Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Siatkówka. Małgorzata Niemczyk o buncie w kadrze: Dziewczyny powinny być wdzięczne selekcjonerowi

Bunt siatkarek reprezentacji Polski zaskoczył Małgorzatę Niemczyk. Była kadrowiczka i obecna posłanka nie ukrywa, że trzeba podjąć ważne decyzje dotyczące przyszłości zespołu. Nie wyklucza, że powinno się pożegnać z kilkoma zawodniczkami.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
siatkarki reprezentacji Polski Newspix / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: siatkarki reprezentacji Polski

W tym roku reprezentacja Polski kobiet odniosła największe sukcesy w ostatnich latach. Biało-Czerwone zajęły czwarte miejsce w mistrzostwach Europy i awansowały do turnieju Final Six Ligi Narodów. Do tego były blisko wywalczenia przepustki do gry w igrzyskach olimpijskich. Nie wszystko wyglądało jednak idealnie. Po artykule opublikowanym w "Gazecie Wyborczej" rozpętała się burza wokół kobiecej kadry.

Zawodniczki zarzucały trenerowi Jackowi Nawrockiemu błędy w prowadzeniu meczów, brak konstruktywnych wskazówek, napady furii oraz obraźliwe wypowiedzi. Sam szkoleniowiec myślał nawet o podaniu się do dymisji. Swoją pracę będzie jednak kontynuował, przedłużył kontrakt i ma pełne zaufanie władz PZPS. 

Bunt w kadrze wywołał sporo zamieszania w siatkarskim środowisku. Małgorzata Niemczyk nie ukrywa, że zaskoczeniem było dla niej to, że sprawa nie została załatwiona wewnątrz reprezentacji. Jej zdaniem teraz trzeba znaleźć odpowiednie wyjście z sytuacji. Nie wyklucza nawet pożegnania z kilkoma zawodniczkami.

ZOBACZ WIDEO: Peter Schmeichel i jego "Brudna robota". "Powiedziałem im, że tego nie zrobię"

- Obie strony powinny usiąść i zastanowić się, jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla rozwoju polskiej siatkówki. Jeżeli będzie ono oznaczało odejście kilku zawodniczek, to taką decyzję trzeba będzie podjąć - powiedziała w rozmowie z Polsatem Sport była reprezentantka Polski.

Dzięki pracy Nawrockiego kobieca kadra wykonała duży postęp, a najbliższym celem postawionym przed drużyną jest awans do igrzysk olimpijskich. Zawodniczki już zadeklarowały, że jeśli zostaną powołane na turniej, to w nim zagrają. Atmosfera może być jednak daleka od ideału.

- Dziewczyny powinny być wdzięczne selekcjonerowi, że udało mu się wydobyć żeńską siatkówkę z zapaści i przywrócić na miejsce, które napawa nas wszystkich dumą. Teraz PZPS powinien zastanowić się czy nie wymienić jakiejś osoby ze sztabu lub w drugą stronę, kogoś do niego dokooptować - dodała Niemczyk.

Zobacz także: 
Siatkówka. PlusLiga. Trefl - Asseco Resovia. Paweł Halaba ojcem sukcesu gdańszczan. "Wyrywamy każdy punkt"
Serie A: Wilfredo Leon poprowadził Sir Safety Conad Perugia do zwycięstwa z Kioene Padova

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

  • AntyKob Zgłoś komentarz
    Tak czytam komentarze i widzę, że większą wiedzę o żeńskiej siatkówce mają tu piszący, a nie pani Niemczyk, będąca kiedyś w samym środku tejże.
    • obiektywny Zgłoś komentarz
      Nawrocki nie może zrezygnować z kilku siatkarek, jak sugeruje p. Niemczyk, ponieważ jest na nie "skazany"! W miejsce tych kilku nie ma kogo powołać! Dla doraźnego
      Czytaj całość
      "sukcesu" ogrywał w reprezentacji wąską grupę zawodniczek, orał za przeproszeniem cały sezon przysłowiową jedną szóstką, począwszy od LN a skończywszy na ME. Obwoził po świecie niektóre dziewczyny (np. Bociek, Różański) nie dając im szans na granie a później z nich rezygnował. Najwymowniejszym przykładem "selekcji" było wpuszczanie na przyjęcie, bodajże na ME, atakującej M. Łukasik!
      • andi15 Zgłoś komentarz
        Przepraszam bardzo. Za co mają być wdzięczne trenerowi? Za kolejny stracony rok? Za stracone następne lata? Przestańcie już nam (kibicom) kit wciskać, że siatkarki osiągają wyniki z
        Czytaj całość
        trenerem Nawrockim. Fakt. Mamy bardzo fajne i obiecujące pokolenie siatkarek, tylko potrzebują trenera. Czy naprawdę nikt nie widzi jego prowadzenie drużyny w czasie meczu? Jakie zmiany robi, kiedy je robi, kiedy bierze czas, co on im mówi na czasie. Przecież do tego nie potrzebują trenera. Panie Nawrocki. Dla dobra nas wszystkich bardzo proszę, odpuść Pan sobie. Dla Pana są kluby. Nie neguję Pana fachowego warsztatu, ale nie jest Pan selekcjonerem, nie jest Pan menadżerem. A własnie tylko ktoś taki potrzebny jest do osiągania sukcesów w reprezentacji narodowej. A jeśli tego nie czuje też Pan prezes związku Kasprzyk to też powinien dać sobie spokój. Panie Przedpełski, tęsknimy za Panem...
        • Jg2 Zgłoś komentarz
          Witamy Niemczyk w nowym zespole do poprawy wizerunku PZPS. Jeszcze kilka dni temu mówiła coś innego i solidaryzowała się z siatkarkami. Żenada, jak można szargać swoje nazwisko dla
          Czytaj całość
          kasy.
          • Artur Janiszewski Zgłoś komentarz
            Z zapaści nie wyciagnął siatkówki Nawrocki, a wzrost poziomu zawodniczek w klubach zagranicznych gdzie pracują z dobrze wyszkolonymi trenerami, a nie leśnymi dziadami.
            • italianista Zgłoś komentarz
              To nie siatkarki są dla trenera tylko trener dla siatkarek. "Rozwój" polskiej siatkówki to nie pożegnanie się z kilkoma siatkarkami tylko z trenerem. Jeśli siatkarki zrezygnują
              Czytaj całość
              z kadry to będzie to zapaść a nie rozwój. Poza tym Nawrocki nie wydobył żeńskiej siatkówki z zapaści, bo on niczego ważnego od siebie nie włożył. Po prostu do kadry dołączyła w tym roku Magdalena Stysiak, skrzydłowa stratosferyczna. Jakim jełopem jest Nawrocki to widzieli wszyscy, kiedy rozkojarzył ją swoim bełkotem przy linii w końcówce meczu z USA w F6 LN. Niemczyk najpierw była po stronie siatkarek a teraz takie brednie. Widać wyraźnie, że dostała reprymendę od partii.
              • FIGUS Zgłoś komentarz
                ha ha - Pani Niemczyk podpierając sie sławą swego zmarłego ojca jest klasycznie " za a nawet przeciw" Szkoda ze nie sięga istoty i genezy problemu iz sprawy nie załatwiono
                Czytaj całość
                wewnątrz reprezentacji a ta wylała sie na łamy gazet i kto za to odpowiada..no ale wtedy trzeba by jechać po nazwisku Nawrockiego i Kasprzyka. "Trzeba bedzie sie pożegnac z kilkoma zawodniczkami"-( no tak koniecznie kozły a raczek kózki ofiarne musza być dla przykładu na przyszłość) dokoptowac pewne osoby do sztabu" - (wiadomo vakat po wymuszonej dymisji Kryształowicza) ani mru mru czy sugerowanie chociazby dymisji Nawrockiego. Toz to zakamuflowana narracja i rozwiązanie problemu tak jak to przedstawia PZPN. No cóz układ musi trwać...!
                • lammergeyer2 Zgłoś komentarz
                  Wszystko wskazuje na to, że sprawa skończy się tak, że Nawrocki zostanie, kilka siatkarek zrezygnuje (nieoficjalnie, żeby nie robić afery), Pan Trener powoła młode zawodniczki i znowu
                  Czytaj całość
                  będzie miał na parę lat święty spokój. Nikt się go nie będzie czepiał o wyniki, bo "uczy młode".
                  • lammergeyer2 Zgłoś komentarz
                    Nie chciałbym być złośliwy, jednak trochę mi się wydaje, że Pani Poseł Niemczyk myśli o jakimś stanowisku w PZPS i w związku z tym nie chce drażnić tamtejszej kliki. A jak wiadomo
                    Czytaj całość
                    każde złe słowo o Nawrockim to wielka obraza dla leśnych dziadków z PZPS.
                    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                    ×
                    Sport na ×