KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Emocji więcej niż się spodziewano. PGE Skra Bełchatów męczyła się ze Stalą Nysa

To było spotkanie o wielu twarzach. Tę zwycięską pokazali siatkarze PGE Skry Bełchatów, którzy w 3. kolejce PlusLigi pokonali u siebie Stal Nysa 3:2.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
siatkarze PGE Skry Bełchatów WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: siatkarze PGE Skry Bełchatów
Drużyny te zaczęły nowy sezon PlusLigi w skrajnie odmiennych nastrojach. Siatkarze z Nysy doznali dwóch porażek - z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i Jastrzębskim Węglem nie ugrali nawet seta. Z kolei bełchatowianie pokonali najpierw w Lubinie Cuprum 3:1, a potem u siebie Indykpol AZS Olsztyn 3:2.

- W tym sezonie w każdym meczu trzeba wyszarpać zwycięstwo, bo liga jest bardzo wyrównana. Wiedzieliśmy to przed rozgrywkami, ale też chociażby w ostatnim meczu Rzeszowa z Katowicami. Musimy walczyć w każdym spotkaniu, najważniejsze jest to, że wygrywamy. Trzeba się skupić na kolejnych meczach, bo każdy może być potem kluczowy - mówił po tamtym spotkaniu lider ekipy z województwa łódzkiego Aleksandar Atanasijević.

To, że chcieli pójść za ciosem, gospodarze dali znać już od samego początku meczu. Pierwszą partię rozpoczęli bowiem od prowadzenia 6:0 po serii trudnych zagrywek Mateusz Bieńka. To ustawiło przebieg wydarzeń w premierowej odsłonie i napędziło zespół trenera Slobodana Kovaca. Stal zdołała uzbierać w niej 17 punktów.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: spariodowała grę w tenisa. Padniesz ze śmiechu!

W drugiej role się odwróciły i to przyjezdni rozhulali się w polu serwisowym. Tu warto nadmienić, że względy zdrowotne storpedowały występ Dicka Kooya w tym meczu, a zastąpił go Mikołaj Sawicki, który był częstym adresatem zagrywki Stali. Od początku drugiej odsłony bezproduktywnego Nikołaja Penczewa trener Krzysztof Stelmach zastąpił Bartoszem Bućko i to był strzał w dziesiątkę, bo wspólnie z Wassimem Ben Tarą poprowadził zespół do wygranej 25:19.

Trzecia partia to mały rollercoaster emocjonalny. Długo zanosiło się na kolejne dość pewne zwycięstwo PGE Skry, bo ogromną różnicę na środku robili Mateusz Bieniek i Karol Kłos, a gdy Milad Ebadipour dołożył kilka zagrywek, które bezpośrednio lub pośrednio przełożyły się na punkty, miejscowi prowadzili 13:8.

Tyle, że po chwili tym samym odpowiedział Mitch Stahl i w dwóch obejściach nysanie odrobili stratę. Dzięki udanej kontrze Ben Tary wyszli nawet na prowadzenie 22:21. Ostatecznie jednak kluczowe piłki bełchatowianie wygrali dzięki Atanasijeviciowi, który błysnął w zagrywce i ataku. Trener Stelmach domagał się jeszcze wideoweryfikacji ostatniej akcji, ale jej się nie doprosił.

Czwarta część gry to kolejny zwrot sytuacji. Po raz kolejny do głosu doszła Stał dzięki atomowym atakom Ben Tary. Po raz kolejny w bełchatowskiej ekipie siadło przyjęcie. Nie pomogła nawet zmiana Milczarka za Sawickiego. Po wygranej gości do 21 stało się jasne, że w Hali Energia nastąpi podział punktów.

Tie-break z kolei to kumulacja całych emocji, choć pierwsze dziewięć akcji ich nie zwiastowało, bo PGE Skra prowadziła 7:2 po asie Mikołaja Sawickiego. Po zmianie stron Stal wróciła do gry. Ostatecznie doszło do walki na przewagi i obie ekipy miały piłki meczowe. Po asie Atanasijevicia to bełchatowianie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść

PGE Skra Bełchatów - Stal Nysa 3:2 (25:17, 19:25, 25:23, 21:25, 20:18)


PGE Skra: Łomacz, Ebadipour, Bieniek, Atanasijević, Sawicki, Kłos, Piechocki (libero) oraz Milczarek.

Stal: Komenda, Kwasowski, Stahl, Ben Tara, Penczew, M'Baye, Ruciak (libero) oraz Szwaradzki, Dębski, Szczurek, Bućko, Dembiec (libero).

PlusLiga

# Drużyna M Pkt Sety Małe punkty
1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 10 28 30:5 749:603
2 Jastrzębski Węgiel 10 23 25:11 710:630
3 Projekt Warszawa 10 21 23:15 653:609
4 Indykpol AZS Olsztyn 9 20 23:10 753:699
5 Aluron CMC Warta Zawiercie 9 19 21:13 773:761
6 PGE Skra Bełchatów 9 17 23:16 757:724
7 Asseco Resovia Rzeszów 9 13 16:16 386:386
8 LUK Lublin 9 11 16:20 777:821
9 GKS Katowice 9 10 14:20 725:784
10 Cuprum Lubin 9 9 14:22 787:827
11 Cerrad Enea Czarni Radom 9 8 10:22 706:786
12 Trefl Gdańsk 9 7 10:21 546:568
13 MKS Ślepsk Malow Suwałki 9 6 9:22 704:750
14 Stal Nysa 10 3 9:30 729:807

Czytaj również: Strzał w dziesiątkę Igora Kolakovicia. Aluron CMC zgasił GKS

Czy PGE Skra Bełchatów utrzyma status drużyny niepokonanej do końca października?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (6)
  • WLA-ZŁY Zgłoś komentarz
    Na szczęście dla skry, sędziowie się sprawili i zasłużyli na wysokie premie od Don Konrado
    • Kris59 Zgłoś komentarz
      Coś czuje,że szykuje sie najsłabszy sezon Skry. Obawiam się,ze może nawet nie wejść do playoffów skoro ze słabymi zespołami nie potrafi wygrywać u siebie za 3 punkty.
      • siewca śmierci Zgłoś komentarz
        przyjecie skry jak na walke o medal to tragiczne, a piechocki przy pilce meczowej bardzo łatwy flocik a przyjecie w krzaki ...ten chłopka ciagnie skre na dno w tamtym sezonie amerykanin
        Czytaj całość
        przyjmował jego piłki w tym nie wiem kto bedzie to robił
        • siewca śmierci Zgłoś komentarz
          przyjecie skry jak na walke o medal to tragiczne, a piechocki przy pilce meczowej bardzo łatwy flocik a przyjecie w krzaki ...ten chłopka ciagnie skre na dno w tamtym sezonie amerykanin
          Czytaj całość
          przyjmował jego piłki w tym nie wiem kto bedzie to robił
          • panda25 Zgłoś komentarz
            "Po asie Atanasijevicia to bełchatowianie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść" Wcześniej ten sam Atanasijevic rzucił (a nie uderzył) piłkę, co powinno zostać
            Czytaj całość
            odgwizdane... A co do tytułowego "męczył" - rozumiem, ze założenie było, że będzie gładkie 3:-0? No to Nysa zgotowała tak myślącym niespodziankę. :-) No dobrze, też zakładałem wygraną Skry, ale Stal pokazała swoje atuty, a mają naprawdę fajną ekipę. Patrząc na pozycję - nieco lepiej zagrał jej atakujący i rozgrywający (moim zdaniem)
            • wiska Zgłoś komentarz
              Sędziowie porażka
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×