"Wielka bitka o medale", "nadziei dolano do baku". Eksperci podsumowali świetne występy Polaków w MŚJ

Zdjęcie okładkowe artykułu: PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Jan Habdas
PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Jan Habdas
zdjęcie autora artykułu

Jan Habdas wywalczył brązowy medal Mistrzostw Świata Juniorów, a Kacper Tomasiak był czwarty. Eksperci są zachwyceni tym, co na skoczni w Whistler pokazali młodzi Polacy.

W tym artykule dowiesz się o:

Przed konkursem indywidualnym na skoczni w Whistler za jednego z faworytów do medalu Mistrzostw Świata Juniorów uznawano Jana Habdasa. Reprezentant Polski nie zawiódł i sklasyfikowany został na trzecim miejscu. To pierwszy od dziewięciu lat krążek polskiego zawodnika zdobyty podczas juniorskiego czempionatu.

To jednak nie jest koniec dobrych wieści. O medal walczył też 16-letni Kacper Tomasiak, który pokazał, że drzemie w nim spory potencjał. Na półmetku był trzeci, a w drugiej serii oddał skok o dwa metry dłuższy niż w pierwszej. Medalu jednak nie zdobył ze względu na korzystniejsze warunki i więcej odjętych punktów niż w przypadku rywali. Dziewiąty był Marcin Wróbel.

Eksperci są zachwyceni dobrymi występami Polaków. Cieszą się, że wreszcie widać następców Piotra Żyły, Dawida Kubackiego czy Kamila Stocha.

ZOBACZ WIDEO: Ten kibic oszalał. Zobacz, co zrobił w trakcie meczu

"Dawno nie było takich emocji na MŚJ! Palosaari wygrywa o włos z Schusterem przez błędy na odjeździe, które o mało co nie pozbawiły go medalu. Nas cieszy brąz Jana Habdasa i 4. lokata Kacpra Tomasiaka, który stylowo fruwa niczym Kamil Stoch" - napisał na Twitterze Piotr Bąk.

"3 Polaków w TOP 10 bralibyśmy w ciemno. Medal po 9 latach posuchy wśród juniorów też. Ależ będzie bitwa między Polską i Austrią o złoto w drużynie. Tak to na dzisiaj wygląda" - dodał Piotr Majchrzak.

"Piękny Habdasie, piękny Tomasiaku, nadziei na przyszłość dolano do baku! A tak serio: znakomite zawody w #Whistler o tytuł. Finlandia ze złotem - odzwyczajonka :) To było pięć razy ciekawsze niż połowa konkursów Pucharu Świata. Rewelacyjnie się zarywało nockę" - ocenił Michał Chmielewski.

"Wielka to była bitka w finale. Mistrzem Fin, który cudem nie upadł na odjeździe. A my mamy pierwszy od 9 lat medal MŚJ. I fajnych perspektywicznych" - zauważył Mateusz Leleń.

"Gdy na tej skoczni odbywały się igrzyska w 2010 roku, Kacper Tomasiak miał 3 lata" - przypomniał Piotr Majchrzak.

"Wielokrotnie pojawia się w mediach temat 'braku następców' dla naszej kadry. Oni są i mówią głośno 'Jestem!' podczas MŚJ w Whistler 2023. Habdas, Tomasiak, Wróbel, Joniak, Szozda - roczniki 2003-2007 to nasze 'oczko w głowie', o które musimy dbać" - napisał Adam Bucholz.

Marcin Kuźbicki wskazał, jakie nastroje panowały po pierwszej serii.

"Kacper Tomasiak z wiatrem im. Kamila Stocha. W pewnym sensie dobrze. Bierze przykład z właściwych ludzi" - zauważył Bartosz Królikowski.

Czytaj także: Złe wieści z Willingen. To nagranie mówi wszystko Małysz zrobił tak wiele lat temu. To recepta na problemy Stocha?

Źródło artykułu: WP SportoweFakty