WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ZAKSA - Chemik: godzina z prysznicem. Pogromcy mistrza Polski zmiażdżeni w Kędzierzynie-Koźlu

Starcie srebrnych medalistów minionego sezonu PlusLigi z niedawnym pogromcą mistrza kraju, zwiastowało wielkie emocje. Pojedynek Chemika Bydgoszcz z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle jednak rozczarował. Gospodarze błyskawicznie rozbili rywala (3:0).
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski
Newspix / Łukasz Laskowski / Na zdjęciu: siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle

Dość niespodziewanie, na terenie wicemistrza Polski, w trzeciej kolejce PlusLigi spotkały się dwa zespoły niepokonane. Taki scenariusz trudno było prognozować u progu sezonu, bowiem wcześniej ZAKSA pokonała na wyjeździe naszpikowaną gwiazdami Stocznię Szczecin, natomiast skazani na walkę o utrzymanie bydgoszczanie, odprawili na inaugurację PGE Skrę Bełchatów, występującą z pięcioma mistrzami świata w wyjściowej szóstce.

Obie ekipy miały swój plan na to spotkanie. Lepiej od samego początku realizowali go gospodarze. Doskonałe floaty najpierw Benjamina Toniuttiego, a następnie Łukasza Kaczmarka, kompletnie rozbiły przyjęcie gości. Jakub Bednaruk szybko wykorzystał dwie przerwy na żądanie, ale mimo to, zachowywał spokój. W połowie partii zdecydował się jednak zmienić Bartłomieja Lipińskiego na Pawła  Gryca (11:5).

Wspomniana roszada na niewiele się zdała. Tym bardziej że Raphael Vinhedo Margarido miał problemy z dokładnymi wystawami, w obliczu niezbyt dokładnego odbioru serwisu w wykonaniu kolegów. Skrzydła miejscowych spisywały się natomiast kapitalnie, nie zawodzili Łukasz Kaczmarek, Aleksander Śliwka i Sam Deroo. W tej sytuacji ekipie znad Brdy mogli tylko pomarzyć o nawiązaniu równorzędnej walki.

Zupełnie inaczej wyglądała druga odsłona. Znakomicie od początku spisywał się Paweł Gryc, który tak jak w poprzednich meczach, wchodząc z ławki, udowodnił, że zamierza walczyć o miejsce w wyjściowym składzie. Wicemistrzowie Polski mogli mieć olbrzymie problemy, gdyby nie Łukasz Wiśniewski. Środkowy gospodarzy nie zawodził zarówno w ataku, jak i grze blokiem (12:10).

ZOBACZ WIDEO MŚ 2018. Piękne słowa kapitana na konferencji. "Trener dużo mówi, ale mówi dobrze"

Podopieczni Jakuba Bednaruka, podczas przedsezonowych przygotować sporo czasu spędzili na ćwiczeniu odbioru zagrywki, jednak w tym elemencie nadal jest dużo do nadrobienia. Udowodnił to Sam Deroo, po jego serwisach losy seta były właściwie rozstrzygnięte (19:12)Opiekun miejscowych dał więc odetchnąć liderom, posyłając do gry Piotra Sieńko i Jana Lesiuka

Początek trzeciej odsłony skuteczną zagrywką ustawił Sam Deroo, który upodobał sobie serwisem Pawła Gryca. Przyjmujący Chemika w tym elemencie nie spisywał się najlepiej, podobnie jak Nikola Kovacević w ataku, chociaż ten element był wcześniej zdecydowanym atutem Serba (7:5).

Trener Jakub Bednaruk robił dobrą minę do złej gry, sugerował zawodnikom więcej luzu na boisku, dokonywał zmian, jednak nic nie pomagało. Od początku trzeciego seta pojawił się Mateusz Siwicki, z czasem na placu gry zameldował się także Patryk Akala. Na nic się to zdało. Benjamin Toniutti grał jak natchniony, nie pozwalając sobie na moment dekoncentracji. Wystawy Francuza momentami były ozdobą tego bardzo jednostronnego pojedynku. 

Ostatecznie ZAKSA bardzo łatwo sięgnęła po komplet punktów. Niepokonani dotychczas bydgoszczanie, kompletnie nie mieli pomysłu jak nawiązać walkę z rywalem. Wicemistrzowie Polski potwierdzili tym samym, że są głodni rewanżu za obecny sezon. Zespół znad Brdy rozczarował, jednak to nie powinno wpłynąć na ocenę dotychczasowych dokonać podopiecznych trenera Bednaruka.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Chemik Bydgoszcz 3:0 (25:15, 25:14, 25:18)

ZAKSA: Kaczmarek, Wiśniewski, Deroo, Śliwka, Toniutti, Bieniek, Zatorski (libero) oraz Stępień, Jungiewicz.

Chemik: Lipiński, Vinhedo, Szalacha, Kovacević, Morozow, Filipiak, Kowalski (libero) oraz Sieńko, Lesiuk, Gryc, Siwicki, Bobrowski (libero), Akala.

MVP: Benjamin Toniutti (ZAKSA).

PlusLiga 2018/2019

# Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 28 73 77:25 2270:2014
2 ONICO Warszawa 28 58 65:40 2120:1900
3 Jastrzębski Węgiel 25 50 55:37 1779:1682
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie 26 49 60:42 2249:2199
5 Cerrad Czarni Radom 26 42 49:43 1935:1859
6 PGE Skra Bełchatów 24 38 51:45 2140:2115
7 GKS Katowice 25 35 47:48 1929:1935
8 Asseco Resovia Rzeszów 25 35 42:51 2037:2045
9 Trefl Gdańsk 25 31 44:53 2070:2128
10 Indykpol AZS Olsztyn 24 30 45:51 1926:2024
11 Chemik Bydgoszcz 24 22 32:57 1844:2014
12 Cuprum Lubin 25 20 29:60 1828:1971
13 Stocznia Szczecin 9 15 16:14 636:606
14 MKS Będzin 24 9 22:68 1696:1967

Czy Chemik Bydgoszcz w meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle rozczarował?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • pepsiBKS 0
    trochę szkoda, że Lipiński po słabym początku nie dostał już szansy. Gryc kompletnie nie radził sobie ze skrótami. no cóż, nie tak sobie ten mecz wyobrażałem po obiecującym początku, ale nie ma co spuszczać głów. grunt to wygrywać takie mecze jak w Lubinie czy w najbliższej kolejce u siebie z Zawierciem (co z pewnością nie będzie proste).
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • TOM-BYD 0
    Sprowadzili nas na ziemię czyli totalny wpierd...l dla Chemika!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • szakal44 1
    I co z tego, przyjdą P-O i znowu dostaną w tytę .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×