WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów Kobiet: niespodzianka w polskiej grupie. Serbki zbite przez Belgijki

Trzy drużyny zakończyły turniej Ligi Narodów w Kortrijk z dwoma zwycięstwami. Reprezentacja Belgii niespodziewanie pokonała w ostatnim meczu Serbię i to bez straty seta.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: radość siatkarek reprezentacji Belgii

Żółte Tygrysice przystępowały do tego spotkania po zwycięstwie nad Rosjankami (3:0) i porażką z reprezentacją Polski 1:3. Serbki we wtorek i środę odniosły zwycięstwa. Polki nie były im w stanie urwać nawet jednej partii, zaś Sborna zdołała wygrać pierwszą partię, ale w trzech kolejnych była już wyraźnie słabsza.

Od początku zdecydowanie pewniej na boisku czuły się gospodynie. Choć ich przewaga nie wynosiła więcej niż 2-3 punkty, to one nadawały rytm grze. Mimo że na prawym skrzydle Kaja Grobelna miała trochę problemów, to na lewym regularnie punktowały Britt Herbots i Celine Van Gestel. Serbki tego dnia nie mogły wskoczyć na właściwe tory. Gdy tylko nadarzyła się okazja do wyrównania stanu seta, uderzały prosto w blok lub po autach. W efekcie pierwsza partia padła łupem drużyny trenera Gerta Vande Broeka 25:21.

Czytaj również: Polki wygrały z własnymi słabościami. Rosjanki pokonane, mimo że szło jak po grudzie

Nadzieję w serca reprezentacji Serbii wlała od początku drugiej odsłony Ana Bjelica. Gdy pojawiła się w polu serwisowym po przerwie technicznej, zeszła z niego dopiero przy stanie 10:7 dla jej drużyny. Wtedy znów pojawił się belgijski blok z Marlies Janssens w roli głównej po chwili na tablicy był remis, a po kolejnych kilku piłkach Belgia już prowadziła. Wtedy sprawy w swoje ręce znów wzięły Van Gestel i Herbots, które poprowadziły swoją drużynę do zwycięstwa do 21.

ZOBACZ WIDEO: Wojciech Drzyzga i Tomasz Swędrowski w Alei Gwiazd. "Trafiliśmy na złoty okres polskiej siatkówki"


Trzecia partia okazała się przypieczętowaniem zwycięstwa ekipy z Beneluksu. Serbki miały coraz większe kłopoty z przyjęciem i przegrały osiem z dziewięciu pierwszych akcji. Trener Branko Kovacević sukcesywnie dokonywał zmian na przyjęciu i środku - pojawiły się od początku seta Sara Lozo i Jovana Kocić, a następnie Milica Kubura i Emilja Antanasijević, lecz i to nic nie dało. Co ciekawe, także trener Belgijek dokonał dwóch roszad na tych samych pozycjach. Szansę gry od pierwszych piłek otrzymały Karolina Goliat, a także Silke van Avermaet.

Światełko w tunelu dla Serbek zaświeciło jeszcze gdy zmniejszyły straty do czterech oczek (10:14), lecz od tego momentu do końca meczu wygrały zaledwie cztery akcje. Belgijki wygrały więc 3:0 i odniosły tym samym piąte zwycięstwo w tegorocznej Lidze Narodów. Aktualnie plasują się na dziewiątym miejscu w tabeli, a oczko wyżej, także z bilansem 5-4, znajduje się reprezentacja Serbii.

Czytaj też: Dzień azjatyckich triumfów w Hongkongu

Za tydzień Żółte Tygrysice czeka turniej w Stuttgarcie, gdzie zmierzą się z Holenderkami, Niemkami i Dominikankami. Z kolei mistrzynie świata udają się do Tokio na starcia z Tajlandią, Japonią i Brazylią.

Belgia - Serbia 3:0 (25:21, 25:21, 25:14)

Belgia: Van De Vyver, Herbots, Sobolska, Grobelna, Van Gestel, Janssens, Guilliams (libero) oraz Stragier, Goliat, Van Avermaet, Valkenborg (libero).

Serbia: Mirković, Blagojević, Popović, Bjelica, Aleksić, Lazović, Pusić (libero) oraz Busa, Savić, Antanasijević, Lozo, Kocić, Kubura, Gocanin (libero).

Czy Serbki awansują do Final Six Ligi Narodów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×