Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Szybka ćwerćfinałowa przeprawa PGE Skry. "Narzuciliśmy presję na Resovię od samego początku"

W sobotę PGE Skra Bełchatów rozegrała jeden z najlepszych meczów sezonu i przypieczętowała awans do półfinału mistrzostw Polski. Pokonała Asseco Resovię Rzeszów 3:0. - Patrząc na cały sezon, teraz wyglądamy jak zespół - mówił Dusan Petković.

Monika Skrzyniarz
Monika Skrzyniarz
Dusan Petković WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Dusan Petković
Siatkarze Michała Gogola dwukrotnie uznając wyższość rywali w fazie zasadniczej, w decydującym momencie sezonu swoje wcześniejsze mankamenty zamienili na broń. Choć śmiało można powiedzieć, że Asseco Resovia Rzeszów sama pogrążyła się w ćwierćfinałowych starciach swoimi błędami, PGE Skra Bełchatów sprawiła ku temu warunki. Wygrała pierwsze spotkanie 3:1, a w drugim nie dała rywalom możliwości urwania choćby seta.

- Narzuciliśmy presję od samego początku spotkania i to zaprocentowało. W drugim secie byliśmy nieco ospali, ale mieliśmy większą przewagę i luksus możliwości stracenia paru punktów w serii. Trzeci set był dobrą grą z obu stron, ale ostatecznie wygraliśmy. Zagraliśmy jak zespół. Patrząc na cały sezon, teraz wyglądamy jak zespół. W wielu sytuacjach pokazaliśmy, że nie jesteśmy indywidualnościami szczególnie w trzeciej partii - mówił po meczu MVP starcia Dusan Petković.

Petković wraz z Taylorem Sanderem byli dominującymi postaciami w drugim i zarazem ostatnim ćwierćfinale z Resovią. Łącznie zdobyli w meczu 30 punktów przy ponad 60 proc. skuteczności.

ZOBACZ WIDEO: Marcin Gortat wskazał kolejnego Polaka w NBA? "Nie będzie miał łatwo. Dużo się jeszcze może zmienić"

- Zagraliśmy jak drużyna. Postawiliśmy wysoko poprzeczkę od samego początku. Pierwsze dwa sety prowadziliśmy bardzo wysoko, gdzieś mogliśmy w niektórych elementach zagrać dużo lepiej i jeszcze spokojniej. Na pewno ta gra cieszyła nas, ale i naszych kibiców przed telewizorami. Dobry moment wybraliśmy na taką grę. Wydaje mi się, że nie skłamię mówiąc, że był to jeden z lepszych jak nie najlepszy nasz mecz w sezonie - dodał środkowy Karol Kłos.

Na rywala PGE Skra w półfinale PlusLigi będzie musiała chwilę poczekać. Będzie nim zwycięzca ćwierćfinału między Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle, a MKS-em Ślepsk Malow Suwałki. Ich drugi mecz odbędzie się w niedzielę, 28 marca. Po pierwszym bliżej awansu są mistrzowie Polski.

- Nie mamy czasu na odpoczynek. Na pewno fajne emocje są po takim meczu, ale już teraz musimy myśleć o rywalu w półfinałach - powiedział Petković.

Czytaj także:
-> Liga Mistrzów. Trenera ZAKSY rozpiera duma po awansie do finału. "Jestem szczęśliwy, że trenuję tę drużynę"
-> Liga Mistrzów. Kapitan ZAKSY po maratonie z Zenitem. "To nienormalne"

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy twoim zdaniem dokonano słusznego wyboru MVP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×