WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar CEV: Indykpol AZS Olsztyn przypieczętował awans

Hurrikaani Loimaa nie zdołali odwrócić losów pojedynku i awansować do kolejnej rundy Pucharu CEV. Indykpol AZS Olsztyn zwyciężył w Finlandii 3:1.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Newspix / Radosław Jóźwiak / Na zdjęciu: siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn

Ostatnie tygodnie dla siatkarzy Indykpolu AZS-u Olsztyn były bardzo trudne, przez grę w europejskich pucharach musieli awansem rozegrać ligowe spotkanie, więc nawet nie mieli chwili na oddech. Jeszcze w sobotę rywalizowali z Chemikiem Bydgoszcz, by w niedzielę wyruszyć do Gdańska, a dzień później do Finlandii. 

Celem było zdobycie dwóch setów, które dałyby awans do kolejnej rundy Pucharu CEV. Hurrikaani Loimaa musiała zwyciężyć 3:0 lub 3:1 i następnie wygrać w złotym secie. 

Premierowy set nie pozostawiał złudzeń, kto jest lepszy na boisku. Olsztynianie świetnie grali blokiem, a kolejne piłki kończył Jan Hadrava. Trener Roberto Santilli zdecydował się na wystawienie Denisa Kalinina, który występował w parze z Robbertem Andringą. Początkowo nie mieli zbyt dużo pracy, ale z pewnością nie narzekali, bo prawe skrzydło i środek funkcjonowały bardzo dobrze. Partia padła łupem gości. 

Po zmianie stron gra Indykpolu AZS nagle stanęła. Matti Oivanen, który przed kilkoma laty grał w Olsztynie, pogrążył swój były zespół. Skuteczne bloki na Hadravie, a później jeszcze dobre akcje na siatce i przewaga Hurrikaani systematycznie rosła. Zawodził zdecydowanie Kalinin, w jego miejsce do gry oddelegowany został Jakub Urbanowicz. Ta zmiana dała pozytywny impuls, ale strata była już nie do odrobienia. 

ZOBACZ WIDEO Mateusz Klich: Nie wyobrażam sobie, że meczu z Czechami nie zagramy pod nasze dyktando

Trochę nerwów wkradło się w szeregi olsztynian, a Finowie zdawali się złapać wiatr w żagle. Wystarczyło jednak nieco dobrego przyjęcia i gry środkiem, solidnej postawy Andringi, wynik zaczął napawać optymizmem polską ekipę. Paweł Woicki dobrze czytał to, co działo się po drugiej stronie siatki. Akademicy kontrolowali wydarzenia boiskowe i chwilę później sięgnęli po upragnionego drugiego seta w meczu.

W czwartej partii większej historii nie było. Goście chcieli jak najszybciej domknąć spotkanie, Hurrikaani walczyło już tylko o honor. Ropponen dwoił się i troił, ale na niewiele się to zdało. Faworyci zrealizowali plan, osiągnęli cel i z Finlandii wyjadą z awansem.

Kolejnymi przeciwnikami będą siatkarze PAOK-u Saloniki, którzy przegrali w walce o awans do Ligi Mistrzów z UV Frankfurt. 

Hurrikaani Loimaa - Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (17:25, 25:17, 17:25, 20:25)

Hurrikaani: Ropponen, Toiviainen, Rumpunen, West, Porkka, Oivanen, Mantyla (libero) oraz Mutka (libero)

Indykpol AZS: Woicki, Hadrava, Pietraszko, Warda, Andringa, Kalinin, Żurek (libero) oraz Kańczok, Gil, Urbanowicz, Zabłocki (libero)

Czy Indykpol AZS Olsztyn osiągnie ćwierćfinał Pucharu CEV?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wiesia K. 0
    Brawo !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×