KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Narodów. Słoweński demon przegnany, Polska w finale rozgrywek!

Polscy siatkarze w finale Ligi Narodów 2021! W półfinale rozgrywek uporali się z rywalem, który w poprzednich latach był ich zmorą. Tym razem Słoweńcy też postawili twarde warunki, ale przegrali 0:3. W niedzielę gramy o złoto z Brazylią.

Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
reprezentacja Polski w półfinale Ligi Narodów ze Słowenią Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: reprezentacja Polski w półfinale Ligi Narodów ze Słowenią
- Wy Polacy jesteście dobrzy w tworzeniu historii. Ja pamiętam tylko dwa mecze ze Słowenią. Pokonaliśmy ich w kwalifikacjach olimpijskich i awansowaliśmy na igrzyska, potem przegraliśmy w półfinale mistrzostw Europy. A więc jest 1-1. Z tych dwóch spotkań bez wątpienia wolałbym wygrać to pierwsze - mówił nam przed półfinałem Ligi Narodów selekcjoner Biało-Czerwonych Vital Heynen. Przekonywał, że Słoweńcy nie są dla jego zespołu wyjątkowym, szczególnie trudnym rywalem.

Nie da się jednak zaprzeczyć, że z bałkańską ekipą nasi siatkarze mieli dużo rachunków do wyrównania. Z pięciu ostatnich potyczek (Mistrzostwa Europy w 2015, 2017 i 2019 roku, kwalifikacje olimpijskie do Tokio i wreszcie faza grupowa tegorocznej Ligi Narodów) wygrali tylko jedno. Dwa lata temu po półfinale ME słoweński libero Jani Kovacić mówił: udowodniliśmy, że jesteśmy lepszym zespołem.

Wyprowadzenie Kovacicia z błędu i rozprawienie się ze słoweńskim demonem byłoby dla naszej drużyny świetnym prognostykiem przed zbliżającymi się igrzyskami. A jeszcze lepszym byłby awans do finału Ligi Narodów. I obu tych rzeczy Polakom udało się dokonać.

ZOBACZ WIDEO: Niecodzienne wspomnienie Justyny Święty-Ersetic. "Goniło" ją ośmiu mężczyzn

Do wykonania zadania Heynen wysłał na boisko nasz najsilniejszy na tę chwilę skład - Fabiana Drzyzgę, Bartosza Kurka, Wilfredo Leona, Michała Kubiaka, Mateusza Bieńka, Jakuba Kochanowskiego i Pawła Zatorskiego. Słoweńcy też wyszli swoją żelazną szóstką, w której liderami są Tine Urnaut i Klemen Cebulj.

Mecz od początku był wymianą potężnych siatkarskich ciosów. Obu zespołom zdobywanie punktów przychodziło z trudem, żaden z nich nie był w stanie odskoczyć rywalowi. Biało-Czerwonym kilka razy udało się wyjść na dwupunktowe prowadzenie, raz dzięki asowi Leona, raz dzięki dobrze wyprowadzonemu kontratakowi, ale Słoweńcy szybko odrabiali straty, a tuż przed drugą przerwą techniczną zdobyli serię punktów i to oni prowadzili 15:13.

Zespół trenera Alberto Giulianiego nie chciał popełniać błędów i przez kilka minut utrzymywał skromną przewagę, ale w końcu naszym siatkarzom udało się zatrzymać na lewym skrzydle Cebulja, a na prawym Tonceka Sterna i to oni wygrywali 20:19. W kolejnej akcji Cebulj po raz pierwszy pomylił się w ataku i Biało-Czerwoni wrócili do przewagi jednego małego przełamania. Nie bez trudu, ale utrzymali ją do samego końca i zamknęli wygraną 25:22 partię atakiem Leona z drugiej linii.

Początek drugiego seta to seria błędów Leona w ataku i seria pięciu kolejnych punktów Słoweńców, która dała im prowadzenie 5:2. Na szczęście nie na długo. W kolejnym fragmencie świetnie grał w ataku Kurek, Drzyzga zaskoczył rywali swoimi serwisami, a nasz blok zatrzymał Sterna i po tej ostatniej akcji było 12:11 dla Polski. Na drugiej przerwie technicznej mistrzowie świata mieli dwa punkty przewagi, bo asem w sam narożnik boiska popisał się Wilfredo Leon.

Gdy zaczął się siatkarski "money time", Biało-Czerwoni dokładali kolejne udane akcje. Kubiak przyjął serwis... klatką piersiową, a potem skończył atak z bardzo trudnej piłki, nasz blok zatrzymał niemal nieuchwytnego wcześniej Urnauta, a Drzyzga trafił zagrywką w końcową linię. Przy wyniku 20:16 nasi siatkarze musieli w końcówce dbać już tylko o jakość swojej pierwszej akcji, a przy rewelacyjnej dyspozycji Kurka w ataku (74 procent skuteczności po dwóch partiach) nie mieli z tym problemów i seta, który zaczął się źle, wygrali pewnie - 25:21.

Trzecią odsłonę meczu Polacy znowu zaczęli niewyraźnie, od wyniku 1:4, i znowu musieli gonić. Dogonili jeszcze szybciej, niż w poprzednim secie. Mocne, regularne serwisy i dwa kolejne bloku na lewym skrzydle sprawiły, że już na pierwszej przerwie technicznej było 8:7 dla naszej drużyny. Potem Biało-Czerwoni kilka razy odskakiwali na dwa punkty, by za chwilę to prowadzenie stracić. Heynen, widząc niską skuteczność Kubiaka w ataku, postanowił wpuścić w jego miejsce Aleksandra Śliwkę, a ten szybko pokazał dwie dobre akcje.

Większą niż dwupunktową przewagę nasi siatkarze wypracowali w tym secie po raz pierwszy, gdy Bieniek ustrzelił Urnauta serwisem (19:16). Słoweńcy do samego końca próbowali wyszarpać tego seta, ale tego dnia było po prostu nieznacznie słabsi od Polaków. Pierwsze dwa meczbole obronili, ale przy trzecim Mitja Gasparini zaserwował w siatkę. Biało-Czerwoni wygrali seta 25:23, cały mecz 3:0 i awansowali do finału Ligi Narodów.

- Oczywiście uważam, że możemy grać jeszcze lepiej. Jedni pokazali, że ich forma idzie w górę, inni, że mamy jeszcze nad czym pracować. Tak jak powiedzieliśmy sobie przed meczem, najważniejsze jest zwycięstwo - powiedział do swoich siatkarzy Heynen tuż po zakończeniu półfinału. - Jutro mamy kolejne spotkanie do wygrania. Rozciągnijcie się, idźcie to szatni, potem do hotelu. Jeszcze dziś wieczorem zrobimy analizę wideo, żebyście mieli Brazylię w swoich głowach - zapowiedział

Mecz o złoto, dopiero drugi w historii swoich występów w Lidze Światowej, a potem w Lidze Narodów, polska drużyna zagra właśnie przeciwko Brazylii, która w swoim półfinale bez straty seta pokonała Francję. Początek meczu w niedzielę o godzinie 15.

Liga Narodów, półfinał:

Polska - Słowenia 3:0 (25:22, 25:21, 25:23)

Polska: Fabian Drzyzga (6), Bartosz Kurek (16), Wilfredo Leon (13), Michał Kubiak (6), Jakub Kochanowski (2), Mateusz Bieniek (6), Paweł Zatorski (libero) oraz Piotr Nowakowski (7), Łukasz Kaczmarek, Kamil Semeniuk, Aleksander Śliwka (1).

Słowenia: Gregor Ropret, Toncek Stern (12), Tine Urnaut (13), Klemen Cebulj (10), Jan Kozamernik (3), Alen Pajenk (9), Jani Kovacić (libero) oraz Mitja Gasparini, Dejan Vincić (2), Matic Videcnik, Rok Mozić.

Czytaj także:
Liga Narodów. Wielka Brazylia. Ogromna siła rażenia w ataku [WIDEO]
Liga Narodów. Wybór był trudny. Tak gra MVP imprezy w Rimini [WIDEO]

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15)
  • Kris59 Zgłoś komentarz
    Jaki nokaut ??? Jutro będzie nokaut jak Brazylia nie pozwoli nam wyjśćz 20-stu punktow w secie. Dziś nasi zagrali b.przeciętnie.Nawet Leon nie błyszczał w ataku. A Kubiak po dobrym
    Czytaj całość
    zagraniu w nastepnym się kompromitował. A na koniec meczu wszedł najwiekszy "artysta siatkarski" Śliwka i od razu zrobilo się nam gorąco. Zatorski też marnie wygladał w porownaniu z libero słoweńskim. Drzyzga rozgrywał b.czytelnie choć zakoczyl w zagrywce i w bloku. Generalnie nie jest to nasz najsilniejszy skład choć Heynen tak zapewne uważa.
    • EddiePpw Zgłoś komentarz
      Jaki nokaut? Poyebało was. Nagłówki jak z Faktu... Libero zrobił różnicę. Nie widzę inaczej - tylko Zatorski na IO!!! Jutro niech Słoweńcy zdejmą uśmieszek N'gapethowi i będzie oki.
      • Johnydegun21 Zgłoś komentarz
        Wygralismy, bo zagralismy najlepszym skladem. Wczesniej brakowalo Kurka, Leona, Sliwki i Zatorskiego a Kubiak dopiero dochodzil do formy. Mam nadzieje, ze Heynen powola Zatorskiego jako libero
        Czytaj całość
        bo szok, ze nie moze sie zdecydowac. Szkoda, ze zabraknie Szalpuka i Muzaja.
        • Grish Zgłoś komentarz
          Piękny rewanż za porażkę w fazie zasadniczej! Jutro będzie o wiele trudniej, ale nie raz już chłopaki pokazali że z Brazylią potrafią wygrać, więc zacieram ręce już teraz :) A tak
          Czytaj całość
          swoją drogą, gdzie są wszyscy krzykacze, którzy po przegranej ze Słowenią wyrzucali Heynena z kraju, a wielu siatkarzy odsyłało na emeryturę? Mam nadzieję że wróciliście pod kamień spod którego wypełzliście :D
          • Grześ 1313 Zgłoś komentarz
            Brawo chłopaki!!! Kopacze mogą Wam buty wiązać!!! Tylko przykro że, jeden kopacz zarabia więcej niż cała nasza reprezentacja w siatkówce!! Pokazaliście jak walczy i zwycięża
            Czytaj całość
            POLAK!!!!!!!!!!!
            • Sławomir Kiljańczyk Zgłoś komentarz
              Obejrzałem wszystkie dotychczasowe mecze w turnieju i mecz ze Słowenią był na najwyższym poziomie sportowym. Polacy sprawdzili się i zagrali mądrze. Jestem dumny z naszej silnej
              Czytaj całość
              reprezentacji. Dawno nie oglądałem Kurka w tak dobrej formie. Brawo Panowie. Jutro napewno będzie ZŁOTO. Wierzę w Was i wszystkim sportowcom i trenerowi bardzo dziękuję za niezapomniane chwile. Jesteście WIELCY PANOWIE. Jak zawsze.
              • Arkadiusz Mochocki Zgłoś komentarz
                Brawo Polska!!! Słowenii zaś życzę, brązowego medalu, po tym jak paskudnie Francuz, chciał nam zaszkodzić, ze swoimi oskarżeniami.
                • asnieres109 Zgłoś komentarz
                  Jak nokaut pismaku to był ciężki i zacięty mecz lepiej zajmij się czymś innym nie pisaniu o meczach !!!
                  • Franek Dolas Zgłoś komentarz
                    hmm no tak. A niektórzy forumowo-kanapowi eksperci wysyłali nam Kurka i Kubiaka do domu. Dobry ( nie bardzo dobry :) mecz z dobrym przeciwnikiem w którym była chęć wygrania , koncentracja.
                    Czytaj całość
                    Są rzeczy do ciągłej pracy ale zawsze coś można robić lepiej. To ciągle tylko przygotowanie do IO :):):) Brawo chłopaki ale i brawo Słowenia. Dobry mecz do oglądania.
                    • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
                      Heynen wiedział, co robi oddając spotkanie Francuzom, którym daliśmy awans. Dziś widzieliśmy starą Francję ze spotkań z Holandią. Natomiast nasi spokojnie przeczekali i wrócił znowu
                      Czytaj całość
                      mocy zespół jakby na nowo narodzony. Grają w finale dwie najlepsze drużyny fazy 1 i taki też będzie finał olimpijski, najlepsze pierwsze szóstki świata, ale to jednak Polska posiada najlepszą jakość personalną.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×