KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Słoweński siatkarz ostro o sytuacji z półfinału. "To prowokacja. Tego należało oczekiwać"

Przed spotkaniem Polska - Słowenia puszczono hymn Serbii, zamiast Słowenii. To wywołało oburzenie. - Trzeba po prostu szanować przeciwnika. To było zagranie poniżej pasa - ocenił Jan Kozamernik.

Arkadiusz Dudziak
Arkadiusz Dudziak
reprezentacja Słowenii (w środku Jan Kozamernik) Materiały prasowe / CEV / Na zdjęciu: reprezentacja Słowenii (w środku Jan Kozamernik)
Słoweńcy po raz kolejny udowodnili, że mają patent na Polaków w mistrzostwach Europy. Mimo słabego początku spotkania i pierwszego seta dla Biało-Czerwonych odwrócili losy meczu. Ostatecznie zwyciężyli 3:1.

Jednak w czwartym secie zdarzyło się coś nieoczekiwanego. Słoweńcy cieszyli się z wygranej po bloku Klemena Cebulja, jednak challenge wykazał, że ten dotknął siatki. Później była podobna sytuacja po ataku Urnauta, challenge pokazał punkt dla Polski i ekipa z Bałkanów musiała wrócić do meczu. Ostatecznie wszystko zakończyło uderzenie Sterna.

- Oczekiwaliśmy tego. Graliśmy już przecież wcześniej takie mecze. Czwarty set był po prostu wspaniały w naszym wykonaniu. Jestem dumny, że udało nam się pozbierać, trzymaliśmy się razem i zdołaliśmy wygrać - przyznał Jan Kozamernik.

ZOBACZ WIDEO: Wilfredo Leon w świetnym humorze po zwycięstwie z Rosją. "Było trochę siatkarskiej rumby. Kibice dali fantastyczną energię"

- Nie mieliśmy żadnego problemu. Była pełna hala, wszyscy kibicowali przeciwko nam, więc nie było ciężko się zmotywować. Byliśmy w stanie pokazać znakomitą grę i z tego jesteśmy dumni - dodał.

Największe oburzenie jednak wywołała sytuacja tuż przed spotkaniem, gdy przez pomyłkę spiker puścił hymn Serbii, zamiast Słowenii. Na to tamtejsi kibice zareagowali gwizdami. Po spotkaniu ostro o sytuacji wyraził się sam Kozamernik.

- Myślę, że to prowokacja. Tego należało oczekiwać.  To nie powinno się zdarzyć. To kompletnie nieakceptowalne! Mają jednak swoją odpowiedź, w końcu przegrali. Myślę, że jutro nie popełnią tego błędu. Trzeba po prostu szanować przeciwnika. To było zagranie poniżej pasa - ocenił środkowy.

Słoweńcy zagrają w finale ze zwycięzcą spotkania Serbia - Włochy.

Czytaj więcej:
Ten siatkarz był cieniem samego siebie. Wejście jednego zawodnika było zbyt późne!

Kto rywalem Polaków w walce o brąz? Kiedy mecz?

Czy Słoweńcy wygrają ME?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • niepodważalny autorytet Zgłoś komentarz
    Odkąd pamiętam to imprezy które prowadzi wrzeszcząc w niebogłosy rozdartą japą niejaki Marek Magiera z Polsatu - ZAWSZE miały wydźwięk targowiska i zwykłego prostactwa a nie oprawy na
    Czytaj całość
    najwyższym poziomie, jak to notorycznie wbijają nam w głowę komentujący wydarzenia dziennikarze i eksperci telewizyjni, No a ten SKANDAL z POMYLONYM hymnem narodowym Słowenii- jest tylko tego dopełnieniem! Jakoś wcale mnie to nie dziwi. Ale WSTYD na całą EUROPĘ!!!
    • borsuk 3 Zgłoś komentarz
      To wstyd , że taki cham i arogant jak Kubiak jest kapitanem reprezentacji , od wieku lat wszczyna awantury na parkiecie i obraża przeciwników, za co był zawieszony przez Federację.
      • kristobal Zgłoś komentarz
        Gregorz Kułaga okazał się świnią robiąc taki numer Słoweńcom. Myślę, że to ich też dodatkowo zmobilizowało, żeby nam dopiec i udało im się tego dokonać.
        • franekbra Zgłoś komentarz
          I spokojnie Słowenia dołącza do grona krajów które nie cierpią Polski. Czy ktoś jeszcze na świecie nas lubi ??? Przecież my ze wszystkimi mamy kosę
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×