Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tauron Liga: Grupa Azoty Chemik Police stracił liderkę na pół roku. Wilma Salas przejdzie operację

Wilma Salas doznała kontuzji kolana, która wymaga przeprowadzenia operacji. Kubanka z Grupy Azoty Chemika Police nie zagra przez około pół roku.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Wilma Salas Newspix / Na zdjęciu: Wilma Salas

Mistrz Polski zwyciężył w niedzielę po raz pierwszy w sezonie. W wygranym 3:0 meczu z BKS-em Stalą Bielsko-Biała radził sobie przez większość czasu bez Wilmy Salas. Kubanka, która rozpoczęła spotkanie w podstawowym składzie, została zniesiona z boiska w pierwszym secie. Po skutecznym ataku na 12:11 boleśnie upadła i doznała kontuzji kolana.

We wtorek potwierdziło się, że przyjmująca Grupy Azoty Chemika Police prawdopodobnie nie zagra do końca sezonu.

- Wilma ma poważne uszkodzenia kolana, które wymagają operacji. Przy sportach skocznościowych tego typu kontuzje są niestety często spotykane. Wilmę czeka zabieg, a później długa rehabilitacja. Szacowany czas powrotu do sportu to minimum sześć miesięcy, ale każdy przypadek jest indywidualny, więc wspomniany okres może się wydłużyć - cytuje lekarza Macieja Karaczuna oficjalna strona Chemika.

Kubanka trafiła do Polic przed sezonem w 2019 roku. Pomogła Chemikowi w zdobyciu trzech trofeów w kraju i awansie do półfinału Pucharu CEV kobiet. W Tauron Lidze była najlepiej punktującą podopieczną Ferhata Akbasa i najczęściej nagradzaną tytułem MVP meczu.

Pozycja Wilmy Salas to najmniej licznie obsadzona w Chemiku. Nominalnymi przyjmującymi są Martyna Grajber i Natalia Mędrzyk, w tym miejscu boiska występuje także Martyna Łukasik.

Czytaj także: Energa MKS Kalisz z trzecią wygraną w sezonie. Joker Świecie się postawił, ale nie urwał punktów

Czytaj także: Kwarantanna nie wpłynęła na formę! Szybka wygrana Ślepska Malow Suwałki z Cuprum Lubin

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: sprinterzy w szoku! Tego na mecie nie spodziewali się

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4):
  • italianista Zgłoś komentarz
    W grze polifoski dwie rzeczy są niezmienne: fatalna gra Grajber i fatalna gra Łukasik. Pierwsza promowana kiedyś przez Nawrockiego jako de facto druga libero na boisku a nie lewoskrzydłowa
    Czytaj całość
    przyjmująca, druga wciskana obecnie jak się tylko da do czternastki, w której pełni super hiper rolę zadaniowej zagrywającej, która jest zwolniona już z innych zadań, bo jest niepełnosprawna w innych elementach takich jak np. atak. Trzecią niezmienną rzeczą, na jaką się zanosi, będzie fatalna gra Mędrzyk, z której Nawrocki chciał zrobić z jej kulawym przyjęciem defensywną reprezentacyjną przyjmującą. Jest bardzo nikła szansa, żeby utrzymała przyjęcie i atak wspierana przez Grajber i Łukasik. Powoływanie i lokowanie szans w te 3 siatkarki okazało się być nierentowne jak pokazał czas. W przyszłym roku znowu Nawrocki zabawi się w czarodzieja i postawi na kilka siatkarek, które przegrywają rywalizację z lepszymi od siebie, których w tej kadrze zabraknie. Przecież reprezentacja jest już tak dobrze przygotowana do mś 2022, że mogą w niej grać juniorki bez występów w profesjonalnej siatkówce kosztem siatkarek grających w lsk. Teraz gra Łukasik i Mędrzyk zostanie w końcu ujawniona całkowicie, bo będą musiały grać najprawdopodobniej cały czas na boisku. Dla Nawrockiego to problem, bo on daje powołania za to, że ktoś stoi w klaskaczu Chemika. Fatalne statystyki Łukasik jak na 190 cm u skrzydłowej nie przeszkadzają trenerowi tysiąclecia, nie, w żadnej mierze. To nic, że potem jednego punktu więcej brakuje do awansu na igrzyska, bo zabrakło zmienniczki, my tu budujemy kadrę dla siebie a nie dla Polski. Zbudujemy, zniszczymy, zaczniemy od nowa. Ma być tanio i bez sukcesów, bo wtedy trzeba by było zwiększyć wydatki. Nawrocki znakomicie wpisuje się w ten wariant jako trenerska miernota, dyletant siatkarski, przeklinak i hamulcowy.
    • Wawa61 Zgłoś komentarz
      Byleby nie Grajber proszę!
      • kokik Zgłoś komentarz
        Celeste Plak tak jakby jest bez klubu. Po sezonie 2019/2020 chciała sobie zrobić przerwę od siatkówki i znaleźć niby klub do grania w styczniu 2021 roku. Więc po co czekać jak już teraz
        Czytaj całość
        ma świetny klub do grania i byłby świetny transfer zamiat Salas jako transfer medyczny.
        • Nowakowy Zgłoś komentarz
          Kurcze wielka szkoda
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×