WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wygrana Romana Koudelki w Lillehammer, Piotr Żyła piętnasty

Roman Koudelka wygrał jednoseryjny niedzielny konkurs skoków w Lillehammer. Spośród Polaków najlepiej wypadł Piotr Żyła, który zajął piętnaste miejsce.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński

Podobnie jak w sobotę, tak i tym razem w Norwegii wiele do powiedzenia miała pogoda. Pierwszych sześciu zawodników oddawało swoje próby przez blisko pół godziny i jury zdecydowało, że trzeba przerwać nierówną walkę z wiatrem i mgłą. Oczekiwanie na wznowienie konkursu trwało kolejnych kilkanaście minut, aż wreszcie następni zawodnicy mogli zasiąść na belce startowej. Mimo to pierwsza seria trwała aż godzinę i pięćdziesiąt minut. Po jej zakończeniu kolejna decyzja zapadła bardzo szybko - jury uznało, że wystarczy już tych męczarni z pogodą, w związku z czym drugiej kolejki nie rozegrano wcale.


Ta decyzja najbardziej ucieszyła zapewne Romana Koudelkę. Triumfator z Klingenthal w niedzielę znów skoczył pięknie, uzyskując aż 140 metrów, co dało mu pewną wygraną. Reprezentant Czech jako jedyny uzyskał notę przekraczającą sto pięćdziesiąt punktów, co dość rzadko zdarza się w pojedynczym skoku na dużym obiekcie. Dzięki wygranej w Lillehammer Koudelka wrócił na czoło klasyfikacji generalnej PŚ i w Niżnym Tagile będzie w najbliższą sobotę skakał w żółtej koszulce lidera.

Czech wygrał konkurs, ale nie skoczył najdalej. Złe warunki sprawiły, że jury podobnie jak w sobotę znów nieraz zmieniało belkę startową. Jeszcze bardziej istotne były punkty za wiatr, w związku z czym odległość nie musiała mieć wcale decydującego znaczenia. Przekonał się o tym zwłaszcza Markus Eisenbichler, który skoczył aż 143 metry, a i tak nie stanął nawet na podium, zajmując ledwie siódme miejsce. Obok Koudelki na podium stanęli za to Peter Prevc i Michael Hayboeck.

Spośród Polaków najlepiej wypadł Piotr Żyła, który był piętnasty. Niedzielne skakanie zaczęło się dla niego źle, gdyż triumfator z Holmenkollen z 2013 roku z wielkim trudem zakwalifikował się do konkursu, zajmując w eliminacjach czterdzieste miejsce, ostatnie premiowane przepustką. Minęły dwie godziny i w zawodach zobaczyliśmy już innego Żyłę, znacznie mocniejszego. Skok na 136,5 metra dał Polakowi kolejne punkty pucharowe i pozwolił mu awansować na dwudzieste miejsce w klasyfikacji łącznej cyklu.

W najlepszej trzydziestce znalazł się także jeszcze jeden reprezentant Polski. Aleksander Zniszczoł, bo o nim mowa, był dwudziesty ósmy skacząc 126,5 metra. Punktów Pucharu Świata nie zdołali wywalczyć Jan Ziobro i Dawid Kubacki, sklasyfikowani odpowiednio na trzydziestym pierwszym i trzydziestym piątym miejscu, natomiast w kwalifikacjach odpadł Klemens Murańka.

W przyszły weekend rozegrane zostaną dwa konkursy w Niżnym Tagile. Rosyjskie miasto po raz pierwszy w historii zagości u siebie Puchar Świata w skokach narciarskich.

Wyniki niedzielnego konkursu w Lillehammer:

Miejsce Zawodnik Kraj Nota Skok
1 Roman Koudelka Czechy 153,9 140,0
2 Peter Prevc Słowenia 149,9 139,0
3 Michael Hayboeck Austria 149,4 141,5
4 Severin Freund Niemcy 148,2 136,0
5 Simon Ammann Szwajcaria 147,0 142,0
6 Anders Fannemel Norwegia 146,5 131,0
7 Anders Bardal Norwegia 145,3 137,5
8 Markus Eisenbichler Niemcy 143,7 143,0
9 Marinus Kraus Niemcy 140,8 141,0
10 Lauri Asikainen Finlandia 139,6 137,5
15 Piotr Żyła Polska 134,3 136,5
28 Aleksander Zniszczoł Polska 116,1 126,5
31 Jan Ziobro Polska 114,4 124,0
35 Dawid Kubacki Polska 112,4 124,0


Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

Puchar Świata w skokach narciarskich 2017/2018

Miejsce Zawodnik Kraj Punkty
1. Kamil Stoch Polska 1443
2. Richard Freitag Niemcy 1070
3. Daniel Andre Tande Norwegia 985
4. Stefan Kraft Austria 881
5. Robert Johansson Norwegia 840
6. Andreas Wellinger Niemcy 828
7. Johann Andre Forfang Norwegia 821
8. Andreas Stjernen Norwegia 665
9. Dawid Kubacki Polska 633
10. Markus Eisenbichler Niemcy 597
13. Stefan Hula Polska 431
16. Piotr Żyła Polska 403
21. Maciej Kot Polska 261
36. Jakub Wolny Polska 73
73. Tomasz Pilch Polska 1

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (19):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • steffen 0

    ale nie pozbawiają one skoczka zwycięstwa. Jeśli tylko skoczył dużo dalej od innych, nawet jeśli otrzymał słabszą ocenę za styl.

    O, panie kochany, z takim mistrzem demagogii to ja nie wygram ;)

    sekup II Jeśli warunki pogodowe nie przeszkadzają w przeprowadzeniu konkursu to tak się dzieje, wygrywa ten kto najdalej i najpiękniej skoczy. Do osiągniętej długości zawsze są doliczane dodatkowe punkty za styl, jednym mniej, drugim więcej ale nie pozbawiają one skoczka zwycięstwa. Jeśli tylko skoczył dużo dalej od innych, nawet jeśli otrzymał słabszą ocenę za styl. Znaczy to że odległość jest najbardziej preferowanym osiągnięciem. Ostatecznie, jeśli nawet zawodnik który skoczył najdalej nie wygrał to nie zdarza się żeby kwestionował on notę sędziowską a widzowie gwizdali. Skoki narciarskie to jedna z najbardziej obiektywnie ocenianych dyscyplin sportowych. Można trochę się dziwować nad obecnymi wynikami ale nie można podważać sędziowskich ocen, tak jak w każdej dyscyplinie zresztą. Gdyby nie nowe przepisy to być może wczorajszy konkurs ani dzisiejszy wcale by się nie odbyły.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • arekPL 0
    Szału nie było i jeszcze szybko nie będzie . Naszym jeszcze sporo brakuje do formy i systematyczności oddawania "równych " skoków. Pewnie , że warunki zmienne były ale do tej "30" czterech powinno ...wchodzić . No wczoraj było blisko ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • FedEx 1
    Nowe przepisy są tylko po to, aby manipulować wynikami. Ten sport nie jest już taki piękny jak kiedyś. Mogli by przyznać na początku sezonu większość zwycięstw i miejsc na podium Austriakom bo i tak wszystko jest robione pod nich, a to przepychanie Schlierenzauera powoli staje się irytujące, teraz to się nawet z tym nie kryją, tylko kpią w żywe oczy kibicom.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×