Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Srećko Lisinac: Presja będzie taka sama. Wynik pierwszego meczu nie ma znaczenia

PGE Skra Bełchatów była bliska sprawienia sporej niespodzianki. Przegrała jednak w tie-breaku w Atlas Arenie z Cucine Lube Civitanova i w rewanżu musi wygrać, żeby awansować.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Srećko Lisinac WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Srećko Lisinac

Środowe spotkanie było meczem szans dla PGE Skry Bełchatów. Po wygranych dwóch setach niewiele brakowało, by polska drużyna sięgnęła po komplet punktów z Cucine Lube Civitanova

Zawodnicy bełchatowskiego zespołu nie kryli rozczarowania. - W dwóch pierwszych setach graliśmy przez cały czas równo. W kluczowych momentach na pewno mieliśmy szczęście, ale też kilka dobrych ataków w kontrach, dlatego wygraliśmy sety po grze na przewagi - wyjaśnił Srećko Lisinac

- W trzecim secie już na początku odpuściliśmy. Lube zaskoczyło nas zagrywką, zaczęli grać o wiele lepiej. W końcówce czwartej partii wróciliśmy już do naszego poziomu, ale to nie wystarczyło. Tie-break znów był w naszym wykonaniu równy, ale rywale utrzymali wysoką jakość swojej gry i zasłużenie wygrali - podsumował. 

Bełchatowianie nie byli faworytami w tym starciu. - Od początku wierzyliśmy, że możemy wygrać 3:0, nie dopiero po dwóch wygranych partiach. Lube jest jednak bardzo dobrym zespołem, jednym z najlepszych na świecie i pokazuje to w takich spotkaniach  - powiedział Lisinac. 

W rewanżu PGE Skra musi wygrać 3:0 lub 3:1, wtedy uzyska bezpośredni awans, przy wyniku 3:2, dojdzie do złotego seta. Każda wygrana Lube będzie oznaczać, że włoska ekipa zagra w 1/3 finału. - Presja nie będzie większa niż jeśli byśmy wygrali tu w trzech setach albo przegrali w trzech. Wynik w rewanżu nie będzie miał znaczenia, presja będzie taka sama. Jedziemy do Civitanova powalczyć, pokazaliśmy, że możemy grać bardzo dobrze. Mam więc nadzieję, że wrócimy jeszcze do Atlas Areny na mecz 1/3 finału - zakończył.

ZOBACZ WIDEO Bayern to nie jest klub Lewandowskiego

Czy PGE Skra awansuje do kolejnej fazy Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×