Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LSK. E.Leclerc Radomka postraszyła mistrza Polski. "Zabrakło dokładności, skuteczności i odwagi w zagrywce"

E.Leclerc Radomka po raz drugi z rzędu musiała przełknąć gorzką pigułkę. W drugiej kolejce LSK radomska drużyna uległa ŁKS-owi Commercecon Łódź 1:3. - Mecz był bardzo wyrównany, ale zabrakło kilku punktów w ataku - ocenia Jacek Skrok.
Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
trener Jacek Skrok WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: trener Jacek Skrok

Drużyna E.Leclerc Radomki Radom bardzo dobrze rozpoczęła mecz drugiej kolejki z ŁKS-em Commercecon Łódź, prowadząc po premierowej odsłonie. Gospodynie wygrały 25:22. - Miałyśmy takie założenie, aby "naskoczyć" na przeciwniczki w pierwszym secie, od samego początku, i rzeczywiście miałyśmy nad nimi przewagę pod względem agresji - przyznała Oliwia Bałuk.

Podopieczne Jacka Skroka nie poszły jednak "za ciosem", bowiem przegrały drugiego seta i kolejne dwa. - W następnych partiach miałyśmy problemy z utrzymaniem koncentracji i myślę, że to nam przeszkodziło. Zaczęłyśmy popełniać proste błędy, które nas przygasiły - stwierdziła przyjmująca.

Do starcia z mistrzem Polski E.Leclerc Radomka przystąpiła po porażce z BKS-em Stalą Bielsko-Biała. - Staraliśmy się odbudować po poprzednim, przegranym meczu. Myślę, że grając w ten sposób z BKS-em, mielibyśmy punkty. Na mistrza Polski, pomimo tego, że w odmienionym składzie, to nie wystarczyło - podkreślił Skrok.

Zobacz także: LSK. Bank Pocztowy Pałac - Wisła Warszawa: ambitny beniaminek ponownie bez punktu

ZOBACZ WIDEO: Artur Szalpuk: Na zakończenie padały mocne słowa, że będziemy za sobą tęsknić

- Mecz był bardzo wyrównany, bardzo fajny pierwszy set, z dobrą zagrywką, porównywalną z ŁKS-em liczba bloków, co pokazują statystyki - zwrócił uwagę trener radomskiego zespołu. Obie ekipy zanotowały po 14 "oczek" w tym elemencie. - Zabrakło kilku, kilkunastu punktów w ataku. Tego brakowało nam w kontrze i te kilka "oczek" więcej w tym elemencie spowodowałoby, że albo dalibyśmy sobie szansę na wygraną, albo to spotkanie potrwałoby dłużej - kontynuował szkoleniowiec. Jego podopieczne zakończyły z powodzeniem w ofensywie 44 akcje, zaś przyjezdne - 54.

Poza umiejętnościami czysto siatkarskimi, łodzianki wykazały się dużym spokojem i odpornością psychiczną, wytrzymując napór radomianek. - Musimy zdawać sobie sprawę, że po drugiej stronie siatki stały zawodniczki, które wiedzą, co w takich sytuacjach mają robić. W końcówce ostatniego seta popisy w zagrywce Lazović pokazały, że rywalki nie "pękły", tylko starały się odbudować i w serwisie to znalazły. My z kolei w pewnym momencie odpuściliśmy i nie potrafiliśmy w tę siatkarkę celować, co dawało nam efekt na początku. To przekłada się później na ostateczny wynik - zaznaczył Skrok.

Zobacz także: Karolina Pancewicz: Poprzedni sezon trochę otworzył mi oczy

- Musimy pracować nad dokładnością, skutecznością w ataku i odwagą w zagrywce. Być może już niedługo przyniesie to efekt - wyraził nadzieję trener Radomki. Czasu na rozpamiętywanie drugiego niepowodzenia w sezonie nie ma jednak zbyt dużo, ponieważ już w środę podopieczne Skroka zmierzą się z kolejnym trudnym rywalem, Chemikiem Police. - Nie mamy łatwego terminarza na początku, bo za chwilę gramy z Chemikiem i później mamy wyjazd do Kalisza. Będziemy mieli trudne granie, ale trzeba wyjść na parkiet i walczyć, z otwartą głową podejść do kolejnego meczu - zapowiedział szkoleniowiec.

Czy E.Leclerc Radomka zasłużyła na minimum punkt w meczu z ŁKS-em?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • de_padre Zgłoś komentarz
    najpierw porażka ze słabiutkim bielskiem,a teraz mecz bez historii z mistrzem.. Panie Autor sugeruję uważniej oglądać mecze,by rzetelnie opisywać boiskowe wydarzenia..
    • de_padre Zgłoś komentarz
      Chyba autor opisuje inny mecz bo mistrz mógł się przestraszyć jedynie starej hali.. gra Radomianek bez pomysłu - czas na zmiany bo zamiast walki o najwyższe cele .. będzie walka o to,by
      Czytaj całość
      w ogóle znaleźć się w play-off. tytuł artykułu chwytliwy jednak nijak ma się do rzeczywistości-chyba,że ma na celu promowanie klubu - nie ważne jak-ważne,by o nas mówiono... sugeruje sondować rynek w poszukiwaniu fachowca na stanowisko pierwszego trenera..
      • de_padre Zgłoś komentarz
        Chyba Autor dostaje bonusy od włodarzy klubu z Radomia za takie chwytliwe tytuły..:))) jedyne czego mistrz mógł się przestraszyć to stara hala i trener bez pomysłu oraz posłuchu u
        Czytaj całość
        zawodniczek.. balonik napompowany do granic możliwości - czeka cierpliwie aż pęknie i prawda wyjdzie na jaw.. Ciekawe kiedy Pan Thomas przejrzy na oczy i w końcu wyciągnie konsekwencje..
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×