KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kolejna porażka Asseco Resovii! ONICO Warszawa zwyciężyło w hali Podpromie

Drugi mecz i kolejna porażka Asseco Resovii Rzeszów w sezonie 2018/2019 PlusLigi. Tym razem rzeszowianie przed własną publicznością musieli uznać wyższość ONICO Warszawa (1:3).
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
siatkarze ONICO Warszawa Newspix / Michał Stańczyk / Na zdjęciu: siatkarze ONICO Warszawa

Rzeszowianie na inaugurację rozgrywek polskiej ekstraklasy przegrali na wyjeździe z Aluronem Virtu Wartą Zawiercie 2:3 (chociaż wygrywali w tie-breaku 12:6) i w środę we własnej hali chcieli się zrehabilitować za tamtą porażkę. Jednakże czekało ich trudne zadanie, bo do Rzeszowa zawitało ONICO, a poza tym musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Thibaulta Rossarda (problemy z barkiem). Przed tym starciem Stephane Antiga zapowiedział, że wybiera się na Podkarpacie po zwycięstwo i nie rzucił słów na wiatr, realizując swój plan.

Już początkowe fragmenty rywalizacji zapowiadały, że podopiecznym Andrzeja Kowala będzie trudno o sukces w tej potyczce. Bardzo dobrze w ataku oraz na zagrywce radził sobie Bartosz Kwolek i za jego sprawą goście wyszli na prowadzenie 11:8. Pewnie przyjmował Piotr Łukasik, umiejętnie poczynaniami swojej drużyny kierował Antoine Brizard, a warszawianie przybliżali się do wygranej w pierwszej partii (15:20). Pasy już nie były w stanie odwrócić losów tej odsłony i poległy do 18.

Podrażniona takim obrotem spraw Resovia od startu drugiej części konfrontacji mocno zabrała się do pracy. W szczególności udanie w rzeszowskich szeregach radzili sobie środkowi, a mianowicie David Smith oraz Marcin Możdżonek, dzięki którym na półmetku seta gospodarze wygrywali 13:9. Wydawało się, że miejscowi zawodnicy mają wszystko pod kontrolą, tym bardziej, że na finiszu mieli pięć punktów przewagi (21:16). Wówczas charakter pokazali warszawscy gracze, którzy wzmocnili blok i najpierw doprowadzili do remisu 22:22, by ostatecznie odnieść wiktorię 25:23.

Przyjezdni byli na fali, zaś z każdą kolejną akcją nakręcał się Brazylijczyk Rafael Araujo, który był praktycznie nie do zatrzymania dla rywali (6:9). Andrzej Wrona oraz spółka chcieli postawić kropkę nad "i" w trzeciej partii, ale z czasem wyższy bieg włączyli rzeszowianie, którzy w pewnym momencie odrobili wszystkie straty i doprowadzili do emocjonującej końcówki odsłony. W decydującym momencie drużyna z Rzeszowa zachowała więcej zimnej krwi i triumfowała (25:23), przedłużając ten mecz.

Niektórzy mogli myśleć, że porażka w III partii zdeprymuje ONICO Warszawa, lecz tak się nie stało. Siatkarze ze stolicy Polski grali "swoje" i objęli prowadzenie 14:10. Niemal w pojedynkę z przeciwnikami starał się walczyć Smith, ale to było za mało na warszawski kolektyw, który zwyciężył 25:21, a w całym spotkaniu 3:1.

PlusLiga, 2. kolejka:

Asseco Resovia Rzeszów - ONICO Warszawa 1:3 (18:25, 23:25, 25:23, 21:25)

Asseco Resovia Rzeszów: Redwitz (1), Możdżonek (6), Mika (13), Jarosz (8), Smith (15), Buszek (2), Perry (libero) oraz Masłowski (libero), Shoji, Schulz (16), Szerszeń (4).

ONICO Warszawa: Brizard (2), Wrona (10), Kwolek (18), Araujo (25), Vigrass (11), Łukasik (11), Wojtaszek (libero) oraz Jaglarski (libero), Wiese, Janikowski, Nowakowski, Kowalczyk.

MVP: Rafael Araujo (ONICO Warszawa).

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 92. Fabian Drzyzga przerywa milczenie. "Długo gryzłem się w język. Tym ludziom powinno być wstyd i głupio" [cały odcinek]

Czy Asseco Resovia Rzeszów zakończy sezon w czołowej "czwórce" PlusLigi 2018/2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (22)
  • Tak myślę. Zgłoś komentarz
    Endrju,nie zawodzisz mnie.Najwyższy budżet w lidze,w składzie MISTRZOWIE I BRĄZOWI MEDALIŚCI MISTRZOSTW ŚWIATA i dwa razy w plecy i to z kim Łukasikiem,Semeniukiem!!!Niemożliwością
    Czytaj całość
    jest czego potrafisz dokonać.
    • Dario Zgłoś komentarz
      W Rzeszowie nadal dziadostwo i ślepota. Rok w rok te same błędy...
      • Edek1 Zgłoś komentarz
        Resovia ani chybi szykuje formę dopiero na KMŚ. Tyle tylko, że tam niczego nie ugrają, a PLS-ie stracą wiele punktów. I po co to komu?
        • Tadeusz Kaiser Zgłoś komentarz
          Kocham siatkówkę! Ze względu na siatkówkę zmieniłem operatora cyfrowego. Wczoraj oglądałem dobre widowisko w wykonaniu zespołów z Rzeszowa i Warszawy...Wszystko byłoby w porządku,
          Czytaj całość
          gdyby nie drobna sprawa (dla wielu nie tak drobna!). Chodzi o przekleństwo (K...wa), które rzucił odchodząc od trenera nasz młody mistrz świata Kwolek.Kamera pokazała nawet,jak kolega z drużyny "walnął" go w plecy.Młody wiek nie może być wytłumaczeniem...A tak w ogóle, to Kwolek rozegrał znakomite spotkanie!
          • p_ Zgłoś komentarz
            Kowal znów pokazuje klasę? :D
            • marmaz Zgłoś komentarz
              Resovia bez błysku, można rzec, że tradycyjnie. nazwiska wielkie są, ale coś się nie klei
              • pablo ss Zgłoś komentarz
                Hala się nazywa PODPROMIE to raz, a dwa stawiam, że Resovia przegra 5 meczów pod rząd bo zawodnicy chcą zwolnić trenera. Swoją drogą klub o praktycznie nieograniczonym jak na polskie
                Czytaj całość
                warunki budżecie nie może zatrudnić jakiegoś trenera z top 10 w europie?
                • Zbyszek Pugh Zgłoś komentarz
                  mvp - Łukasik, nie Araujo, choć ten też zagrał świetny mecz. Bardzo widowiskowa ta nasza liga w tym roku. O Resovie się nie martwię - mają potencjał i powalczą o najwyższą stawkę
                  Czytaj całość
                  (nie mistrza, nie żartujmy), ale te 2 (zasłużone) przegrane nie świadczą o ich potencjale. Kto zagra w Lidze Mistrzów następnego sezonu - na pewno Zaksa, reszta wykuje się w trakcie ligi. Wedle moich przypuszczeń - Szczecin i... Warszawa. Oczywiście to tylko spekulacje, bo niesamowity potencjał ma i Skra i Jastrzębski i Resovia (i parę innych też). Bardzo się cieszę że mamy tak mocną ligę a nasi mistrzowie nadal trzymają formę. Zenit stracił Leona i ich dominacja dobiegła końca. Modena? tak, są świetni, gwiazdy, świetna organizacja i gra. Dla mnie najlepszą ekipą na świecie jest Zaksa a na drugim miejscu Sada. Modena dopiero 3. Niecierpliwie czekam klubowych mistrzostw świata (na początek)
                  • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
                    a dlaczego Rossard który obok Smitha był najlepszym zawodnikiem w blamażu z Zawierciem dzisiaj nie grał???
                    • Mr Darek Zgłoś komentarz
                      Dno... Panie Kowal odejdź Pan bo większość meczy to będzie kompromitacja ,tak jak dwa pierwsze. Dość już tego!!! Kibice nie zasługują !!!
                      • skandal10 Zgłoś komentarz
                        Ależ nerwowo zaczęli rzeszowianie. Mają wszystkie atuty aby wygrywać i coś nie trybi. Kowal ani nie pomagał ani nie przeszkadzał. To coś w drużynie. Czas pokaże. Bardzo dobra gra
                        Czytaj całość
                        Możdżona i Szulza. W ogóle mistrzowie świata dalej trzymają formę. Dzisiaj wszyscy zagrali bardzo dobrze i Kwolek i Szulz i Śliwka i Kurek. Warszawa na czele tabeli:)
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×