KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

El. LM: pierwsze Węgierki robaczywki. Grot Budowlani bliżej kolejnej rundy

Jeśli ktoś twierdził, że to będzie miła i szybka przeprawa, był w błędzie. Siatkarki Grot Budowlanych Łódź pokonały Linamar Bekescsabai Roplabda 3:1 w pierwszym meczu II rundy eliminacji do Ligi Mistrzyń.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
siatkarki Grotu Budowlanych Łódź Materiały prasowe / CEV / Na zdjęciu: siatkarki Grotu Budowlanych Łódź

Jedyną zawodniczką, którą zarówno polscy kibice, jak i zawodniczki z Łodzi miały prawo kojarzyć, to rozgrywająca Zsuzsanna Talas, która w ubiegłym sezonie występowała w Treflu Proximie Kraków. Pozostałe siatkarki, choć noszą tytuł mistrzyń Węgier, delikatnie rzecz ujmując, nie należą do światowej, ani nawet do europejskiej czołówki.

Od pierwszych piłek meczu z Grot Budowlanymi Łódź gospodynie czuły się jednak bardzo pewnie, zwłaszcza jeśli mamy na myśli lewoskrzydłowe - Nikoletę Perović i Luciję Mlinar. W szeregach trzeciej ekipy LSK ubiegłego sezonu był spory problem z przyjęciem, a co za tym idzie również ze skutecznością w ataku. Dość powiedzieć, że Agata Babicz skończyła tylko jeden z siedmiu ataków. Grot Budowlane były zmuszone do gonienia wyniku i ostatecznie sensacyjnie przegrały 20:25.

Zespół trenera Błażeja Krzyształowicza zaczął budzić się w drugiej odsłonie. Babicz zaczęła się przełamywać, a na prawym ataku rozkręcała się Jovana Brakocević. Na pierwszej przerwie technicznej jeszcze prowadziły gospodynie (8:7), ale na drugiej przewagę miały już łodzianki (16:14). Gdy dołożyły do tego również kilka punktów blokiem, udało się doprowadzić do remisu w całym meczu po zwycięstwie do 22.

Potem już miało iść z górki. Trzeci set rozpoczął się od prowadzenia Grot Budowlanych 5:0, ale po kilkunastu minutach z tej przewagi został im tylko jeden punkt (22:21). Nikoleta Perović raz po raz nękała polski zespół atakami z lewej flanki, ale za to siatkarki z "betkami" na koszulkach odwdzięczały się blokami. Skuteczna kiwka rozgrywającej Femke Stoltenborg pozwoliła drużynie z Łodzi wygrać 25:23 i objąć prowadzenie.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 92. Fabian Drzyzga przerywa milczenie. "Długo gryzłem się w język. Tym ludziom powinno być wstyd i głupio" [cały odcinek]

Czwarta partia miała - z punktu widzenia łodzianek - najspokojniejszy przebieg. Stabilizację w przyjęciu zapewniała libero Maria Stenzel, a to pozwalało Stoltenborg komfortowo wybierać opcje w ataku. Grot Budowlane były tak pewne swego w ofensywie, że nawet siedem punktów Perović (a 27 w całym meczu) nie stanowiło większej przeszkody. Zespół trenera Krzyształowicza triumfował do 18 i 3:1 w całym meczu.

Rewanż odbędzie się w Łódź Sport Arenie im. Jóżefa Żylińskiego w środę 31 października o 18:00.

Linamar Bekescsabai RSE - Grot Budowlani Łódź 1:3 (25:20, 22:25, 23:25, 18:25)

Bekescsabai: Talas, Glemboczki, Bodnar, Medić, Mlinar, Perović, Molcsanyi (libero) oraz Szpin, Szedmak.

Grot Budowlani: Stoltenborg, Babicz, Śmieszek, Brakocević, Twardowska, Pencova, Stenzel (libero) oraz Tobiasz, Urban, Łyszkiewicz.

Czy Grot Budowlani przejdą do trzeciej rundy eliminacji do Ligi Mistrzyń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×