Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zarażeni pasją do siatkówki i muzyki. Trener Alessandro Chiappini i piosenkarka Sylwia Wąsik

Utytułowany włoski trener i piosenkarka, która siatkówkę ma we krwi. Jak program Idol zmienił życie pewnej dziewczyny z podkrakowskich Liszek i stał się pretekstem do stworzenia związku? Poznajcie historię "Syli".
Piotr Woźniak
Piotr Woźniak
Alessandro Chiappini i Sylwia Wąsik Archiwum prywatne / Na zdjęciu: Alessandro Chiappini i Sylwia Wąsik

W 2016 roku Alessandro Chiappini przyleciał do Polski po raz drugi (wcześniej w latach 2010-2012 Włoch prowadził zespół Atomu Trefla Sopot) i objął stanowisko trenera ówczesnego klubu walczącego o awans do ekstraklasy, Proximy Kraków. W Italii jako szkoleniowiec drużyny z Novary zdobył on SuperPuchar Włoch i Puchar CEV. Informacja o tym, że utytułowany trener pojawi się w Krakowie szybko dotarła do Sylwii Wąsik.

- Poznaliśmy się, kiedy trener Alessandro Chiappini przyjechał do Krakowa trenować zespół Proximy. Z racji tego, że sama grałam w siatkówkę, kocham ten sport, byłam ciekawa tego, jak prezentuje się nowy zespół w moim mieście. Od razu po pierwszym meczu, na który się wybrałam, poznaliśmy się - wspomina nasza rozmówczyni, pochodząca z podkrakowskich Liszek.

Niespełniona siatkarka

Przenieśmy się jednak o kilka lat wstecz. W latach 2011-2013 Sylwia Wąsik reprezentowała barwy młodzieżowej Wisły Kraków, by w kolejnym sezonie występować na zapleczu ekstraklasy.

Sylwia Wąsik w barwach TS Wisła Kraków/źródło: siatkowka.tswisla.pl Sylwia Wąsik w barwach TS Wisła Kraków/źródło: siatkowka.tswisla.pl
- Trenowałam siatkówkę od 5. roku życia, choć próbowałam też swoich sił w rzucie oszczepem. Najwyższym szczeblem rozgrywkowym okazała się dla mnie I liga. Występowałam na pozycji przyjmującej, równocześnie uczęszczając na studia - opisywała przebieg swojej kariery sportowej Wąsik. - Niestety nie było mi dane spełnić swoich własnych marzeń związanych z siatkówką. Być może byłam trochę zbyt niska... Wierzę jednak, że tak miało być, a siatkówka była mi pisana po to, abym poznała Alessandro - jej zdaniem było to swego rodzaju przeznaczenie.

Pasją do śpiewania zaraził ją tata. Wraz z upływem lat coraz bardziej przekonywała się, że jako siatkarka nie będzie w stanie się w pełni realizować.

- Mój tata jest muzykiem. Pamiętam, że siedząc na kolanach jako mała dziewczynka śpiewałam razem z nim. Przekazał mi pasję do muzyki. Brałam udział w szkolnych przedstawieniach czy konkursach wokalnych. Natomiast w tamtym okresie nie miałam zbyt wiele czasu, by się samodoskonalić, bo bardzo absorbowała mnie gra w siatkówkę.

Miłość po jednej nutce

2017 rok to czas kiedy Sylwia Wąsik postanowiła zmienić swoje życie o 180 stopni. Przerwała karierę siatkarską i chciała spróbować swoich sił w popularnym talent show, udając się na przesłuchania.

- Okazało się, że Alessandro kojarzył mnie z występu w programie Idol. Później rozmowa potoczyła się bardzo szybko, dyskutowaliśmy o sporcie i muzyce. Przechodziliśmy od tematu do tematu, poszliśmy na kawę i po dwóch tygodniach byliśmy razem - tak pierwsze spotkanie z Włochem wspomina 24-latka.

Sylwia Wąsik podczas castingu w programie Idol Sylwia Wąsik podczas castingu w programie Idol
Udział w "Idolu" był jednak dopiero pierwszym z wielu etapów, przez który przejść musiała przyszła piosenkarka. Artystka wykonała wtedy utwór Jessie J o tytule "Price Tag". Zaskarbiła sobie sympatię jury programu i otrzymała czery głosy na "tak" podczas castingów. W jury znaleźli się wtedy Elżbieta Zapendowska, Janusz Panasewicz, Ewa Farna i Wojciech Łuszczykiewicz.

- Udział w telewizyjnym show otworzył mi dalszą ścieżkę kariery muzycznej, zaczęłam grać koncerty. Od tej pory w całości poświęciłam się muzyce i zdałam sobie sprawę, że wiążę z tym swoją przyszłość. Występowałam w różnych miejscach Polski, a także we Włoszech. Grałam jako support dla Dody czy Kamila Bednarka.

Trener z gitarą byłby...

Bardzo szybko trener Alessandro złapał muzycznego "bakcyla" i wykorzystywał swój prywatny czas na to, by nauczyć się gry na gitarze.

- Kupiliśmy gitarę, podszkoliłam go trochę w grze na tym instrumencie. Teraz bardzo często zdarza się, że ja śpiewam, a on mi akompaniuje. Muzyka cały czas nam towarzyszy, Alessandro pojawia się na 99 procentach moich koncertów i mnie wspiera, jest ze mnie dumny. Mamy wspólne zainteresowania i to nas łączy - zdradziła Wąsik.

Alessandro Chiappini i Sylwia Wąsik Alessandro Chiappini i Sylwia Wąsik
Nie zmienia to jednak faktu, że oboje spędzają mnóstwo czasu, omawiając niuanse czy rozprawiając o przebiegu ostatniego meczu, czy oglądając starcia pozostałych drużyn LSK i PlusLigi.

- Jest to nieuniknione. Jestem zapaloną fanką siatkówki, oglądania i analizowania tego, co dzieje się na boisku i koniec kariery nic tutaj nie zmienił. Jestem taką osobą, która może oglądać mecz po meczu i nigdy nie będzie to dla mnie zbyt wiele. Teraz kibicuję mocno Alessandro i jego drużynie, nie opuściłam jeszcze żadnego meczu DPD Legionovii Legionowo. Mamy jednak też sporo innych pasji. Oboje uwielbiamy jeździć na rowerze czy grać na instrumentach. Prowadzimy aktywny tryb życia - powiedziała nasza rozmówczyni, zapewniając, że w ich życiu nie ma monotonii.

Epidemia to nie alibi

Choć w ostatnich kilku miesiącach wiele tras koncertowych zostało wstrzymanych, a sport również zamarł, nie oznacza to wcale, że dla "Syli" był to czas stracony.

- Jestem artystką i nie znoszę próżni. Sama komponuję muzykę i piszę teksty, nagrywam w studio, dlatego ten proces twórczy jest długi. Obecnie jestem w trakcie nagrywania mojej pierwszej płyty. Tworzę głównie w języku angielskim, bo marzę o zrobieniu kariery międzynarodowej - wyjawiła swoje plany wokalistka. Również w domu narzeczonym towarzyszy prawdziwy kulturowy misz-masz. - W domu rozmawiamy w trzech językach: po angielsku, włosku i polsku. Czasami z perspektywy osób trzecich może to wyglądać trochę śmiesznie - dodała śmiejąc się Sylwia Wąsik.

Co ciekawe gust muzyczny trenera Chiappiniego i jego narzeczonej niewiele się od siebie różnią. - Śpiewam pop, jazz, r&b, soul, a Alessandro oprócz tego lubi słuchać rocka. Jednym z najważniejszych utworów napisanych przez "Sylę" jest historia z życia wzięta.

- W swoim repertuarze mam zarówno swoje utwory, jak i covery. Pierwszą piosenką, którą napisałam, był utwór o miłości i napisałam tekst do niej zaraz po tym, kiedy poznałam Alessandro. Zazwyczaj staram się, aby tematy moich tekstów skłaniały do refleksji.

Zobacz również:
ME 2020 U-18: Bułgaria pokonana po heroicznym boju. Polscy siatkarze z brązowym medalem
Siatkówka. Wpadka Zenitu Kazań. Błąd w nazwisku na koszulce Bartosza Bednorza

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: oświadczyny na mistrzostwach Polski. Powiedziała "tak"!

Czy związki pomiędzy sportowcami uprawiającymi tę samą dyscyplinę są dzięki temu trwalsze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×