Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tauron Liga. Świetny pierwszy set ŁKS-u to za mało. Developres SkyRes Rzeszów melduje się w finale

Siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów oraz ŁKS-u Commercecon Łódź stoczyły pełen emocji bój o finał. Łodzianki wygrały pierwszego seta, kolejne dwa padły łupem gospodyń. Po pełnej zwrotów akcji czwartej partii to Developres zameldował się w finale.
Arkadiusz Dudziak
Arkadiusz Dudziak
siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: siatkarki Developresu SkyRes Rzeszów

Wtorkowe starcie pomiędzy Developresem SkyRes Rzeszów, a ŁKS-em Commercecon Łódź miało zadecydować o tym, który z tych zespołów awansuje do finału TAURON Ligi. Pierwszy mecz tej rywalizacji był rozgrywany w Rzeszowie. Zwycięstwo padło łupem przyjezdnych, które w piątek u siebie musiały tylko postawić kropkę nad i. Ta sztuka im się nie udała, podopieczne Stephane'a Antigi okazały się lepsze i wygrały bez straty seta.

Początek spotkania był bardzo zacięty. Dopiero za sprawą błędu ustawienia rywalek rzeszowianki uzyskały dwupunktową przewagę, którą powiększyły po ataku Juliette Fidon-Lebleu (11:8). Łodzianki znakomicie jednak czytały grę przeciwniczek i błyskawicznie wyrównały. Także gospodynie kilkukrotnie się pomyliły i to ŁKS prowadził trzema punktami (21:18). Przyjezdne miały już tego seta pod kontrolą, a zwycięstwo przypieczętowała atakiem Anna Kalandadze (25:22).

Po wyrównanym początku kolejnej partii rzeszowianki zaczęły zyskiwać przewagę. Znakomicie w ofensywie i bloku prezentowała się Kiera van Ryk, co dało gospodyniom trzypunktową zaliczkę (11:8). Zawodniczki ŁKS-u nie zamierzały składać broni. Coraz lepiej prezentowały się w kontrze, wykorzystały pomyłki rywalek i doprowadziły do remisu. Rzeszowianki jednak szybko odbudowały przewagę po kolejnej efektownej "czapie" Kanadyjki. Developres nie dał przeciwniczkom szans w końcówce, a wygraną drużyny przypieczętowała kapitalną zagrywką Anna Stencel (25:20).

ZOBACZ WIDEO: NBA. Gortat mógł grać w Los Angeles Lakers i Golden State Warriors. "To był błąd popełniony przeze mnie"

Na początku kolejnej partii ŁKS popełnił kilka błędów z rzędu i przyjezdne przegrywały już 2:6. Rzeszowianki także jednak się myliły, co pozwoliło łodziankom szybko złapać kontakt z rywalkami, a kontra Katariny Lazović dała im remis. Developres błyskawicznie odbudował przewagę za sprawą znakomitych zagrywek Jeleny Blagojević oraz Magdaleny Grabki (14:10). Zawodniczki gości nie składały broni, dokładały punkty blokiem i traciły już tylko jedno "oczko". Błyskawicznie blokiem zrewanżowały się Fidon-Lebleu oraz Stencel (18:13). Końcówkę zdominowały już gospodynie, które wygrały 25:17.

Trener Michal Mašek postawił na ofensywę, na boisku pojawiła się Katarzyna Zaroślińska-Król, na przyjęcie przestawiono Kalandadze, a plac gry opuściła Aleksandra Wójcik. Efektowny blok oraz kąśliwe zagrywki dały ŁKS-owi trzypunktowe prowadzenie (4:1). Gospodynie po błędach przeciwniczek niemal zniwelowały straty, lecz asem popisała się Lazović i przyjezdne odbudowały zaliczkę. Czapą odpowiedziała Blagojević i na tablicy wyników widniał remis (10:10). 

Rzeszowianki poszły za ciosem, szczelną ścianę na siatce postawiły van Ryk oraz Stencel. Zdeprymowana Kalandadze uderzyła w aut, co skutkowało czteropunktową stratą ŁKS-u (12:16). Przyjezdne wywierały presję swoją zagrywką, za sprawą znakomitych ataków Lazović błyskawicznie wyrównały. Kapitalne zagrywki w końcówce oraz świetna gra w obronie dały ŁKS-owi dwa setbole. Jednak ich nie wykorzystały, złe przyjęcie Magdaleny Saad skutkowało atakiem z przechodzącej piłki rzeszowianek. Gospodynie dołożyły skuteczny blok i wygrywały 25:24. Przyjezdne błyskawicznie wróciły na prowadzenie, ale nie były w stanie wykorzystać piłek setowych. Blokiem popisała się Zuzanna Efimienko-Młotkowska (29:28). Awans do finału dał rzeszowiankom atak Jeleny Blagojević.

Finałowym rywalem Developresu SkyRes Rzeszów będzie Grupa Azoty Chemik Police. Z kolei zawodniczki ŁKS Commercecon Łódź powalczą o brąz z E.Leclerc Moya Radomką Radom. Pierwsze mecze tych rywalizacji odbędą się już 10 kwietnia.

Developres SkyRes Rzeszów - ŁKS Commercecon Łódź 3:1 (22:25, 25:20, 25:17, 30:28)

Developres SkyRes: Van Ryk, Krajewska, Blagojević, Stencel, Efimienko-Młotkowska, Fidon-Lebleu, Krzos (libero) oraz Grabka, Rasińska, Kaczmar, Przybyła (libero)

ŁKS: Pacak, Wójcik, Lazović, Bongaerts, Alagierska, Kalandadze, Saad (libero) oraz Ninković, Zaroślińska-Król, Strasz (libero)

Czytaj więcej:
PlusLiga. Anastasi docenia klasę rywali, ale nie traci pewności siebie. "To jak oni grali… Mamma mia!" [WYWIAD]
Jacek Nawrocki powołał skład reprezentacji Polski. Są zaskoczenia i powroty

Kto wygra w tym sezonie mistrzostwo Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • wodnik64 Zgłoś komentarz
    Aha.... Zablokowanie Jowany???? ....to graniczy z....cudem!!! Ale Stefan.....dokona tego cudu!!!!
    • wodnik64 Zgłoś komentarz
      Wierzę w geniusz Stefana! Ten Turek w Chemiku ma bogatszą ławkę rezerwowych, za to Stefan ma do dyspozycji dwie nie rozpisane ( bo ostatnio mało grały) zawodniczki. Mniejsza o nazwiska.
      Czytaj całość
      Rozgarnięty kibic wie kogo mam na myśli! Nooo....jest jeszcze Gabi, która, jeśli ma swój dzień, to potrafi swoim blokiem doprowadzać niemalże do płaczu najlepsze atakujące! Ania Stencel fruwa jak skowronek nad siatką! Jest chemia w drużynie! Po drugiej stronie, jest z kolei...może również nie rozpisana N Mędrzyk (pozdrawiam Pani Natalio- kibice siatkówki liczą na Panią w ME), ale ona, ostatnio wchodząc jako zmienniczka, rozegrała tyle kapitalnych meczy.....(prawo serii)....każda seria kiedyś się kończy....więc ..nie pomoże!!!!! Shined Jack? NIE.....też nie da rady!!!! Ok.....obstawiam, 3:2 dla Rysic po pięciu meczach!!!!!
      • Tomek Nowak Zgłoś komentarz
        W finale stawiam na Chemika
        • Soeth Zgłoś komentarz
          Gratulacje dla Rzeszowa. ŁKS powinien wygrać 4. set i wtedy raczej wygrałyby tie-break. P.S. Bardzo stronnicze sędziowanie, w takim meczu wypada obiektywnych sędziów wyznaczać.
          • klororo Zgłoś komentarz
            Bardzo fajny mecz. Na finał trzeba koniecznie uruchomić zdecydowanie więcej środka z Zuzą i trochę odciążyć Kierę, bo dziewczyna "zajechana"
            • steffen Zgłoś komentarz
              Naprawdę kawał meczu dziewczyny zagrały, oby i w finale były takie widowiska :) Ogromne brawa dla obu drużyn, gratulacje dla Rzeszowa :)
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×