KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Narodów. Nie tak miało być. Gorzka porażka Polek

Reprezentacja Polski poniosła czwartą porażkę w tegorocznej edycji Ligi Narodów, ulegając Dominikanie 1:3. Poza składem znalazły się Malwina Smarzek i Zuzanna-Efimienko Młotkowska.

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Zuzanna Górecka WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Zuzanna Górecka
Po pięciosetowym przegranym thrillerze z Belgią, można się było martwić o formę fizyczną reprezentantek Polski. Trener Jacek Nawrocki dokonał więc pewnych zmian w składzie. Na prawe skrzydło przesunął Magdalenę Stysiak, a w jej miejsce na przyjęcie wyznaczył Zuzannę Górecką. Na środek natomiast powróciła kapitan zespołu, Agnieszka Kąkolewska.

Początkowo wszystko dobrze się układało, Biało-Czerwone pokazały, dlaczego są faworytkami w tym starciu. Atakująca spisywała się dobrze na swojej pozycji, zaskakiwała rywalki, kiedy kierowała piłki po prostej. Wszystko funkcjonowało naprawdę dobrze. Julia Nowicka miała dobre przyjęcie, dzięki czemu mogła korzystać ze środkowych.

Rywalki za to miały sporo problemów w defensywie, popełniały sporo błędów i długo nie mogły odnaleźć właściwego rytmu. Dopiero pod koniec ożywiła się Bethania De la Cruz. Dominikanki przegrały jednak seta do 22.

ZOBACZ WIDEO: Czym jest "bańka" podczas Ligi Narodów? Wyjaśnia kierownik reprezentacji

Po krótkiej przerwie nieco się ożywiły, a Polki częściej się myliły. Bardzo pomagały przeciwniczkom. Nie kończyły kontr, nie wykorzystywały sytuacji na siatce. Siatkarki z Dominikany grały prostą siatkówkę, ale to wystarczyło, by wyrównały stan meczu.

Wydawało się, że Biało-Czerwone mają wszystko, by już zgasić rywalki. Sztab przekazywał słuszne uwagi, ale ich realizacja była dość słaba. Ożywiły się w ataku Brayelin Elizabeth Martinez i Prisilla Rivera Brens. Atakowały mocno, a Polki niczym nie potrafiły odpowiedzieć.

Końcówka trzeciej odsłony to gra na przewagi. Zespół Jacka Nawrockiego zmarnował trzy setbole, a przy okazji dla Dominikanek, przeszła linię trzeciego metra. Niestety nie po raz pierwszy w tym turnieju.

Uskrzydlone siatkarki z Karaibów szybko zbudowały sobie przewagę. W polu zagrywki szalała Bethania De La Cruz. Sytuację ratować próbowała Martyna Łukasik, ale Julia Nowicka uparcie posyłała piłki do Stysiak. To nie pomogło. Tym samym Polki przegrały czwarty mecz w Rimini.

Polska - Dominikana 1:3 (25:22, 22:25, 26:28, 21:25)

Polska: Nowicka, Stysiak, Alagierska, Kąkolewska, Górecka, Łukasik, Stenzel (libero) oraz Jagła (libero), Różański, Łazowska, Gryka.

Dominikana: De La Cruz, B. Martinez, Vargas, J. Martinez, Marte, Rivera, Castillo (libero) oraz Pena, Rodriguez, Casilla.

Czytaj też:
Liga Narodów. Kanadyjki poskromiły wielkie faworytki! Bohaterka meczu jest nam dobrze znana
Liga Narodów. Trzeba uważać! Tak grają najbliższe rywalki Polek [WIDEO]

Czy reprezentacja Polski zajmie miejsce w Top 10 podczas Ligi Narodów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (22)
  • obiektywny Zgłoś komentarz
    Tak jak nie cierpię ględzenia Macieja "w tym elemencie"Jarosza robiącego za eksperta, tak z jednym się z nim zgodzę. Nie wolno mieszać dziewczynom w głowach przestawiając je w
    Czytaj całość
    czasie turnieju na pozycjach! Chodzi głównie o Stysiak. Trenejro N. zabrał na tak długi turniej praktycznie jedną atakującą i sześć (?) przyjmujących. Z jakiegoś powodu (odpoczynek?) posadził Smarzek na trybunach i nie miał kto zmienić Stysiak (rozpoczynała turniej na przyjęciu), a był moment gdy aż prosiła się o zmianę. Chyba, że już przed turniejem zakładał takie roszady? No to dawaj Łukasik na atak! A co, kto "fachowcowi" zabroni?!
    • sato Zgłoś komentarz
      jak nic te dziewczyny potrzebują dobrego psychologa sportowego!
      • jotwu Zgłoś komentarz
        Ten zespól z każdym kolejnym meczem gra coraz gorzej.Tym bardziej,że do gry powróciło żeńskie drewno w roli kapitana.Strach się bać,co pokażą w spotkaniach z silniejszymi.Czy znajdzie
        Czytaj całość
        się ktoś rozsądny i odsunie od tego zespołu tego nieudacznego trenera?
        • VbHb Zgłoś komentarz
          Doświadczenie wzięło górę.Nasza gra wyglądała lepiej i ciekawiej.W końcu pojawił się ten pipe (chociaż i tak za mało) i więcej gry środkiem (jedna noga z Alagierską mogłaby nam
          Czytaj całość
          dostarczyć masy punktów,ale co tam,lepiej pchać piłki prosto w ręce blokujacych Dominikanek) .Niestety za dużo grania do mało skutecznej dzisiaj Magdy Stysiak.Brakuje wysokiej przyjmującej z dobrym uderzeniem.Szansę mogła dostać Czyrniańska kiedy niekończyła Łukasik.Górecka mimo biednego procentu w ataku i paru błędów w odbiorze zagrywki dalej sprawia wrażenie najbardziej pewnej zawodniczki na swojej pozycji.Trzeba tylko do niej dziewczyny,której nie musiałaby osłaniać ,a która robiłaby tyle punktów w ofensywie co Stysiak i pozwalałaby na większy rozkład w ataku.Liczę na to,że swoją szansę w końcu dostanie Różański i Gryka zamiast Kąkolewskiej.Nie przekonuje mnie w ogóle Agnieszka.Czasami zaliczy jakiś blok,ale też jest niemiłosiernie obijana i w tym elemencie,a w ataku praktycznie nie istnieje.Do końca jest pare meczów do wygrania.Szanse na F6 przepadły,ale i tak lepiej przyjąć porażkę i zostawić po sobie dobre wrażenie,niż pokazywać padakę jak w meczu z Serbią czy Belgią.
          • ravic Zgłoś komentarz
            Naddworny błazen polskiej siatkowki znow pokazał moc...Czy ten clown kasprzyka i siatkarskiej centrali zniknie w koncu z parkietu ???
            • gogo Zgłoś komentarz
              Nawrocki już 6 lat trenuje reprezentacje i na początku jego kadencji przegrywaliśmy z Belgią i Dominikaną, co można to było wytłumaczyć. Potem po dwóch , trzech latach zaczęliśmy
              Czytaj całość
              już z tymi reprezentacjami wygrywać co uważałem za lekki postęp. A teraz po 6 latach znowu wróciliśmy do punktu wyjścia i dostajemy łomot od Belgii a szczególnie Dominikany w nie zmienionym składzie !!! Pytam się gdzie ten postęp, gdy np. w trzecim secie rozgrywająca wystawiała piłki tylko i wyłącznie do Stysiak, a reszta zespołu statystowała ??? Czy jedna Stysiak ma odpowiadać za wyniki zespołu ??? Tu nie ma żadnego postępu i żadnych zasług Nawrockiego, tylko urodziła nam się taka Stysiak która ratuje d...ę trenera, ale nawet ona dzisiaj nie dała rady !!! Trenerze , daj spokój z trenowaniem dziewczyn, bo brak ci talentu i charyzmy !!!
              • JERZY PIOTR zembko Zgłoś komentarz
                Od lat jestem fanem siatkówki i z żalem muszę stwierdzić, iż tak słabej żeńskiej reprezentacji dawno nie widziałem.Dziewczyny po prostu nie mają talentu.Smarzek cofnęła się w
                Czytaj całość
                rozwoju,Stysiak wygląda tak, jakby przez przypadek znalazła się na boisku ,a pozostałe snują się po parkiecie bez sensu.Przykro to pisać ale inaczej nie można.Przyszłość żeńskiej siatkówki jawi się w czarnych kolorach.
                • Arkadiusz Mochocki Zgłoś komentarz
                  Do art-e) Czy wyobrażasz sobie, by Niemcy przestali, finansować Bundesligę, jak przegrają z Polską, która ma słabszą ligę? Czemu chcesz kasować, TauronLigę, po tej porażce?
                  • vinnie Zgłoś komentarz
                    Na boisku panny poruszają się jak muchy w smole , nie wiedzą co to niska pozycja przy przyjęciu i grze w obronie . Pan Nawrocki powinien nauczyć te dziewczyny podstaw siatkówki , jeżeli w
                    Czytaj całość
                    klubie nikt o to nie dba . Odnoszę wrażenie , że Stysiak i Smarzek lepiej grały w reprezentacji jak grały w polskich klubach . Dosiężny Stysiak to porażka , podobnie atak ze zgiętej ręki w łokciu .
                    • panda25 Zgłoś komentarz
                      Trudno nie zgodzić się z częścią krytyki, jak się tu pojawiła (pomijam prymitywne teksty...). Zacznę od pozytywnych akcentów. Widać potencjał Góreckiej - świetnie dzisiaj w
                      Czytaj całość
                      defensywie, a i w ataku też sporo (nadal uważam, że część tych nieudanych to zasługa zbyt niskich wystaw). Martyna Łukasik dysponuje silnym atakiem (na skrzydle i z "6"), też czasem gorzej "obsłużona". Widać możliwości Magdy Stysiak i Klaudii Alagierskiej. Libero też ogólnie dobrze, choć Jagła moim zdaniem do "przestawienia". Tak, jak i Magda do "przestawienia". Niestety, na "czasach" nie słyszałem niczego, co przypominałoby instrukcje "przestawiające". Przestawić też trzeba - moim zdaniem - rozgrywającą. Albo szukać alternatyw. Bowiem Nowicka, mimo, że się stara, wiele piłek źle rozgrywa (i wystawia). I w kolejnym meczu widać rolę rozgrywającej, choć trochę też to wina przyjęcia, a i niemała - trenera... Mocno to zabrzmi, ale nie jestem przekonany do wartości reprezentacyjnej Agnieszki Kąkolewskiej. Z jednej strony dopuszczam do myśli, że być może nie nadaje się na "zadaniowca". Z drugiej - zastanawiam się nad "ratio" budowanym wyłącznie na bloku (który doceniam)? Niby to ważne zadanie na środku, ale dobrego ataku niestety dawno nie widziałem w jej wykonaniu. A to zadanie równie ważne. Dlatego w alternatywie bardziej mnie przekonuje Efimienko. Na koniec Malwina - nie wiem, dlaczego nie grała, choć wiem, że gdy grała, też był problem ze skutecznością ataku. Tu największe zaskoczenie - jeszcze 2-3 lata temu MVP wielu turniejów i "opoka" reprezentacji. Teraz trochę jakby cień tego, co było. Gdzie powody? Trudno powiedzieć, bo i w lidze nie było ostatnio wielkich sukcesów. Ale nadal twierdzę, że najprostszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest dać szansę innemu trenerowi. Żeby się przekonać, czy diabeł nie tkwi w tym "szczególe".
                      • art-e Zgłoś komentarz
                        Nie owijając w bawełnę, po prostu reprezentujące Polskę przegrały z reprezentacją olboy-ek z Dominikany, które były wsparte 3-4 młodszymi dziewczynami, a które wchodziły z ławki, bo
                        Czytaj całość
                        w pierwszym ich składzie były panie już około 40 letnie i dość korpulentne, oczywiście żeby nie było jak najbardziej prawidłowo do wieku, żadnej w tym ujmy dla tych dojrzałych kobiet. 20 latki dostały baty od pań dystyngowanych, bo tak się duża część z nich poruszała. Trener jest słaby, to prawda, ale najwyższy czas skończyć z fikcją tzw. zawodowstwo, super, hiper ligi siatkówki pań i całej reszty tego cyrku, bo w Dominikanie o czym jestem przekonany w ostatnich 50 latach wydano mniej na te dziewczyny niż u nas za jeden sezon, a poziom i wyniki widać było dzisiaj na boisku. Może Zuzia, Rózia, Julcia, Olivia i prawie cała reszta to fajne dziewczyny, ale winny jest ten kto im wmówił, ze są zawodowymi sportowcami. Wyjście jest jedno, utworzyć ligę akademicką jakie jak w USA. Bardzo dobre zawodniczki na pewno trafią do zawodowych lig, potem stworzą reprezentację, bo te dziesiątki a może setki tysięcy wydane na tą dyscyplinę w wydaniu pań nic nie przynosi, a śmiem twierdzić, że w czasie naszych prawdziwych sukcesów w siatkówce kobiecej, ówczesne zawodniczki miały dwa razy gorsze warunki do pracy a więc treningi i zapewne co najmniej dwa razy mniejsze kontrakty, w Polsce na pewno, jeżeli ta różnica nie jest jeszcze większa.
                        • Singo13 Zgłoś komentarz
                          Co to było, siatkówka
                          • zbych22 Zgłoś komentarz
                            I co na to wszystko kolesie Nawrockiego z PZPS? Jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej. Karykatura trenera z wielka pasją i ambicją buduje moc siatkarskiej reprezentacji Polski.
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×