Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PlusLiga. Resovia - Indykpol. Kryzys rzeszowian coraz głębszy. Olsztynianie z kompletem punktów na Podpromiu

Asseco Resovia Rzeszów przegrała na Podpromiu z Indykpolem AZS-em Olsztyn 1:3 w trzeciej kolejce rozgrywek PlusLigi. Podopieczni Piotra Gruszki pozostają tym samym bez zwycięstwa w dotychczas rozegranych spotkaniach.
Adrian Nuckowski
Adrian Nuckowski
Na zdjęciu od lewej: Grzegorz Kosok, Rafał Buszek i Robbert Andringa PAP / Darek Delmanowicz / Na zdjęciu od lewej: Grzegorz Kosok, Rafał Buszek i Robbert Andringa

Mimo fatalnego początku sezonu, faworytem meczu byli rzeszowianie. Na otwarcie trzeciej kolejki PlusLigi musieli stawić czoła ekipie Indykpolu AZS-u Olsztyn. Podopieczni Paolo Montagnaniego pokonali w pierwszej serii spotkań Cerrad Enea Czarni Radom (3:2), by kilka dni później przegrać na wyjeździe z Aluronem Virtu CMC Zawiercie (1:3). Kibice na Podpromiu mocno wierzyli w premierowy triumf swojej drużyny. Na niekorzyść ekipy znad Wisłoka przemawiała jednak historia. Cztery ostatnie pojedynki między tymi drużynami, w tym trzy w stolicy Podkarpacia, padły łupem olsztynian. 

Początek rywalizacji należał do przyjezdnych. Już po kilku akcjach trener Asseco Resovii, Piotr Gruszka poprosił o czas (4:7). Od pierwszego gwizdka wśród gości bardzo dobrze w ofensywie spisywał się Jan Hadrava. Nie można było tego powiedzieć o grze Zbigniewa Bartmana, który po raz pierwszy rozpoczął mecz w wyjściowej szóstce. Indykpol kontrolował kilku punktową przewagę na przestrzeni całego seta, pewnie zapisując zwycięstwo na swoje konto (25:20).

Jedynym elementem, który nie zawodził rzeszowian był blok. To głównie dzięki niemu gospodarze uzyskali długo wyczekiwane przez kibiców na Podpromiu prowadzenie (11:8). Olsztynianie błyskawicznie odrobili jednak straty. Swój wysoki poziom w ofensywie utrzymywał Hadrava. Po jednym z jego udanych ataków Indykpol objął prowadzenie (17:15). Resovia popełniała błąd za błędem. Gruszka zdecydował się na wprowadzenie Marcina Komendy oraz Damiana Schulza. Z powodu groźnego upadku drugiego z wymienionych graczy natychmiast powrócił Zbigniew Bartman. Przyjezdni w stu procentach wykorzystali ogromną nieporadność swojego przeciwnika. Udany atak Wojciecha Żalińskiego zakończył drugą odsłonę (25:20).

ZOBACZ WIDEO: Artur Szalpuk: Na zakończenie padały mocne słowa, że będziemy za sobą tęsknić


Mocno rozgoryczeni sympatycy rzeszowskiego klubu coraz bardziej zaczęli okazywać swoje niezadowolenie. Podobnie, jak w poprzednim secie ekipa znad Wisłoka wypracowała sobie trzy punkty przewagi (10:7). Nieźle w tym fragmencie radził sobie Bartman, co umiejętnie wykorzystywał wprowadzony wcześniej na boisko Komenda. Ich radość ponownie nie trwała zbyt długo (12:12). W końcówce ponownie zafunkcjonował blok Resovii (17:14). Dokładając do tego mocną zagrywkę, dowieźli bezpieczną przewagę do końca. Akcję na wagę seta skończył rozgrzany Bartman (25:21). 

W czwartej partii ponownie do głosu doszli siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn. Ekipa prowadzona przez Paolo Montagnaniego włączyła wyższy bieg w decydującym jej fragmencie, zdobywając przy zagrywce Seyeda cztery kolejne punkty (18:14). Nakręceni goście nie zaprzepaścili fantastycznej okazji na zakończenie pojedynku. Klub z Warmii zanotował tym samym pierwsze wyjazdowe zwycięstwo od 3 marca 2019 roku. 

PlusLiga, 3. kolejka

Asseco Resovia Rzeszów - Indykpol AZS Olsztyn 1:3 (20:25, 20:25, 25:21, 19:25)

Resovia: Shoji, Bartman, Kosok, Krulicki, Marechal, Hoag, Mariański (libero) oraz Buszek, Komenda, Schulz, Możdżonek, Perry (libero).

Indykpol: Woicki, Hadrava, Seyed, Poręba, Żaliński, Andringa, Żurek (libero) oraz Kowalski.

MVP: Hadrava (Indykpol).

Czytaj także:
Siatkówka. PlusLiga. Rzadko spotykana sytuacja. Michał Ruciak zaskoczył siatkarzy Trefla
Superpuchar Włoch: Leo Shoes Modena i Sir Safety Conad Perugia w finale, Bartosz Bednorz pokazał klasę

Czy Indykpol AZS Olsztyn zakończy fazę zasadniczą PlusLigi w czołowej ósemce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

  • Zbigniew Pięta Zgłoś komentarz
    Resovia idzie po rekord przegranych z rzędu meczów z poprzedniego sezonu.
    • marek01 Zgłoś komentarz
      ostatni ratunek chyba w Jasiu Suchu. Dość przewalana kasy pr ywatnego sposnora. Panie Adamie przejrzyj Pan na oczy jak się grupa cwaniaków wozi się za pieniądze Asseco.
      • Wincenty Kurdópski Zgłoś komentarz
        Gruszka za Heynena, natychmiast
        • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
          buszka to się Zaksa a pozbyła jak im LM zawalił a kto go przygarnął ??? kowal kotrakt 2 lata i mimo .że Ignaczak chciał sie go pozbyć to ta miernota nie chciała rozwiązać umowy
          Czytaj całość
          możdżonek to już nie drewno to beton tymi łapami macha ot i taka jego gra marechal pił sobie wódka na przedemerytalnej u ruskich na Syberii a tu zadzwonił Ignaczak chcesz "pograć" i zarobić przybywaj gruszka "trenował" zespół środka gdzie nie był żadnej presji na wynik i tak już uwierzył w swoją trenerską wielkość i geniusz ,że zdecydował się zrobić wynik w Rzeszowie i myślał ,że takimi miernotami jak krulicki czy rosseaux ligę zawojuje!!!! paranoja!!!! trzeba walczyć o młodych siatkarzy takich jak Huber czy Szalacha i konsekwentnie skład budować a nie co rok wymiana zawodników emerytów
          • bordo5 Zgłoś komentarz
            Deja vu. Niby nowy sezon a Resovia ta sama.
            • pulo Zgłoś komentarz
              Po pierwszym meczu było kółko. Po drugim rączka. Po trzecim kolejna rączka. Jeszcze paczka i powinni zacząć wywozić tych emerytów zaczynając od Gruszki.
              • richie Zgłoś komentarz
                Zibi meczu sam nie wygra, środek 2 emerytów nie istnieje, łamaga skręcił coś tam, archaiczne rozegranie Komenda niezgrany, zlepek bez ładu składu i obrony , rozegnać towarzystwo bo
                Czytaj całość
                taczki już gotowe
                • zbinow Zgłoś komentarz
                  panowie Ignaczak i Gruszka złożyli skład z starych dziadów i swoich kumpli....w tej drużżynie nie ma ani jednego ze składu złotych juniorów sprzed 2 lat!!!! są natomiast
                  Czytaj całość
                  Buszki,Mareszale,Hoagi,Możdżonki,Bartmany....
                  • achimenes88 Zgłoś komentarz
                    Andrzej Kowal- WRÓĆ DO RZESZOWA. Inaczej będzie tragedia.
                    • szakal44 Zgłoś komentarz
                      Jak ja się cieszę widząc taki wynik :) Mina płaczka Ignaczaka bezcenna.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×