KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Szpital w Chemiku Police. "Mieliśmy osiem siatkarek"

Chemik Police pożegnał się z Ligą Mistrzyń po zwycięstwie 3:2 z Vizurą Ruma. Pole manewru trenera Piotra Mateli w tym meczu było mocno ograniczone przez kontuzje.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
siatkarki Chemika Police WP SportoweFakty / Kacper Kolenda / Na zdjęciu: siatkarki Chemika Police

Do dwóch absencji spowodowanych kontuzjami sztab szkoleniowy Chemika Police zdążył się przyzwyczaić. W całej rundzie rewanżowej w grupie Ligi Mistrzyń nie występowały atakująca Katarzyna Zaroślińska-Król oraz środkowa Agnieszka Bednarek-Kasza. Przed ostatnim meczem z Vizurą Ruma sytuacja kadrowa skomplikowała się jeszcze bardziej.

- Była ona bardzo trudna. Dysponowaliśmy ośmioma zdrowymi zawodniczkami. To i tak trochę naciągany wniosek, bo na boisku były siatkarki, które zmagały się z mniejszymi urazami jak choćby Malwina Smarzek - cytuje oficjalna strona klubu Piotra Matelę, tymczasowego trenera Chemika.

Poza Malwiną Smarzek nie w pełni sił były rozgrywająca Izabela Bełcik oraz przyjmująca Bianka Busa. - Po porannym treningu dostałem informację, że Bianka nie jest w stanie grać w pełnym wymiarze. Uznaliśmy, że spróbujemy ze zmianą do drugiej linii. Później spróbowaliśmy wpuścić ją pod siatkę jako "czarnego konia". Dostała dwie piłki do ataku, obie sytuacyjne, ale graliśmy w zasadzie bez lewego skrzydła - dodaje Matela.

Prawie pozbawione zmienniczek policzanki zagrały z Vizurą Ruma pięć setów. Zwycięstwo 3:2 nie dało im awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzyń, a ponadto styl tej wiktorii pozostawiał dużo do życzenia.

- Graliśmy tak okrojonym składem, że jestem dumny z dziewczyn, które zacisnęły zęby i wywalczyły zwycięstwo. W wielu sytuacjach mieliśmy opcję gry drugą linią i środkiem. W przypadku negatywnego przyjęcia zostawała nam tylko druga linia, stąd tyle problemów - podsumowuje tymczasowy trener.

Chemik zagra kolejny mecz 5 marca z BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała. Walczy już tylko na jednym froncie o mistrzostwo Polski.

ZOBACZ WIDEO Serie A: przełamanie zespołu Cionka i Salamona - zobacz skrót meczu Crotone - SPAL [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 2]

Czy bez problemów kadrowych Chemik Police wywalczyłby awans w Lidze Mistrzyń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
chemik-police.com
Komentarze (2)
  • jerzyk. Zgłoś komentarz
    Kiedy na początku ligi pisałem, że zespół Chemika jest kompletnie niezbilansowany i jest to karygodne, aby rozpoczynać sezon z 3 środkowymi, 3 przyjmującymi i jedną libero, a
    Czytaj całość
    jednocześnie myśleć o sukcesach w Pucharze Polski, w Lidze Mistrzyń i w walce o Mistrza Polski, to wówczas trener Głuszak walnął taki tekst na FB, że ubiegły sezon w zasadzie też rozegrali na 3 środkowe i trzy przyjmujące i będzie dobrze. W następnej kolejności się okazało, że Chemik nie jest w stanie dogadać się nawet z tymi trzema przyjmującymi i Maret opuściła Chemika, zostały tylko 2 przyjmujące. W dalszej kolejności kontuzji nabawiła się Kasza-Bednarek i zostały tylko 2 środkowe. W trybie awaryjnym ściągnięto wówczas dodatkową środkową z Bułgarii - Simeonovą. ok, ale nie pomyślano, że nadal potrzebne są 2 przyjmujące i dodatkowa libero. Tak więc jak się ma takie pojęcie o budowaniu drużyny, to się i osiąga takie rezultaty oraz co chwila spotyka się z podobnymi sytuacjami na boisku.
    • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
      Trzeba się szanować,jakoś tak zwykle się zdarza ,że przed ważnymi meczami same choroby albo niedyspozycja ,to zaczyna być żałosne !!!
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×