Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PlusLiga. Grupa Azoty ZAKSA - Aluron Virtu CMC. Zawiercianie rozczarowani. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki

Siatkarze Aluronu Virtu CMC Zawiercie odczuwają duży niedosyt po sobotnim spotkaniu ligowym w Kędzierzynie-Koźlu (1:3). - To jest wielka ZAKSA, ale zabrakło nam troszeczkę szczęścia - stwierdził Grzegorz Bociek.
Sebastian Zwiewka
Sebastian Zwiewka
Grzegorz Bociek WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: Grzegorz Bociek

Zawiercianie wrócili do domu bez żadnej zdobyczy punktowej, ale zawiesili miejscowym poprzeczkę bardzo wysoko. Grupa Azoty ZAKSA musiała się naprawdę solidnie napracować w każdym secie. Więcej zimnej krwi w końcówkach zachowali jednak podopieczni Nikoli Grbicia i to oni wygrali 3:1.

- Jak przyjeżdżam na mecz do Kędzierzyna, to zawsze chcę wygrać. W większości przypadków jednak przegrywam. Szkoda, ponieważ wszystkie sety były bardzo wyrównane. Zaważył jeden błąd. Mogliśmy wygrać 3:1 lub 3:2. Niewiele nam brakowało - przyznał Grzegorz Bociek, atakujący Aluron Virtu CMC Zawiercie.

Zobacz takżePlusLiga. Grupa Azoty ZAKSA - Aluron Virtu CMC. Zawiercianie przegrali, ale wysoko zawiesili poprzeczkę

Za dobrą grę nikt punktów nie dostaje, ale zawiercianie pokazali, że stać ich na walkę z najlepszymi. Czwarte miejsce w poprzednim sezonie nie było dziełem przypadku. Siatkarze Marka Lebedewa są po prostu jednym z czołowych zespołów w PlusLidze. - Prowadziliśmy w dwóch ostatnich setach, ale nie udało się ich wygrać. To jest wielka ZAKSA, ale zabrakło nam tylko troszeczkę szczęścia i dlatego przegraliśmy. Skupiamy się teraz na treningach. Przed nami wiele ciężkich spotkań - dodał.

ZOBACZ WIDEO: Wilfredo Leon świetnie czuje się w reprezentacji Polski. "To wszystko posłuży za rok"


Rozczarowania nie zamierzał ukrywać także Marcin Kania. - Wielka szkoda. Jak spojrzymy na wyniki, to wszystkie partie były na "styku". Walczyliśmy naprawdę do ostatniej piłki. Żałujemy trzeciego seta. Mieliśmy piłki setowe i przegraliśmy, ale taki jest sport. Musimy się skoncentrować na następnym meczu i tyle - skomentował 23-letni środkowy.

Zobacz takżeSiatkówka. PlusLiga. Dariusz Gadomski: Zatrudnienie Michała Winiarskiego to strzał w dziesiątkę

Gra ekipy z Zawiercia idzie w dobrym kierunku. - Zaczęliśmy sezon od thrillera w Lubinie. Musieliśmy grać tam zaciętego tie-breaka. Dwie wygrane w domu trochę nas uskrzydliły. W Kędzierzynie też pokazaliśmy się z niezłej strony. Cieszymy się, że nasza gra z meczu na mecz ulega poprawie. Staramy się koncentrować na następnych spotkaniach i walczyć o wygrane. Chcemy powtórzyć wynik z poprzedniego sezonu, a może pokusić się nawet o coś więcej - podsumował Kania.

Czy drużyna z Zawiercia zakończy ten sezon na podium?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • Wiesia K. Zgłoś komentarz
    Szkoda ,że Malinowski nie dostał szansy ...
    • Just one more thing Zgłoś komentarz
      Tak jak zdecydowana większość kibiców bardzo lubię i szanuję Grzegorza, ale prawdą jest, że do zwycięstwa nie zabrakło szczęścia ale dobrej gry Boćka który już w drugim secie był
      Czytaj całość
      do zmiany. Tym bardziej, że Malinowski w pierwszych dwóch spotkaniach w których grał w tym sezonie potwierdzał bardzo dobrą formę z poprzednich rozgrywek.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×