WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Olsztynianie tym samym przerywają serię ośmiu porażek z rzędu. A my dziękujemy za dziś i zparaszamy na nadchodzący Puchar Polski!

Bartłomiej Grzechnik psuje serwis i kończy całe spotkanie. Będzinianie muszą strasznie teraz żałować przebiegu drugiego seta.

Jakub Peszko zakończył drugie dogranie Tichacka w tej akcji.

Siatkarski "samolot" Rafała Faryny i mamy piłkę meczową.

To był najswobodniejszy atak Hadravy w (chyba) całym spotkaniu.

Sędzia Pindral nie był w stanie ocenić akcji na podstawie obrazu z kamer, a zatem punkt należał się Kapelusowi.

Grzechnik świetnie zareagował w bloku na kolejny z rzędu atak Hadravy.

Przypomniał o sobie Robbert Andringa. Trzy punkty bliżej ekipy z Kortowa.

Kolejny punkt Czecha zmusza Gido Vermeulena do działania i zażadania przerwy.

Ładne wykręcenie piłki po prostej Jana Hadravy.

Rafał Faryna ominął dość niedbały blok.

Challenge nie kłamał, Langlois pospieszył się z atakowaniem na siatce po niedokładnym przyjęciu olsztynian. Na boisko wraca Jakub Peszko.

Gospodarze nie chcą się poddawać. Fornal i Buchowski nie zawiedli.

Kolejne kapitalnie zagranie Miłosza Zniszczoła. Podwójna zmiana w MKS-ie.

Tichacek sięgnął do drugiej piłki i sprawnie obsłużuł dograniem Langlouisa.

Paweł Woicki zamknął kierunek Janowi Fornalowi.

Grzechnik potwierdził, że będzinianie muszą pracować nad zagrywką.

Fornalowi zabrakło z dziesięciu centymetrów do sforsowania bloku.

Paweł Woicki biegał od sędziego do sędzi, błagał o sprawdzenie ostatniej akcji zakończonej uderzeniem Fornala z drugiej linii. Okazało się, że sędziowie nie uznali bloku Pietraszki na Grzechniku i nie policzyli czterech odbić po stronie gospodarzy. Czas dla olsztynian.

Goście odskakują po akcjach Hadravy i Kapelusa.

Williams pewny w kontrze, wcześniej można mieć było wątpliwości, czy Langlois na pewno nieczysto dogrywał z głębi pola.

Zagrywka Langloisa sprawiła spore problemy AZS-owi, co bardzo pomogło Buchowskiemu.

Kibice mieli pretensje, że nie odgwizdano tehcnicznych błędów Pietraszki i Żurka. Alei tak zapunktował Buchowski.

Langlois chciał sytuacyjnie zagrać piłkę za blok Olsztyna, ale nie mógł tego zrobić dobrze tyłem do siatki.

Jan Fornal wyraźnie się rozkręca, teraz nie dał szans przyjmującym AZS-u.

Paweł Woicki stanowczo nie zgadzał się z decyzję sędzi o dotknięciu siatki. Ale punkt padł łupem MKS-u, challenge podobno się nie myli.

Williams teraz nie miał szerokiej zapory na siatce i spokojnie ją ominął.

A teraz Czech zatrzymał Williamsa na lewej stronie siatki.

Pierwszy punkt po wyczerpującym drugim secie zdobywa Jan Hadrava.

13 punktów Jana Fornala po dwóch setach. Dobry wynik jak na siatkarza przyspawanego do kwadratu rezerwowych przez prawie cały sezon.

Czy to był as serwisowy Hadravy? Tak! I to on kończy seta na korzyść gości!

Olsztynianie zmarnowali szansę na kontrę kończącą seta. Zrewanżował się atakiem pod górę Buchowski.

Serhij Kapelus bił bez pardonu w dziewiąty metr boiska.

Autowe zagrywki po obu stronach. Jak myślicie, ten set skończy się przed 22?

Ależ spokojna, idealnie mierzona w narożnik kiwka Fornala! Kapelus nie miał jak jej wybronić.

Olsztynianie mieli problem z wyprowadzeniem akcji po przyjęciu, ale Williamsa zablokowali wzorowo.

Kolejny kończący atak Jana Fornala. Kto by się spodziewał, że mecz tak się rozwinie?

Znów punktował Zniszczoł.

Zniszczoł w końcu zorientował się, jak zepsuć humor Williamsowi blokiem.

Potera nie ułatwił życia rozgrywającemu, ale Williams zrobił swoje.

Zagraniczny atakujący MKS-u skończył chaotyczną akcję i będzinianie znów mają w górze setbola.

Williams! Bezbłędnie.

Blok-aut Hadravy, wcześniej Grzechnik miał w górze piłkę setową, ale uderzył za lekko.

Williams też wybrał wariant ultrasiłowy.

Hadrava nie bawił się w szczegóły, huknął na złamanie rąk blokujących.

Straszny z Fornali poprawił się, wciąz mamy remis.

Gorąca głowa poniosła trochę Fornala. Przecenił swoje mozliwości i trafił w dolną taśmę.

Teraz Australijczyk prawie zniszczył siatkę.

As Lincolna Williamsa!

Teraz Jan Fornal nie pomylił się w akcji bliźniaczej do tej sprzed trzech akcji.

Andringa celował w palce blokujących i trafił w nie idealnie.

 

Bartłomiej Grzechnik i już wiemy, że zagramy tego seta na przewagi.

To była kontra na piłkę setową dla MKS-u, ale Fornal wyraźnie się pomylił.

Remis do uderzeniu Jana Fornala nad blokiem!

Jeszcze raz Grzechnik, tym razem zatrzymał Hadravę! Robi się gorąco po zielonej stronie boiska.

Grzechnik zadbał o to, by Kapelus nie doprowadził do piłki setowej.

Idealnie dogranie do Andringi i goście uspokajają sytuację.

Dobra praca bloku i obrony MKS-u opłaciła się, Zniszczoł i Kapelus przegrali walkę o punkt. Michał Gogol zmuszony jest brać czas.

Tichacek wrócił do gry i przywitał się asem na Robbercie Andrindze.

 

Drugi z rzedu spokojny, mierzony cios Faryny.

Woicki może dziś spokojnie dogrywać do Andringi i Kapelusa, obaj nie mają kłopotów z finalizowaniem uderzeń.

Teraz to goście dotknęli taśmy w próbie bloku.

Szymon Gregorowicz zmienia Fornala, wcześniej przewagę AZS-u powiększył Hadrava.

Rafał Faryna wszedł na boisko i... MKS stracił punkt po dotknięciu przez niego siatki.

Williams zarzekał się, że nie dotknął piłki po akcji Andringi, ale challenge przyłapał go na kłamstwie.

Najpierw punktu Buchowskiego, potem zepsuta zagrywka.

Kapelus wrócił do skuteczności z pierwszego seta.

Buchowski wyraźnie celował w obicie bloku AZS-u, ale chybił. Czas dla MKS-u, który zmarnował okazję na dogonienie przeciwnika.

Po błędzie Kapelusa będzinianie mają tylko punkt straty!

Swobodna odpowiedź Pawła Pietraszki na zagranie Williamsa.

Hadrava przegrał z potrójnym blokiem.

I pomyśleć, że Jan Fornal przez większość sezonu wchodził tylko zadaniowo na zagrywkę... Kolejny udany atak.

Williams nie wstrzelił się w pole punktowe zagrywką.

Będzinianie przegrali wideoweryfikację po dotknięciu siatki, teraz nie poradzili sobie z zagrywką Miłosza Zniszczoła.

A jednak środkowy Langlois atakował w aut, niepotrzebnie sugerował sprawdzanie akcji.

Australijski atakujący MKS-u coraz pewniej mierzy się z blokującymi AZS-u.

Wzorowy pipe Jana Fornala, starszego brata Tomasza Fornala.

 

Po błędzie Pietraszki to będzinianie są teraz na prowadzeniu.

Jako że środkowych w MKS-ie Będzin przez kontuzje jest dwóch, Ratajczaka przymusowo zmienił Jake Langlois.

Buchowski na dobre zapoznał się z blokiem rywali. Z boisko przez uraz pleców musiał zejść Artur Ratajczak.

Olsztynianie mieli trochę problemów w tej akcji, ale Serhij Kapelus zakończył partię godnym podziwu wyskokiem z drugiej linii i atakiem.

Dobre uderzenia Faryny i Buchowskiego, dzięki którym wynik wygląda nieznacznie lepiej.

Warda zmusza Jana Fornala do kapitulacji.

To był jeden z łatwiejszych bloków w karierze Zniszczoła.

Andringa nie bał się bić wysoko po bloku.

Sebastian Warda i Mateusz Kańczok meldują się na boisku. Wcześniej Hadrava uniknął błędu przekroczenia linii trzeciego metra.

Można chwalić Fornala za ostatnie akcje. Podwójna zmiana w ekipie gospodarzy, czyli duet Faryna-Kowalski.

Grzechnik przechodzi linię przy zagrywce. MKS pewnie marzy, żeby ten set jak najszybciej się zakończył.

Ukrainiec poprawił się w kolejnej wymianie.

Kapelus wybierał się dwa razy za potrójny blok, dwukrotnie poległ.

Jan Fornal kończy akcję na czystej siatce z drugiej linii.

Obrona AZS-u nie ma kłopotu z sięganiem po piłkę po zagraniach MKS-u. Kontrę skończył Pietraszko.

Paweł Pietraszko miał dużo czasu na asekurację po wybloku na Williamsie, ale nie skorzystał z niego.

Będzinianie czekali na wystawę Woickiego do drugiej strefy, a rozgrywający wybrał przerzut do Andringi. Wybrał świetnie.

Nieudana zagrywka Ratajczaka. Wynik bliski raczej Lidze Siatkówki Kobiet.

Dodajmy, że równie dobrze co Kapelus punktuje Robbert Andringa.

Australijczyk naczekał się na punkt, w końcu zwiódł zasieki obronne rywala.

Kapelus! Williams dotyka niepotrzebnie piłki w obronie.

Miłosz Zniszczoł kończy drugą akcję z rzędu. Co tu się wyprawia...

Jan Fornal zmienia Jakuba Peszkę.

Jakub Peszko znów nie przebił się przez blok... Lincoln Williams także.

Ratajczak asekurował zagranie Kapelusa barkiem, ale nie zdało się to na nic. Drugi czas trenera bezradnego MKS-u.

Serhij Kapelus nie grał w pucharowym spotkaniu z Kubzassem Kemerowo, za to teraz daje z siebie sto procent.

Obrony obu drużyn były w tej akcji raczej komiczne, ale za to skuteczne. W końxu Williams zatrzymał się na bloku olsztynian.

A jednak. Challenge pokazał, że piłki po bloku na Kapelusie jednak trafiła minimalnie w linię.

Peszko dostał piłkę na poprawę, ale fatalnie przestrzelił. Czas dla Gido Vermeulena i jego ekipy.

Jakub Peszko nadział się na blok Woickiego. Rozgrywający gości sam się zdziwił, jak ładnie mu to wyszło.

As Hadravy, potem Williams nie miał szans na wykończenie piłki za plecy.

Kapelus nie dał szans Buchowskiemu na obronę tej piłki.

W swoium stylu wstrzelił się po prostej Lincol Alexander Williams.

Zaczynamy od nieudanego ataku Miłosza Zniszczoła.

Indykpol AZS: Pietraszko, Andringa, Hadrava, Woicki, Kapelus, Zniszczoł, Zurek (libero)

MKS: Peszko, Grzechnik, Ratajczak, Williams, Tichacek, Buchowski, Potera (libero)

Dziesiąty w tabeli AZS z Olsztyna (15 pkt) ma dziewięć punktów przewagi nad ostatnim w tabeli MKS-em Będzin, aczkolwiek historia spotkań tych dwóch ekip pokazuje, że olsztynianie nie lubią grać w hali na ulicy Żeromskiego. Będzinianie wygrali w niej 3 z 4 konfrontacji z akademikami (bilans setów 11:4).

Niedawno rozmawialiśmy z Michałem Poterą z MKS-u Będzin na temat postawy zespołu i motywacji na dalszą część sezonu.

Kto wygra?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Zapraszamy na poniedziałkowe spotkanie 16. kolejki PlusLigi, w którym MKS Będzin podejmie Indykpol AZS Olsztyn.

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.