Po dwóch porażkach z rzędu - z Serbią (1:3) i Turcją (1:3) - przyszło przełamanie. W poniedziałek podopieczne trenera Jacka Nawrockiego bez większych problemów pokonały Koreanki 3:0. Dzięki temu uzyskały awans na 10. miejsce w tabeli Ligi Narodów.
- Rozegrałyśmy fajne spotkanie. Było kilka przestojów, ale najważniejsze jest to, że wygrałyśmy 3:0. Korea jest bardzo walecznym zespołem i nie można było poddać się ani przez chwilę. Trzeci set pokazał, że w trudnych momentach możemy uruchomić motor napędowy i podnieść się. Nasza dobra gra poniosła nas w górę - mówiła po tym meczu w mix zonie Magdalena Stysiak.
Na kolejne spotkanie Polki nie będą musiały długo czekać. We wtorek o godz. 13:00 ponownie wyjdą na parkiet. Tym razem zmierzą się z reprezentacją Belgii, która w Rimini wygrała do tej pory tylko raz - pokonując w poniedziałek Dominikanę 3:2.
ZOBACZ WIDEO: Czym jest "bańka" podczas Ligi Narodów? Wyjaśnia kierownik reprezentacji
Bilans ostatnich pięciu spotkań z Belgią jest dla Polek korzystny. Wygrały cztery z nich, jedynej porażki doznając na mistrzostwach Europy w 2019 roku (2:3). Nie miało to jednak wpływu na układ tabeli.
Mecz Belgia - Polska odbędzie się we wtorek, 1 czerwca o godz. 13:00. Transmisję ze spotkania pokażą stacje TVP Sport i Polsat Sport. Pojedynek dostępny będzie także na platformie Ipla TV oraz w serwisie sport.tvp.pl. Ponadto tekstową relację live przeprowadzi portal WP SportoweFakty.
Pozostałe mecze Ligi Narodów oglądać można na kanałach Polsat Sport i Polsat Sport Extra oraz na Ipla TV.
Czytaj także:
- Takiego meczu oczekiwały od siebie Polki. Magdalena Stysiak wskazała najważniejszy element
- Liga Narodów. Do trzeciego seta było celująco! Oceny za mecz Polska - Korea
Oglądaj siatkówkę kobiet w Pilocie WP (link sponsorowany)