu, sięgając po wygraną w tie-breaku w 3. kolejce Ligi Mistrzów.

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
siatkarze PGE Skry Bełchatów WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: siatkarze PGE Skry Bełchatów
PGE Skra Bełchatów została postawiona pod ścianą w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Polska drużyna po dwóch porażkach z Chaumont VB 52 i Lokomotiwem Nowosybirsk pozostawała w tegorocznej edycji bez zwycięstwa. Zespół był więc zdeterminowany, żeby przed rundą rewanżową dopisać do swojego dorobku punkty, a przede wszystkim wygraną.

I premierowa odsłona pokazała, że wicemistrzowie Polski mają argumenty, żeby na trudnym terenie wywalczyć to, po co przyjechali. Podróż do Moskwy nie była tak uciążliwa, jak do Nowosybirska, więc nie mogli narzekać na zmianę czasu i długi lot.

PGE Skra nie tylko znakomicie zagrywała, ale przede wszystkim wystrzegała się błędów. Grzegorz Łomacz dobrze rozkładał atak, powodując konsternację u rywali na siatce. Gospodarze nie tylko mieli spore problemy z przebiciem się na drugą stronę, ale także nie byli w stanie solidniej zagrozić przeciwnikom, więc przegrali pierwszą partię do 15.

Po zmianie stron walka rozpoczęła się na dobre, Dynamo złapało swój rytm, uspokoiło atak i przyjęcie. Lepiej zaczął radzić sobie Paweł Krugłow i choć tym samym odpowiadali w ofensywie bełchatowianie, żadna z ekip nie była w stanie zbudować sobie większej przewagi. Gospodarze w końcu wyszli na prowadzenie, ale PGE Skra rzuciła się w pogoń. Było blisko wyrównania, ale Karol Kłos niefortunnie zderzył się z Bartoszem Bednorzem i tak skończył się set.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: gwiazda UFC walczyła ze złamaną ręką. Przerażające zdjęcie

Podrażnieni końcówką goście od początku starali się wywierać na siatkarzach z Moskwy presję. Kiedy w polu zagrywki pojawił się Mariusz Wlazły, PGE Skra zbudowała solidną przewagę, której rywale nie byli w stanie już odrobić. Cegiełkę do wkładu kapitana dołożyli środkowi i do wygranej znacznie przybliżyli się podopieczni Roberto Piazzy.

Rosjanie znów jednak doprowadzili do wyrównania po emocjonującym secie. Wykorzystali słabszy okres gry Grzegorz Łomacz, lepiej zagrali w ataku i wszystko musiało rozstrzygnąć się w tie-breaku.

W tej części spotkania inicjatywę po swojej stronie zdawali się mieć bełchatowianie. Jednak obie ekipy nie odpuszczały, wymieniały się mocnymi ciosami w ataku i zagrywce. Końcówka należała jednak do PGE Skry. Ręki nie wstrzymywał Bartosz Bednorz, a Dynamo miało spore problemy w przyjęciu. Po serwisie Łomacza oddali piłkę za darmo na drugą stronę i takiej szansy nie zmarnowali goście, wykorzystując okazję i wygrywając na trudnym terenie.

Dynamo Moskwa - PGE Skra Bełchatów 2:3 (15:25, 25:23, 20:25, 25:23, 12:15)

Dynamo: Antipkin, Ostapenko, Szczerbinin, Krugłow, Kooy, Markin, Jermakow (libero) oraz Kalinin, Melnikow, Strilczuk, Bragin (libero), Jakowlew.

PGE Skra: Łomacz, Wlazły, Lisinac, Kłos, Bednorz, Ebadipour, Piechocki (libero) oraz Janusz, Romać.

Tabela grupy C:

Miejsce Zespół Mecze Z-P Punkty Sety
1. Lokomotiw Nowosybirsk 3 3-0 8 9:2
2. Chaumont VB 52 Haute Marne 3 2-1 5 7:5
3. PGE Skra Bełchatów 3 1-2 2 4:8
4. Dynamo Moskwa 3 0-3 2 4:9

Czy PGE Skra awansuje do kolejnej fazy Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (16)
  • podmuch wiatru Zgłoś komentarz
    lokomotyw a dynamo to tak jak oneco a kielce... bez jaj dynamo to nie potega aktualnie
    • podmuch wiatru Zgłoś komentarz
      dynamo to aktualnie cienka druzyna, powinno być 0:3 w 1 godzinke
      • Ryszard Kurant Zgłoś komentarz
        youtube.com/watch?v=c95Jwhg1dM8 .
        • skandal10 Zgłoś komentarz
          Rozumiem, że teraz jest kumoterstwo na porządku dziennym, że wszystkie stołki obsadza się "swoimi" ale za chińskiego boga nie zrozumiem dlaczego Piechocki jest non stop na boisku. Brak mu
          Czytaj całość
          wszystkiego. Nie zrobił żadnych postępów mimo ciągłego grania w pierwszej 6. Jego wrzaski, bieganie, klepanie jest nie do zniesienia. Przecież choć na chwilę mógłby zagrać Mielczarek. Cóż ten stary Piechocki ma na Piazze, że jest taki strachliwy. Przecież Skra na tym tylko traci. No cóż są na świecie sprawy, które nawet filozofom się nie śniły.
          • xPats Zgłoś komentarz
            Przydałby się jakiś klasowy libero tej ekipie.
            • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
              wygrana wygraną ale to co odpierd.... ten pseudo libero piechocki to kryminał ani to odbioru ani obrony tylko jakieś małpie skoki pady po co trzyma się to na boisku!?!?!!?! jest Penchev
              Czytaj całość
              który przynajmniej przyjęcie ma dużo lepsze od tej miernoty można go przekwalifikować a przynajmniej koledzy nie będą musieli go kryć w odbiorze zagrywki !!!!! o milczarku już nie ma co wspominać bo chyba dożywotnio pełni rolę podawacza piłek
              • Stronghold Zgłoś komentarz
                Jakże szkoda straconego punktu, tutaj do zdobycia była pełna pula! Podział jest na rękę wyłącznie Francuzów z Chaumont, którzy na Skrą i Dynamem mają 4 punkty przewagi.
                • piotrg. Zgłoś komentarz
                  Zupełnie inny zespół od tego, który grał poprzednie spotkania. Tak to wyglądało jakby nastawiali się konkretnie na dzisiaj oszczędzając się wcześniej. Zobaczymy jak to dalej będzie
                  Czytaj całość
                  wyglądać. Jak się Skra rozkręci i obudzi znowu może być groźna.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×