Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Gorycz po porażce w rywalizacji o półfinał. "Brawa za walkę to nie pocieszenie"

Indykpol AZS Olsztyn był o dwa punkty od awansu do półfinału mistrzostw Polski. - To nie jest pocieszenie, że mecz się fajnie oglądało - mówił po pojedynku Jędrzej Gruszczyński, libero Akademików.

Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn WP SportoweFakty / Tomasz Kudala / Na zdjęciu: siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn
Przed wtorkowym meczem PGE Skra Bełchatów była pod ścianą. Trzeci zespół sezonu zasadniczego był faworytem starcia z Indykpolem AZS Olsztyn. Pierwsze spotkanie jednak przegrał 1:3, by w rewanżu w Iławie zwyciężyć w trzech setach. Akademicy mogli, bełchatowianie musieli - tak w skrócie można było zapowiedzieć tę potyczkę.

Olsztynianie grali znakomicie, dużo ryzykowali, byli konsekwentni i dotrzymywali tempa PGE Skrze. W tie-breaku nie wykorzystali jednak nieobecności Mateusza Bieńka i przegrali najmniejszą możliwą różnicą punktów.

- Ulegamy rywalowi 2:3 i to nie jest pocieszenie, że ten mecz fajnie się oglądało, czy że "brawa dla nas za walkę". Koniec końców wynik jest na korzyść bełchatowian i tyle, a nas to będzie bolało - podkreślił Jędrzej Gruszczyński, libero ekipy z Warmii.

ZOBACZ WIDEO: "Królowa jest jedna". Wystarczyło, że wrzuciła to zdjęcie

Olsztynianie nie utrzymali przewagi w piątej odsłonie. - Mieliśmy 10:7 i piłki w górze na cztery punkty przewagi w tie-breaku. Trudno to docenić - mówił siatkarz.

- Wiedzieliśmy jakich zawodników mają, jak grają. Presja była po ich stronie, byli faworytami. Nie chcę mówić, że nam czegoś zabrakło, bo dwa punkty w drugą stronę i inaczej byśmy rozmawiali - zakończył.

Indykpol AZS Olsztyn czeka na rywala. Wciąż nie wie czy zagra o 5. czy 7. miejsce, wszystko zależy od środowej potyczki pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Treflem Gdańsk. Jeżeli wygrają mistrzowie Polski, to z nimi w półfinale zagra PGE Skra, a równocześnie olsztynianie zagrają o 5. miejsce na koniec sezonu. W przypadku wygranej gdańszczan, pozostanie im rywalizacja o 7. miejsce.

Czytaj też:
Mała wpadka nie przeszkodziła. Wicemistrz Polski melduje się w półfinale PlusLigi
Nikola Grbić ogłosił pierwszą listę powołanych. "Zaskoczył wszystkich"

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Indykpol AZS Olsztyn to pozytywne zaskoczenie sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Husarzyk Zgłoś komentarz
    Olsztyn walczył, tego nie można zarzucić. Brawa za walkę to marne pocieszenie. Defalco powinien dwa razy trafić, a nie popełniać proste błędy przy wyniku 12:12, gdy jeszcze wszystko
    Czytaj całość
    było możliwe. Cóż, ja uważam, że w rywalizacji play-off w PlusLidze i Tauron Lidze o awansie powinny decydować sety, a nie wygrane mecze, tak jak w europejskich pucharach.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×