Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dolewanie oliwy do ognia. Historia absurdalnej afery w reprezentacji siatkarek

Kiedy wydawało się, że po dziesięciu chudych latach w końcu odwróciła się passa i nasza reprezentacja wkrótce zamelduje się w światowej czołówce, okazało się, że grupa nie potrafi się dogadać. A prezes PZPS tylko dolał oliwy do ognia. Po co?
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
reprezentacja Polski siatkarek WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: reprezentacja Polski siatkarek

Jedna z czołowych siatkarek, tych, które stanowią o sile naszej kadry: - Ręce mi opadają, jak widzę, co się wydarzyło. Nie mam sił rozmawiać.

Jej koleżanka z reprezentacji: - To jak się zachował Polski Związek Piłki Siatkowej... Dramat. Nie zapomnimy tego długo.

Żadna z siatkarek nie chce tego, co powyżej, powiedzieć oficjalnie, pod nazwiskiem. Wiedzą, że teraz nie czas na kolejną część afery, o której dowiedzieliśmy się wszyscy na początku listopada. Teraz najważniejsza jest walka o miejsce w turnieju olimpijskim Tokio 2020. Aby się do niego dostać - po 12 latach przerwy - muszą wygrać cały turniej. A rywale są z najwyższej półki, m.in.: Holenderki, Turczynki czy Niemki (więcej szczegółów o tych zawodach przeczytasz TUTAJ >>).

Rodzi(ło) się coś fajnego

A było tak pięknie. Od kilkunastu miesięcy polskie siatkarki grały coraz lepiej. Przebijały się z dna, na które spadliśmy kilka lat temu. Malwina Smarzek-Godek, Joanna Wołosz, młodziutka Magdalena Stysiak - te nazwiska wywoływały strach już nie tylko u rywalek klasy "C". Toczyliśmy wyrównane boje, które dały nam czwarte miejsce podczas mistrzostw Europy, wcześniej awansowaliśmy do turnieju finałowego Ligi Narodów, gdzie ostatecznie uplasowaliśmy się na piątej pozycji.

ZOBACZ WIDEO: Christo Stoiczkow o Robercie Lewandowskim. "Jest jednym z dwóch najlepszych napastników na świecie"

- Takich sukcesów nie było od lat - z uznaniem podkreślała Magdalena Śliwa, która występowała w drużynie legendarnych "Złotek" Andrzeja Niemczyka. - Z przyjemnością patrzy się na rozwój tej kadry.

- Rodzi się coś fajnego! Na naszych oczach powstaje zespół, który zaczyna się liczyć na międzynarodowej arenie - mówił mi w czerwcu 2019 były selekcjoner polskiej kadry, Zbigniew Krzyżanowski (cała rozmowa TUTAJ >>).

Sielanka. Dobre wyniki i świetna gra przysłaniały to, co się działo wewnątrz tej grupy. A działo się fatalnie. Jak się okazało jesienią.

"Pokazano nam środkowy palec"

Na początku listopada mleko się rozlało. "Gazeta Wyborcza" zamieściła artykuł, z którego wynikało jasno, że zawodniczki nie chcą dalej współpracować z Jackiem Nawrockim. Powiedziały to już we wrześniu prezesowi PZPS, Jackowi Kasprzykowi. Czekały na reakcję człowieka, który rządzi siatkówką w tym kraju. I? Nie doczekały się.

- Kompletnie tego nie rozumiem - skomentował były selekcjoner Jerzy Matlak. - Skoro dziewczyny przyszły z problemem, że nie mogą się dogadać z Nawrockim, skoro go nie rozumieją i twierdzą, że on ich nie wspiera, to psim obowiązkiem prezesa jest zaprosić obie strony do Warszawy, zamknąć je w jednym pomieszczeniu i powiedzieć, że otworzy dopiero wtedy, jak dojdą do porozumienia. A jak nie dojdą, to sorry, ale zespół jest zawsze ważniejszy. Trener musi odejść.

PZPS postąpił inaczej. Najpierw sprawa została zamieciona pod dywan, potem gdy ujrzała światło dzienne przedłużono umowę z krytykowanym przez siatkarki trenerem, do 2022 roku.

- Pokazano nam środkowy palec - tak mi powiedziała jedna z dziewczyn, która akurat nie miała wielkich pretensji do Nawrockiego. Ale tak się poczuła po decyzji siatkarskich działaczy.

"Za materac nie robiłem"

Przez kilka listopadowych dni mieliśmy medialne wylewanie pomyj. Jedna strona atakowała inną. Pojawił się nawet wątek romansu jednego z członków sztabu szkoleniowego z reprezentantką, na co Kasprzyk w sposób urągający zajmowanemu stanowisku wypalił do dziennikarzy, przed kamerami: "To nie jest pytanie do mnie, nie byłem przy tym, za materac nie robiłem".

Nie dość, że prezes PZPS tak po ludzku obraził siatkarki, to jeszcze jasno i wyraźnie określił, jak zamierza ugasić pożar wokół żeńskiej kadry. Nie zamierza.

Jedna z reprezentantek: - Gdyby do takiej afery doszło u siatkarzy, to PZPS poruszyłby niebo i ziemię, aby doprowadzić sprawę do końca i rozwiązać ją w optymalny sposób. A my, kobiety? Jesteśmy drugiej kategorii.

Najgorsze jest to, że grubiańska, wręcz prostacka wypowiedź prezesa jednego z największych związków sportowych w Polsce przeszła bez echa. Nie skrytykował jej ani ówczesny minister sportu Witold Bańka, ani członkowie zarządu PZPS, ani sponsorzy. Tym samym wszyscy dali akceptację na takie zachowanie. Przerażające.

Wszyscy są przegrani 

Polska jest krajem absurdów. Taka jest też ta afera, którą na razie obie strony "zamroziły". Po indywidualnych rozmowach Nawrockiego z siatkarkami udało się powołać skład i zawiesić broń do turnieju kwalifikacyjnego w Apeldoorn.

Ale to na pewno nie jest koniec. Siatkarki mają żal do trenera i do prezesa PZPS. Za to, że nie zostały wysłuchane, a na dodatek zostały zlinczowane publicznie. Podobnie Nawrocki. On również ma żal, że brudy zostały wyprane na rynku, na oczach gawiedzi. Nie może się z tym pogodzić.

A wszystko mogło zakończyć się zupełnie inaczej. Gdyby tylko działacze PZPS (głównie prezes Kasprzyk) nie chcieli zamiatać sprawy pod dywan. Po raz kolejny okazało się, że ludzie rządzący związkami sportowymi nie dorastają do pięt naszym sportowcom. Zamiast ugasić pożar i pchnąć tę grupę ludzi do jeszcze większych sukcesów, oni dolali oliwę do ognia i patrzyli, jak piękniejący budynek zamienia się w popiół.

Czy to jeszcze się da naprawić? Trzymam kciuki, choć głosy, które do mnie docierają od osób dobrze zorientowanych w sytuacji każą w to wątpić. Niestety.

Czy polskie siatkarki zagrają w turnieju olimpijskim w Tokio 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (22):

  • Grieg Zgłoś komentarz
    Zachowanie pana prezesa nie przynosi mu chwały, sam selekcjoner może i też ma coś za uszami, ale inicjatorki buntu załogi powinny mieć świadomość, że ich pretensje miałyby większą
    Czytaj całość
    siłę oddziaływania na przykład dwa lata wcześniej, gdy reprezentacja przegrała z kretesem eliminacje MŚ. Teraz, gdy zanotowała najlepsze wyniki od blisko dekady, zarzuty o braku komunikacji w drużynie wydają się być trochę nie na miejscu, zwłaszcza jako główny powód do zdymisjonowania Nawrockiego.
    • Seb Kafar Zgłoś komentarz
      Nic jeszcze nie wygrały, a już jakieś żądania stawiają rozwiązać tą pseudo reprezentacje i po naturalizować ładne i dobre dziewczyny, a te polskie pasztety wywalić na te wstrętne
      Czytaj całość
      ryje.
      • krytyk65 Zgłoś komentarz
        Czy ten chłop jest przyspawany do trenerskuego stolka. Panie Nawrocki, czy nie widzi pan, że zawodniczki nie chcą z Panem pracować. Miej Pan resztki honoru i podaj się do dymisji. Polacy
        Czytaj całość
        ciebie znienawidza.
        • Igor Kowalik Zgłoś komentarz
          Nie wierzę w to co niektórzy piszą.Nawrocki ma się podać honorowo do dymisji ? Przypominam tylko że te zarzuty nie zostały w żaden sposób udowodnione.To tak jakby ktoś oskarżył was o
          Czytaj całość
          morderstwo bez dowodów a by wyście "honorowo" stawili się w więzieniu.
          • skandal10 Zgłoś komentarz
            Dziękuję za usunięcie komentarza, który był w kontrze do pana Bobakowskiego. Nie zawierał żadnych treści, które są zabronione przez regulamin. To tylko kolejny dowód na to, że
            Czytaj całość
            Sportowe fakty zeszły na psy.
            • yes Zgłoś komentarz
              Dobrze, że napisałem komentarz na temat i spokojnie. To, że usunięto , przyjmuję do wiadomości.
              • Przemek Zyskowski Zgłoś komentarz
                patrzac nasi Siatkarze są wychwalane na Niebiosa niczym Bogowie a co z Dziewczynami?? one raczej bunt wywołaby bo prezes nie chce ugasić damskiego pożaru a zamiata je pod dywan tę
                Czytaj całość
                aferę
                • Igor Kowalik Zgłoś komentarz
                  Nikt nie jest idealny.Nawrocki też pewnie jest winny.Ale ogólnie jego osoba na duży plus jak pomyślę sobie gdzie była żeńska siatkówka parę lat temu.Chłop wypromował wiele
                  Czytaj całość
                  zawodniczek , taka Malwina jest dzisiaj na takim poziomie i w takim miejscu dzięki niemu w dużym stopniu.Marlena to samo , wiecznie niedoceniana grzała ławę a Nawrocki dał jej się pokazać szerszej publiczności.Takich zawodniczek jest jeszcze kilka.Dużo zarzutów w stosunku do Jacka jest po prostu nieprawdą.Choćby to że nie jeździ na mecze.Oglądam LSK i wiele razy kamery Polsatu go pokazują na trybunach.Dwa lata temu ograły nas Czeszki a teraz byliśmy blisko pokonania Brazylijek w final six.Spójrzcie obiektywnie i wtedy komentujcie.To Kasprzyk tak naprawdę zawalił sprawę.
                  • zdzian Zgłoś komentarz
                    Niestety ale pan Kasprzyk okazał sie szczylem w krótkich gaciach! Jak takie coś jak Kasprzyk może rządzić polską siatkówką??? W dodatku ZERO ambicji, ZERO honoru bo gdyby je miał to
                    Czytaj całość
                    podalby się do dymisji... Panie Kasprzyk, dla dobra polskiej siatkówki kobiecej wypad ze związku i to już!!!!!!
                    • Zuzanna Grazyna Jabłkowska Zgłoś komentarz
                      Pan prezes wpasował sie w poziom obecnie lansowany przez czołowych polityków.Niestety to bardzo niski i samoniszczacy poziom.
                      • Trzygrosz54 Zgłoś komentarz
                        Z tym prezesem faktycznie jest "coś NIE TAK" , jednak wczytując się w wypowiedzi wszystkich stron ,włącznie z ekspertami z branży trudno o jednoznaczne opinie. Takie sprawy
                        Czytaj całość
                        załatwia się najskuteczniej we własnym gronie, ale to zapewne pasywność szefa PZPS doprowadziła dziewczyny do desperacji i "słynnej" ich petycji......
                        • wisus54 Zgłoś komentarz
                          Słyszałem z ust prezesa o buncie o podrobionych podpisach, o tym że trzeba wymienić całą reprezentację. Nie słyszałem słowa przepraszam a jest za co Panie Prezesie. Jeśli ktoś
                          Czytaj całość
                          zawinił i zawalił sprawę to najbardziej Pan i teraz szuka kozła ofiarnego wśród zawodniczek ? Wstyd hańba i pogarszanie sytuacji już i tak bardzo skomplikowanej.
                          • mcdonnu23 Zgłoś komentarz
                            wypierd.cala kadre zbudowac od nowa mala talentow mamy gwiazdeczki graja dla siana widze nie dla reprezentacji
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×