Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PlusLiga. Nieudana pogoń GKS-u Katowice. Asseco Resovia Rzeszów z pierwszym zwycięstwem w sezonie

Zwycięstwem Asseco Resovii Rzeszów rozpoczęła się trzecia kolejka PlusLigi. Podopieczni Alberto Giulianiego pokonali na wyjeździe GKS Katowice (3:2).
Patryk Głowacki
Patryk Głowacki
Asseco Resovia Rzeszów WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: Asseco Resovia Rzeszów

Zawodnicy GKS-u Katowice przystępowali do rywalizacji po dwóch wygranych, które znacząco poprawiły spojrzenie na drużynę. Asseco Resovia Rzeszów z kolei wyraźnie przegrała pierwszy mecz, co sugerowało powrót demonów znanych z poprzednich sezonów. Kolejny występ "Pasów" był zatem sporą niewiadomą.

Na początku meczu wydawało się, że to gospodarze mają więcej do powiedzenia, gdyż częściej rozgrywali oni skuteczne ataki. Dość szybko sytuacja uległa jednak zmianie. GKS przestał radzić sobie w ataku, co wykorzystała Resovia, uciekając przeciwnikowi. Katowiczanie wprawdzie dobrze bronili, lecz było to za mało na zorganizowaną grę rywali. Podopieczni Alberto Giulianiego wykorzystywali niemalże każdą okazję do powiększania przewagi, a wynik odsłony tylko pokazał ich przewagę na boisku.

Po powrocie na parkiet nadal przeważali goście. Gracze z Górnego Śląska wciąż borykali się z problemami w przyjęciu i ataku. GKS nie pomagał sobie również zagrywką, za darmo oddając cenne punkty. Przez chwilę podopieczni Grzegorza Słabego złapali dobry moment, pozwalający im myśleć o zwycięstwie w partii. Przyjezdni podkręcili jednak tempo, budując przewagę zapewniającą spokojne doprowadzenie do powiększenia prowadzenia w meczu.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: oświadczyny na mistrzostwach Polski. Powiedziała "tak"!


Start trzeciej odsłony zmienił sytuację o 180 stopni. Katowiczanie wykonali kilka skutecznych akcji, które dały im nieznaczną przewagę. Tym razem to Resovia musiała znaleźć sposób na swojego przeciwnika, gdyż ich gra się zacięła. Giuliani spróbował nawet dokonać zmian w składzie, lecz te nie przynosiły spodziewanego rezultatu. Na dodatek rzeszowianie znacznie pogorszyli grę w przyjęciu. W późniejszym etapie odsłony rzeszowianie nie znaleźli sposobu na poprawę swojej gry.

Gospodarze próbowali pójść za ciosem, starając się wypracować solidną zaliczkę. "Pasy" prezentowały się dużo słabiej niż na początku, mając dużo mniejszą skuteczność w ataku i bloku. Oprócz czysto siatkarskich elementów gracze z Podkarpacia stracili swój animusz. GKS z kolei rozpędził swoją grę. Gdy wydawało się, że mecz zmierza w stronę tie-breaka, Resovia złapała przeciwnika w jednym ustawieniu, odrabiając kilku punktową stratę. Katowiczanie przetrwali trudny moment, dlatego finalnie doszło do decydującego seta.

Od początku ostatniej części starcia to goście prowadzili grę. Podopieczni Słabego stracili swoją skuteczność. Rzeszowianie udanie atakowali, a także potrafili zdobyć punktowe bloki, powiększając tym samym przewagę. Emocje dość szybko dobiegły końca, gdyż zespół z Podkarpacia zdominował przeciwnika, zapewniając sobie wygraną.

GKS Katowice - Asseco Resovia Rzeszów 2:3 (15:25, 18:25, 25:19, 22:25, 7:15)

GKS: Jarosz (16), Nowakowski (9), Buchowski (17), Firlej (2), Zniszczoł (6), Kwasowski (13), Watten (libero) oraz Musiał, Nowosielski (1), Drzazga, Ogórek, 

Resovia: Drzyzga (1), Szerszeń (18), Jendryk (9), Butryn (17), Cebulj (18), Tammemaa (10), Potera (libero), Mariański (libero) oraz Krulicki, Domagała, Woicki

MVP: Klemen Cebulj

Czytaj także:
Siatkówka. "Mała woda sodowa była". Katarzyna Skowrońska-Dolata o triumfie na ME
Artur Udrys: Łukaszenka pali pieniędze w piecu, żeby ogrzać swój dom. Ale długo tak nie wytrzyma

Czy Resovia skończy sezon w TOP 4?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4):
  • obiektywny Zgłoś komentarz
    19-21: starszych (zgranych) zawodników przewinęło się w Resovii wielu na przestrzeni ostatnich lat! Że wspomnę Cernica, Veresa czy ostatnio Bartmana. Efekty, zwłaszcza w ostatnich
    Czytaj całość
    sezonach mizerne! A i weteran Woicki ("wygryzł" Komendę) póki co nic nie wnosi do drużyny!
    • Bartex Zgłoś komentarz
      No dobra Resovia wygrała po mękach ale jednak, to się liczy. Jednak jej gra to obraz mizernoty momentami, tyle dobrze że trener rotuje składem. Ale aż dziw bierze że 2 sety poszły
      Czytaj całość
      dobrze a w 3 się zacięli i dopiero w tie--breaku się udało wygrać
      • 19-21 Zgłoś komentarz
        Środek Resovii bardzo niepewny po tym meczu. Można mieć pretensje do Drzygi, że wystawiał na podwójny blok, ale tak szczerze, to kto w Katowicach spodziewałby się, że piłka pójdzie do
        Czytaj całość
        środkowego? 50% szans, że pójdzie na jedno lub drugie skrzydło i praktycznie każdy udany atak Resovii i tak zahaczał o blok. Jendryk ma bardzo fajne warunki fizyczne i 2 letni kontrakt jest w porządku, jeszcze się chłopaki zgrają, ale w szóstce nie widzę totalnie Estończyka, może Hain zostanie tym szóstkowym? Dwuletnia umowa z Domagałą, to robienie mu krzywdy, no chyba, że chce klaskać w kwadracie, chłopaka za rok na wypożyczenie, Resovia to nie jest klub dla młodych, niedoświadczonych graczy. Tu by się przydał jakiś starszy zawodnik, który swoje już zagrał i mógłby wejść w kryzysowych sytuacjach, zawodnik, który wie, że nie masz szans wytrzymać fizycznie całego sezonu na pełnych obrotach. Jest Konstantin Bakun wolny, albo już mocno wiekowy Evandro, zawodnicy, którzy "raczej" nie obciążyliby mocno budżetu Resovii.
        • MARIOM Zgłoś komentarz
          Bravo....
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×