KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Siatkarz roku WP SportoweFakty nie ma wątpliwości. To najlepszy opis Nikoli Grbicia jako trenera

- No to super - tak Kamil Semeniuk zareagował na wiadomość o powierzeniu roli selekcjonera reprezentacji Polski Nikoli Grbiciowi. - Jaki on jest? To taki siatkarski tata - opisał serbskiego szkoleniowca.

Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Kamil Semeniuk WP SportoweFakty / Maciej Stanik / Na zdjęciu: Kamil Semeniuk
W środę Polski Związek Piłki Siatkowej ujawnił tajemnicę poliszynela i oficjalnie poinformował, że Grbić został nowym trenerem Biało-Czerwonych. 48-letni Serb od początku konkursu był murowanym faworytem.

- Myślę, że to bardzo dobry trener i na chwilę obecną bardzo dobra osoba do naszej drużyny narodowej - skomentował ten wybór Semeniuk, najlepszy polski siatkarz 2021 roku w plebiscycie WP SportoweFakty.

Zawodnik Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle dobrze zna Grbicia i jego metody. W sezonie 2020/2021 pracował z nim w klubie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szalony trening Pudzianowskiego. "Gorąco było dziś, -10°C"
- Jego najlepszym opisem jako trenera jest nasz poprzedni sezon klubowy. Potrafił stworzyć z nas drużynę, która osiągnęła duże sukcesy i wygrała Ligę Mistrzów - chwalił selekcjonera. Według niego Grbicia dobrze opisują słowa "siatkarski tata", który "potrafi pogłaskać po głowie, ale i nakrzyczeć".

- Co szczególnie u niego podziwiam? Pracowitość i determinację w dążeniu do celu. Podoba mi się też to, że jest trochę jak siódmy zawodnik na boisku. Gdy drużyna gra źle, gdy brakuje pewności, potrafi powiedzieć takie rzeczy, że wiara wraca. Jak w ostatnim sezonie w spotkaniu Ligi Mistrzów z Zenitem w Kazaniu, gdy przegrywaliśmy już 0:2 w setach. Mieliśmy już rozłożone ręce, nie wierzyliśmy, że wygramy. On jednak wierzył w nas i dał nam bodziec, który sprawił, że odwróciliśmy losy meczu.

Z doświadczeń Semeniuka z pracy z nowym selekcjonerem polskiej kadry wynika, że to trener, który wie, jak dotrzeć do zawodnika w czasie spotkania. - Pamiętam mecz, w którym próbowałem różnych rozwiązań technicznych. On wziął mnie na bok, powiedział: "Semen", jedź ile fabryka dała. W tamtym przypadku te proste słowa odmieniły moją grę - wspominał siatkarz ZAKSY i reprezentacji Polski po meczu Ligi Mistrzów pomiędzy ekipą z Kędzierzyna-Koźla, a włoskim Cucine Lube Civitanova.

Czytaj także:
Sebastian Świderski odkrywa kulisy wyboru nowego selekcjonera Biało-Czerwonych
Co za słowa o Grbiciu! "Warto było czekać na ten wybór"

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×