Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Agent Bartosza Kurka o kulisach transferu do Monzy. MVP mistrzostw świata chciał zostać w Warszawie

Bartosz Kurek chciał zostać w ONICO Warszawa, ale propozycja, którą otrzymał w czerwcu, była wyraźnie niższa od tej przedstawionej mu trzy miesiące wcześniej - zdradza w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" agent mistrza świata Jakub Michalak.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Bartosz Kurek w barwach ONICO Warszawa Newspix / Adam Starszynski / PressFocus / Bartosz Kurek w barwach ONICO Warszawa

Gdy w czwartek ogłoszono, że jeden z najlepszych atakujących na świecie podpisał kontrakt z włoskim średniakiem Volley Monza, siatkarskie środowisko uznało to za nieco dziwną decyzję.

W trakcie sezonu dużo mówiło się o rekordowej jak na polskie warunki propozycji ONICO (1,5 miliona złotych za sezon), którą warszawianie chcieli zatrzymać swoją gwiazdę, potem o zainteresowaniu mistrza Włoch Cucine Lube Civitanova.

Dlaczego zatem Kurek zdecydował się na Monzę? Michalak mówi, że właśnie stamtąd dostał najlepszą ofertę. Chwali też trenera tego zespołu Fabio Solego, który "z przeciętnych graczy potrafi stworzyć bardzo dobry zespół".

ZOBACZ WIDEO El. Euro 2020. Polska - Izrael. Reprezentacja znalazła optymalne ustawienie? "Grzechem jest sadzać Piątka na ławce"

- W sezonie 2019/2020 Monza chce przebić się do czołowej czwórki Serie A, a Bartek ma być motorem napędowym tego przedsięwzięcia i magnesem dla kibiców - wyjaśnił "Przeglądowi Sportowemu".

Michalak potwierdził również, że w trakcie sezonu bardzo dobrą umowę zaoferowała Kurkowi Civitanova, jednak kiedy włoski potentat otrzymał informację o kontuzji kręgosłupa naszego reprezentanta, "wstrzymał lejce", prawdopodobnie nie chciał ryzykować i postawił na Kamila Rychlickiego.

Agent najlepszego siatkarza ubiegłorocznych mistrzostw świata dodał, że Kurek chciał zostać na kolejny sezon w ONICO Warszawa a oferta, którą dostał na przełomie lutego i marca, była interesująca. Nie chciał jednak od razu podejmować decyzji, a potem pojawiły się problemy z firmą, która miała finansować część jego wysokiego kontraktu. Z tego powodu propozycja przedstawiona Kurkowi przez warszawski klub w czerwcu była znacząco niższa od wcześniejszej i kilka dni temu ogłoszono, że do przedłużenia umowy nie dojdzie.

Kurek miał też ponoć dwie korzystne finansowo oferty z ligi japońskiej. Nie zdecydował się jednak na wyjazd na Daleki Wschód, ponieważ uznał włoską Serie A za najlepsze miejsce, by przygotować się do igrzysk olimpijskich w Tokio.

- Wybrałem Vero Volley, ponieważ ten klub z sezonu na sezon buduje poważny i solidny projekt, dzięki czemu wszedł do czołówki najlepszych drużyn Serie A i dotarł do finału europejskiego pucharu w swoim debiucie w tych rozgrywkach. W ostatnim sezonie klub przeszedł godną podziwu podróż, ocierając się o triumf w Pucharze Challenge i walcząc o półfinał włoskiej ekstraklasy. To były rezultaty, które przyjęto z pozytywnym zaskoczeniem - tak swoją decyzję uzasadnił sam Kurek w rozmowie opublikowanej w czwartek na oficjalnej stronie jego nowego klubu.

Czy podpisanie kontraktu z Vero Volley Monza to dobra decyzja Bartosza Kurka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • Kamil T Zgłoś komentarz
    Jestem bardzo ciekawy jak będzie przebiegał proces licencyjny dla klubów siatkarskich ze wszystkich lig- czy szumne zapowiedzi o prawdziwej weryfikacji się spełnią czy znów w obawie że
    Czytaj całość
    mało kto wystartuje dopuści się wszystkich bankrutów oszukujących zawodniczki i zawodników!!!!!!!!!!!!!! Którzy podpisywali "dmuchane kontrakty " byle był jak najlepszy skład!!!!!!!!
    • Nyctereutes Zgłoś komentarz
      Po kilku miesiącach dowiaduję się, że uległ uszkodzeniu kręgosłup finansowy Kurka. i to jest prawdziwa przyczyna że nie zagra w ONICO.
      • szakal44 Zgłoś komentarz
        Do końca roku wróci "wypalony", jak z Japonii.
        • GreenArrow Zgłoś komentarz
          Tere fere troszkę, no ale. Warszawa chciała wyłożyć kasę dzięki sponsorowi, który miał hajs na Bartka właśnie skrupulatnie odłożony. Kobieta Bartosza jednak widziała się w
          Czytaj całość
          Italii, w Civitanovie, gdzie cieplutko, a morze i piaszczysta plaża za oknem. Jednakże Lube "wstrzymało lejce", zbiegiem okoliczności wstrzymał je i prywatny sponsor który na kapryśnego siatkarza wykładać się nie kwapił. Onico zostało z problemem samo, zaproponowano Bartoszowi kasiurę, ale mniej, a co za tym idzie - niższa gaża dla menago. No i pojawiła się oferta z Monzy, uff, wyższa niż z naszej stolicy. Koniec końców Monza nie gra w LM, Bartek nie bedzie tak obciążony sezonem, więc to z pożytkiem dla reprezentacji, a przecież IO mówią puk puk. No i ciepłe włochy dla Bartka kobiety. Wilki syte i owce całe.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×