KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Za bardzo chciałem, poniosło mnie - rozmowa z Klemensem Murańką

Podczas konkursu indywidualnego mistrzostw świata juniorów Klemens Murańka wywalczył 8. pozycję. Jak przyznaje sam zawodnik, w Predazzo za bardzo chciał osiągnąć dobry wynik.

Dawid Góra
Dawid Góra

Dawid Góra: W Predazzo nie udało się panu wywalczyć medalu w konkursie indywidualnym. Był niedosyt po powrocie do Polski?

Klemens Murańka: Tak, wróciłem z niedosytem. W Predazzo chciałem pokazać się z dobrej strony, być może właśnie dlatego te zawody niezbyt wyszły. Za bardzo chciałem, poniosło mnie.

Udało się jednak wywalczyć "złoto" w konkursie drużynowym. Po pierwszej serii przewaga polskiego zespołu była naprawdę duża.

- Każdy z nas był bardzo dobrze przygotowany, każdy oddał dobre skoki - na tyle, na ile było go stać. Dzięki temu konkurs fajnie się skończył. Warto wspomnieć, że to były dla nas historyczne zawody. Wywalczyliśmy pierwszy złoty medal dla Polski w zawodach drużynowych MŚJ.

Teoretycznie rzecz ujmując, dzięki tym wynikom kibice nad Wisłą powinni być spokojni o poziom polskich skoków przez następne 10 lat. 

- Możliwe, ale zobaczymy, jak się to będzie wszystko układać. Nie ma co za daleko wybiegać. 10 lat to jest długi okres. Fajnie, że się udało wywalczyć "złoto", pokazaliśmy, że polskie skoki są na wysokim poziomie. Dobrze by było gdybym dołożył do tego jeszcze medal w zmaganiach indywidualnych... Ale "złoto" w drużynie też jest ważne i bardzo satysfakcjonujące.

Klemens Murańka nie ukrywa, że chciałby otrzymać szansę startu w mistrzostwach świata w lotach narciarskich Klemens Murańka nie ukrywa, że chciałby otrzymać szansę startu w mistrzostwach świata w lotach narciarskich

Zmienię temat. Minęło już zamieszanie spowodowane ogłoszeniem składu olimpijskiego?

- Tak.

Rozpamiętuje pan jeszcze tamte chwile czy już "machnął pan na to ręką"?

- "Machnąłem na to ręką", nie ma co do tego wracać. Taka drużyna została wybrana i już się tego nie zmieni. Nie myślę o tym.

Jaka jest teraz atmosfera między panem a kadrą? Relacje się zepsuły?

- Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie.

Jakie są pana oczekiwania wobec startów w dalszej części sezonu? Po igrzyskach do rozegrania jest jeszcze sporo konkursów.

- Tak, są zaplanowane konkursy Pucharu Świata, są też mistrzostwa świata w lotach. Będzie co robić - bardzo chciałbym powrócić do PŚ. Stać mnie na dobre starty.

Ma pan wyznaczony cel na mistrzostwa świata w lotach narciarskich?

- Po igrzyskach to będą najważniejsze zawody. Fajnie byłoby się dostać do składu.

Jest pan dobrym lotnikiem. Myśli pan o walce o konkretne lokaty?

- Nie chcę wychodzić myślami tak daleko w przód. Jednak jeśli oddam dobre skoki, to będzie mnie stać na wysoką lokatę.

Sporty zimowe na SportoweFakty.pl - Jesteśmy na Facebooku, dołącz do nas.

Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Czy Klemens Murańka powinien otrzymać powołanie na kolejne zawody Pucharu Świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (19)
  • arik Zgłoś komentarz
    Małysz powiedział o Klimku: "...Złoto w drużynie wydawało się formalnością, ale w ostatnim skoku Klimek Murańka omal nie [b]przyprawił wszystkich o palpitację serca[/b]. On już
    Czytaj całość
    [b]zepsuł pierwszą próbę[/b], za bardzo wychylił się do przodu przy wyjściu z progu, ale poleciał mimo to ponad 100 m. W drugiej kolejce skaczący przed nim Austriak osiągnął 104 m i chyba Klimek to usłyszał, bo później [b]chciał pokazać swoją klasę za wszelką cenę[/b]. I zapikował do przodu tak, że aż wszyscy zamknęliśmy oczy, bo myśleliśmy, że narta mu się zwinie i Klimek runie na zeskok. Na szczęście wytrzymał..." ("Przegląd Sportowy") Zadziorność i ambicja to na pewno cechy wybitnych sportowców. Ale u Klimka wyhodowano ambicję chorą, polegająca na tym, ze za wszelką cenę gra na siebie, przy tym nie szanuje on osiągnięć innych kolegów oraz decyzji trenera. Niedawno zepsuł drużynówkę seniorom a teraz, w MŚ, o mało nie zepsuł drużynówki juniorom. Za wszelką cenę chciał się popisać i przeszarżował. O mały włos a przewaliłby medal kolegom (a także wszystkim Polakom, którzy na ten medal czekali) nie tylko złoty ale w ogóle medal (wystarczyłaby podpórka). Nie mówiąc o tym, ze mógłby sam sobie zrobić krzywdę upadając na zeskok.
    • niedźwiedź74 Zgłoś komentarz
      Sezon 2013/2014 Kubacki 16 startów 8 razy w 30 najlepsze miejsce 17, Murańka 11 startów 8 razy w 30 najlepsze miejsce 7 o punktach nie wspomnę.
      • justyna7 Zgłoś komentarz
        http://www.sportowefakty.pl/kibice/39730/blog/4231/zdymisjonowac-tajnera
        • wislok Zgłoś komentarz
          Wszystko zostało już powiedziane i napisane.
          • steffen Zgłoś komentarz
            Ważne że mamy rywalizację o skład, zamiast jednego Małysza i czarnej dziury za nim. A rywalizacji, panie Murańka, nie wygrywa się gadaniem. :D Choć z pewnością można ją tym gadaniem
            Czytaj całość
            przegrać.
            • tomas68 Zgłoś komentarz
              Klemens spokojnie poczekaj do końca igrzysk a tam się skończy mit gangu kruczka,tak samo było przed turniejem czterech skoczni a skończyło się totalną klapą.
              • yes Zgłoś komentarz
                "Jaka jest teraz atmosfera między panem a kadrą?" - nie wyszło jemu na Mistrzostwach Świata Juniorów ale medal zdobył. "...poniosło mnie - rozmowa z Klemensem Murańką" - inny
                Czytaj całość
                wykorzystałby to i skoczył dalej ;) Czy będą skakać w pucharze kontynentalnym?
                • Carrington Wro Zgłoś komentarz
                  hmm a gdzie tatus ?? no niech cos powie uwielbiam jego wypowiedzi czekam na glos tatusia liczylem ze tataus sie cos wypowie tati plisss
                  • whoviaan Zgłoś komentarz
                    Murańka ma talent, ma potencjał ale potrzebuje więcej pokory i musi dorosnąć, bo narazie zachowuje się bardzo niedojrzale
                    • Kulozęby_Tony Zgłoś komentarz
                      Sport ten w wydaniu zawodowym z założenia nastawiony jest na rywalizację. Droga sportowca nie jest usłana różami, wręcz przeciwnie: poświęcenie, wysiłek, kontuzje i często presja, ze
                      Czytaj całość
                      strony środowiska jak i rodziców, którzy traktują swoje dziecko jako przyszły fundusz emerytalny. Niemniej w tej pogoni za pieniędzmi, sławą i wynikami, trzeba zachować zdrowy rozsądek i umiar. Zawsze w sporcie [b]osobiście ceniłem poszanowanie dla rywala, ciężką pracę i pokorę[/b], myślę że są to [b]wartości uniwersalne[/b], które przydają się każdemu sportowcowi. W sportach drużynach, dla przykładu w takiej siatkówce zawsze podobało mi się, że nikt z zawodników nie podważał decyzji personalnych trenera. Wiadomo na zgrupowaniu pojawia się większa grupa zawodników, na najważniejsze turnieje jedzie ich zwykle czternastu. W tym miejscu pojawia się to niezrozumiałe i złowieszcze dla niektórych słowo [b]„selekcja”[/b]. W ciągu ostatnich lat nie przypominam sobie takiej sytuacji w kadrze siatkarzy aby któryś z zawodników publicznie podważał decyzje trenera i formę kolegów, mówiąc: [i]„przez cały sezon grałem lepiej od niego i czuje się oszukany brakiem miejsca w kadrze na turniej”[/i]. Mimo, że decyzji trudnych w tym czasie nie brakowało, zawsze spotykało to się z akceptacją ze strony tych, których zabrakło. Komentarze i wypowiedzi, które zwykle pojawiały się później w mediach były w zupełnie innym tonie: [i]„ciężko pracowaliśmy razem na treningach, mam nadzieję, że chłopaki poradzą sobie na turnieju i będę trzymał za nich kciuki”[/i]. Właśnie o to w sporcie również chodzi aby umieć akceptować pewne decyzje nawet jeśli wydaje się nam, że jest inaczej. Jedyną słuszną drogą na pokazanie swoich racji jest dobra forma, tudzież równa gra, fenomenalne bramki, dalekie skoki itd.. Na pewno jest to o wiele lepsze rozwiązanie aniżeli publiczne i medialne wyżalanie się, które powoduje jedynie ferment. Właśnie takiego smrodu w środowisku naszych skoczków narobił niestety [b]Klimek[/b], na temat, którego obszerniej rozpisywałem się już w innych wątkach. Jak wszyscy wiemy powodem do podważania decyzji trenera i braku szacunku dla kolegów z kadry, był brak miejsca w kadrze na Igrzyska Olimpijskie w Sochi. Z tym, że chwilę później [b]Murańka[/b] pojechał na Mistrzostwa Świata Juniorów w Predazzo, miał tam okazję pokazać trenerowi Kruczkowi, że być może pomylił się w swoich wyborach. Niestety dla niego samego stało się zupełnie inaczej, w konkursie indywidualnym spisał się gorzej niż rok temu w Libercu (2 miejsce), natomiast w zawodach drużynowych potwierdził jedynie, że nie wytrzymuje jeszcze presji drugiego skoku. Z mojego punktu widzenia wybory i decyzje Kruczka są jak najbardziej zasadne i nie wdawałbym się w zbędne polemiki. Ten smród jest o tyle gorszy, że sam Klimek publicznie nie powiedział jeszcze słowa „przepraszam”, które należy się zarówno trenerowi jak i kolegom z kadry bez względu na wynik jaki osiągną w Sochi. [quote] Jaka jest teraz atmosfera między panem a kadrą? Relacje się zepsuły? - Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. [/quote] Za bardzo mnie to nie zdziwi jak reszta kadry odwróci się do niego plecami. Zapracował sobie na to sam do spółki z nadgorliwym tatusiem. [quote] Rozpamiętuje pan jeszcze tamte chwile czy już "machnął pan na to ręką"? - "Machnąłem na to ręką", nie ma co do tego wracać. Taka drużyna została wybrana i już się tego nie zmieni. Nie myślę o tym. [/quote] Nie jestem przekonany co do szczerości tych słów, odnoszę wrażenie że Klimek jest z takich ludzi, którzy takie zadry długo noszą w sercu. Wydaje mi się również, że w przypadku niepowodzeń kolegów w zawodach drużynowych będzie czuł swego rodzaju satysfakcję i utwierdzał się jedynie w swym błędnym przekonaniu. Ciężko pracuj, nabierz pokory i szacunku dla innych, dobrze i równo skacz a za 4 lata możesz zdominować walkę o olimpijskie medale, niemniej wcześniej wypadałoby powiedzieć publicznie „przepraszam trenerze i przepraszam koledzy”.
                      • fan Lwów Zgłoś komentarz
                        Kruczek dobrze wiedział, że stawianie na Klemensa na olimpiadzie to za duże ryzyko. Skoczek dobry, ale nie trzyma ciśnienia na ważnych imprezach. Na tych mistrzostwach juniorów przegrał
                        Czytaj całość
                        nawet z jakimiś dzieciakami-wynalazkami,to co powiedzieć o olimpiadzie...
                        • Marta Pietrzak Zgłoś komentarz
                          NA wielkie sukcesy przyjdzie jeszcze czas, mam nadzieję, że już niedługo. Mimo wszystko MOCNO trzymam kciuki. :)
                          • sympatyczne Zgłoś komentarz
                            10% talentu , 90% pracy , da Ci sukces ! Na 100% .
                            Zobacz więcej komentarzy (4)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×