KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Jacek Nawrocki waży słowa po zwycięstwie. Jego zespół musi się pilnować

Grupa Azoty Chemik Police kontrolował wydarzenia na boisku w hicie 7. kolejki Tauron Ligi. Mistrzynie Polski aż 20-krotnie zablokowały zawodniczki E.Leclerc Moya Radomki. - W tym elemencie pomogła nam ostra zagrywka - zwrócił uwagę Jacek Nawrocki.

Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
Jacek Nawrocki Facebook / Grupa Azoty Chemik Police / Na zdjęciu: Jacek Nawrocki
W hicie siódmej kolejki Tauron Ligi drużyna Grupy Azoty Chemika Police pokonała na wyjeździe E.Leclerc Moya Radomkę Radom 3:1. Mistrzynie Polski większe problemy z rywalkami miały właściwie tylko w drugim, przegranym 22:25 secie. - Mogłoby się wydawać, że to zwycięstwo było niezbyt trudne. Dziewczyny zagrały bardzo rozsądnie, bardzo mądrze w trudnych momentach, a w tych momentach, w których trzeba było spontanu, entuzjazmu i radości, to te też wykorzystały. Szczególnie myślę tu o elemencie bloku - zwrócił uwagę Jacek Nawrocki.

Na siatce postawiły mur nie do przejścia

Przyjezdne zapunktowały tym elementem w Hali MOSiR-u aż 20 razy. Ośmiokrotnie zatrzymała przeciwniczki Agnieszka Kąkolewska. - W tym bloku bardzo nam pomogła ostra zagrywka. Już pierwszy set pokazał, że odrzuciliśmy od siatki zespół z Radomia, łatwiej nam się grało w relacji blok-obrona, ale ja bym zauważył nasze zadowolenie w decydujących momentach z pierwszej piłki - podkreślił trener. - Marlena Kowalewska wróciła tydzień temu na parkiety, próbujemy różnych rzeczy, czasami są nieporozumienia, ale jestem bardzo zadowolony z jej gry, z jej konsekwencji, z tego, że nie zrezygnowała z naszych założeń - szkoleniowiec chwalił rozgrywającą.

- Oczywiście mieliśmy też swoje problemy. Nie powiem, że to zwycięstwo było bardzo pod kontrolą, chociażby dlatego, że nawet jeśli mieliśmy kilka punktów przewagi, dwie-trzy zagrywki Radomki i już musieliśmy bardzo mocno się pilnować - zaznaczył Nawrocki.

Mocne otwarcie setów pozwoliło kontrolować grę

Na początku trzeciej i czwartej partii Chemik "odskakiwał" na kilka punktów i już nie wypuszczał tej zaliczki z rąk. Czy taki był plan taktyczny? - Plan jest zawsze taki, żeby każdą akcję wygrywać i nie odpuszczać ani początku seta, ani środka. Był dobry feeling, dobre mentalne nastawienie zespołu na początku tych setów - odpowiedział trener.

- W trzecim secie była złość po porażce w drugim, w którym do pewnego momentu mieliśmy przewagę. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że Radomka to zespół bardzo mocny, celujący w najwyższe cele w tym sezonie, więc bardzo się cieszę, że wywieźliśmy trzy punkty - nie ukrywał szkoleniowiec mistrzyń kraju.

Statuetkę MVP zawodów otrzymała Bojana Milenković, autorka piętnastu punktów. Bardzo dobrze wyglądała jej współpraca z Marleną Kowalewską. - Bojana zagrała jedno ze swoich dwóch najlepszych spotkań w lidze. Ona potrzebuje czasu, jest po trudnym sezonie reprezentacyjnym, więc możemy widzieć sinusoidę w dyspozycji, wynikającą z obciążenia w czasie sezonu reprezentacyjnego. Dzisiaj "trzymała" grę, przyjęcie, jej postawa w ataku pozwoliła nam myśleć o zwycięstwie - zakończył Nawrocki.

Czytaj także:
>> Kurek show w Japonii. Problemy drużyny Michała Kubiaka
>> Kędzierzyński falstart zakończony wygraną. "Próbowaliśmy złapać kilka srok za ogon"

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: takiego widoku zupełnie się nie spodziewała. "Co one robią?"
Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
    Zdania nie zmieniam Nawrocki to miernota ,zmarnuje całkiem niezłe siatkarki !!!!!!
    • rambobis Zgłoś komentarz
      do sarenka01 - powiem tak, a kto bronił Radomkom dobrze przyjmować "kiepską" zagrywkę i omijać "kiepski" blok chemika? te same brednie słyszę od 2014 roku. to może
      Czytaj całość
      zróbcie cud drużynę na miarę która pozwoli faktyczne wykazać chemikowi że ich miejsce jest w ogonie ligi regionalnej.
      • sarenka 01 Zgłoś komentarz
        Nie wiem skąd ta euforia u wirtuoza Nawrockiego. Chemik nic nie pokazał, ilość bloków wynikała ze złego przyjęcia i bezmyślności atakujących Radomianek i niewiele to miało wspólnego
        Czytaj całość
        z niby taką wspaniałą zagrywką Chemika. Środek siatki w Chemiku jest słaby, wystarczający do gry w naszej lidze, zwłaszcza ze słabszymi zespołami, kompletnie bezwartościowy w konfrontacji z czołówką europejską. Niektóre zawodniczki wręcz przeszkadzają na boisku swoją nieporadnością i bezmyślnością.
        • Legionowiak 3.0 Zgłoś komentarz
          Redakcja promuje Dzbana Nawrockiego! Jakoś dzbanki polickie nie chcą przegrać! Nie daruję im tego, że dzbanki ograły naszą Legionovię Legionowo 3:0 i Grot Budowlani Łódź 3:1! Jeszcze
          Czytaj całość
          bardziej policzankom od Dzbana Nawrockiego nie daruję (choć już mija od tego miesiąc), że w meczu z Budowlanymi haniebnie ośmieszyły i ograły zawodniczkę łodzianek i jednocześnie moją ulubioną siatkarkę, Zuzannę Górecką! Oby jeszcze kiedyś Legionovia oraz Budowlane z Zuzą w składzie ograły drużynę "siatkarskiego Brzęczka"!
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×