WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

65. TCS w Innsbrucku: dwóch Polaków w czołowej trójce kwalifikacji! Stoch nie skakał

Maciej Kot zajął drugie, a Piotr Żyła trzecie miejsce we wtorkowych kwalifikacjach na Bergisel w Innsbrucku w 65. TCS. Triumfatorem został Austriak Stefan Kraft po skoku na 134,5 metra. W środowym konkursie wystąpi komplet 7 Polaków.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
PAP/EPA

Kibice Kamila Stocha na potwierdzenie formy swojego idola nie musieli długo czekać. W Innsbrucku lider na półmetku 65. Turnieju Czterech Skoczni po skokach na 130 oraz 130,5 metra był najlepszy w obu seriach treningowych na Bergisel (H130). Podwójny mistrz olimpijski z Soczi na jednym ze swoich ulubionych obiektów chciał oddać trzeci we wtorek skok, ten w kwalifikacjach. Stefan Horngacher, chcąc zachować siły swojego lidera na środę, zadecydował jednak, że Stoch nie wystąpi w eliminacjach, o czym poinformował naszego reportera będącego w Innsbrucku sam zainteresowany. 

Tym samym mistrz świata z Val di Fiemme drugi raz z rzędu nie skakał w eliminacjach 65. TCS i w środę w parze, podobnie jak w Garmisch-Partenkirchen, będzie skakał ze zwycięzcą kwalifikacje. W Niemczech był to Markus Eisenbichler, a w Innsbrucku... Stefan Kraft. Austriak skoczył aż 134,5 metra i wyprzedził o 3,6 punktu Macieja Kota.

W czołowej trójce znalazło się jeszcze miejsce dla jednego Polaka. Świetną formę potwierdził bowiem Piotr Żyła. Cieszynianin, piąty zawodników 65. TCS na półmetku, skoczył 130 metrów i przegrał tylko z Kraftem oraz swoim dobrym kolegą z reprezentacji Maciejem Kotem. 

Informacje sportowe możecie śledzić również w aplikacji WP SportoweFakty na Androida (do pobrania w Google Play) oraz iOS (do pobrania w iTunes). Komfort i oszczędność czasu!

Łącznie w głównych zawodach na Bergisel wystąpi 7 Biało-Czerwonych. Przez większą część kwalifikacji wydawało się, że największym ich pechowcem będzie Klemens Murańka. 22-latek po skoku na 116 metrów długo był pierwszym oczekującym na kwalifikację. Ostatecznie po słabej próbie Vojtecha Stursy (tylko 111 metrów) zakopiańczyk znalazł się jednak w zawodach, kwalifikując się z 49. miejsce.

O awans nie musieli drżeć natomiast pozostali Polacy. Tym samym obok Stocha, Kota, Żyły i Murańki w zawodach zobaczymy Dawida Kubackiego, Stefana Hulę i Jana Ziobro.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 52. Rafał Kot: cieszy mnie rywalizacja Maćka z Kamilem Stochem [2/3]

Za nieprzepisowy kombinezon został zdyskwalifikowany Francuz Ronan Lamy Chappuis. W zawodach wystąpi natomiast dwóch Włochów. Łukasz Kruczek zabrał do Austrii Sebastiana Colloredo i Alexa Insama. Ich skoki odpowiednio na 119 oraz 117,5 metra pozwoliły im skutecznie przebrnąć przez sito kwalifikacyjne.

Warunki we wtorek w Innsbrucku, tak jak w niemieckiej części Turnieju, były dla zawodników bardzo dobre. Co prawda wiatr zmieniał swój kierunek, ale jego uśredniona siła nie przekroczyła 1 m/s. Kwalifikacje przeprowadzono z belki startowej o numerze 8.

Początek środkowego konkursu o 14:00. Półtorej godziny wcześniej zaplanowano serię próbną. Relacja na żywo z treningu i konkursu oraz szerokie podsumowanie zawodów na WP SportoweFakty.

Pełne transmisje z Turnieju Czterech Skoczni (kwalifikacje i konkursy) tylko w Eurosporcie 1. Najbliższa relacja (konkurs w Innsbrucku) w środę o godzinie 13:45.

wyniki kwalifikacji w Innsbrucku:

miejsce zawodnik kraj odległości łączna nota
1. Stefan Kraft Austria 134,5 143,1
2. Maciej Kot Polska 132 139,5
3. Piotr Żyła Polska 130 137,7
4. Daniel Andre Tande Norwegia 132 136,6
5. Michael Hayboeck Austria 131 137
6. Markus Eisenbichler Niemcy 130 136,3
7. Manuel Fettner Austria 129 131,4
8. Vincent Descombes Sevoie Francja 127 129,6
9. Andreas Wellinger Niemcy 128,5 128,6
10. Cene Prevc Słowenia 126 127,7
16. Stefan Hula Polska 122,5 125
20. Dawid Kubacki Polska 124 121,9
34. Jan Ziobro Polska 120,5 115,7
49. Klemens Murańka Polska 115 106,8

Czy Kamil Stoch podjął słuszną decyzję nie skacząc we wtorkowych kwalifikacjach w Innsbrucku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (19):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jendrula 0
    Każda nacja pisze własną historię.Potęgą w skokach nigdy nie byliśmy, mimo że mieliśmy rodzynki w postaci Fortuny,Fijasa,Bobaka czy Małysza. Ogromną siłę daje drużyna, która narodziła się parę lat temu i zdobyła 2 brązowe medale. Teraz jest szansa walczyć o najwyższe trofea czy medale indywidualnie ale i drużynowo.Jak ktoś napisał że w tym sezonie jeszcze nic nie zdobyliśmy i ma rację, ale jest mocna podstawa aby osiągać sukcesy w TCS czy MŚ. Do boju orły.
    pablo80 - RSKZ Coś co było poruszane wczoraj (sędziowanie) z połączeniem polskiej hierarchii... Kiedyś mieliśmy mistrza nad mistrzów..., ba! Mistrza! Marusarza, skrzywdzonego przez sędziów... Tam nie poszło. Nie poszło po złocie Fortuny, po przebłyskach Fijasa... Poszło po Małyszu, ale Małysz też nie był sam. Obok skakali Mateja czy Kruczek, Skupienie i inne Tajnery, Pochwały. Dookoła tego zbudowała się baza nie z przypadku, ale faktycznie wyławiająca talenty... i nawet jeśli kilka takich jak Murańka nie przebije się do dorosłego skakania, to zawsze gdzieś z boku znaleźć można takiego Żyłę czy Kota :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • fan sparty Wrocław 0
    Z Janka już raczej nic nie będzie, ale Murańka wciąż ma szanse na wejście do czołówki. Jeśli chłopak weźmie się za siebie to całkiem szybko jest w stanie zacząć walczyć przynajmniej z takimi zawodnikami jak Kubacki czy Hula.
    Przemek Wrz Zmarnowanych talentów też nie brak. Rutkowscy, Jakub Kot, Kowal, Miętus, chyba też Murańka i Ziobro. Typowe to zresztą dla światowych skoków zjawisko.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pablo80 - RSKZ 0
    Coś co było poruszane wczoraj (sędziowanie) z połączeniem polskiej hierarchii... Kiedyś mieliśmy mistrza nad mistrzów..., ba! Mistrza! Marusarza, skrzywdzonego przez sędziów... Tam nie poszło. Nie poszło po złocie Fortuny, po przebłyskach Fijasa... Poszło po Małyszu, ale Małysz też nie był sam. Obok skakali Mateja czy Kruczek, Skupienie i inne Tajnery, Pochwały. Dookoła tego zbudowała się baza nie z przypadku, ale faktycznie wyławiająca talenty... i nawet jeśli kilka takich jak Murańka nie przebije się do dorosłego skakania, to zawsze gdzieś z boku znaleźć można takiego Żyłę czy Kota :)
    marco928 Pablo, chyba żartujesz. Polska w hierarchii skoków, nie może równać się z takimi potęgami jak Austria, Niemcy, Norwegia , więc to co się dzieje teraz jest zupełnie czymś nowym i czymś historycznym w tej dyscyplinie w naszym kraju. W historii Polska nie może się równać z Finami, a wszyscy widzimy co stało się z tą niegdyś potęgą. To jest na teraz sezon historyczny dla nas jeśli chodzi o ilość, oby to przerodziło się w coś więcej na koniec sezonu. Pewnie wszyscy sobie tego życzymy. ;)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×