WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Decyzja FIS może być ostrzeżeniem dla Polski. "Niewykluczone, że zabiorą nam Puchar Świata"

We wstępnym kalendarzu Pucharu Świata 2017/2018 znalazło się miejsce tylko dla trzech konkursów w Polsce. Jak tłumaczy w rozmowie z WP SportoweFakty Adam Małysz, gdyby były inwestycje, kibice mogliby liczyć nawet na prolog w naszym kraju!
Dawid Góra
Dawid Góra
/ Na zdjęciu: skocznia narciarska im. Adama Małysza w Wiśle

W poprzednim sezonie kibice mogli cieszyć się z czterech konkursów, czyli dwóch weekendów w Polsce. Zawody w kraju to nie tylko gratka dla kibiców, ale także świetna promocja i szansa zdobycia większej liczby punktów na obiektach, które skoczkowie znają doskonale. - Dla nas, Polaków, nie jest to fajna decyzja. Chcieliśmy jak najwięcej. W jakimś stopniu należy nam się to. Nasi skoczkowie zajmują czołowe lokaty, skoki w Polsce są bardzo popularne. Bądźmy szczerzy - gdzie, jak nie u nas? To jest w pewnej mierze krzywdzące - nie ukrywa Adam Małysz, dyrektor koordynator ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w Polskim Związku Narciarskim.

Żywa legenda polskich skoków zaznacza jednocześnie, że już wcześniej były sygnały, iż na skoczni muszą powstać tory lodowe i siatki. Niestety, nie udało się pozyskać pieniędzy. - Walczymy o to cały czas. FIS i tak łaskawie popatrzył na sprawę, bo dał Wiśle ten jeden konkurs. Gdyby inwestycje były zapewnione, sytuacja wyglądałaby inaczej.

"Inaczej" to mało powiedziane. Według Małysza, w Polsce mógłby odbyć się nawet prolog Pucharu Świata. - Nie mówię, że zupełnie nie ma szansy, aby to wywalczyć teraz, ale to już zależy od decyzji ministerstwa i Centralnego Ośrodka Sportu. Musiałoby się to jednak odbyć natychmiastowo. Końcem maja jest komisja w Słowenii i tam można byłoby jeszcze walczyć.

Prolog byłby optymalnym rozwiązaniem dla Polski. Mógłby nawet na stałe wpisać się w kształt terminarza PŚ. Według czterokrotnego zwycięzcy cyklu nie trzeba byłoby się martwić o śnieg. PZN ma podpisaną umowę z firmą Supersnow, która biały puch może zapewnić nawet w październiku. - Gorsza sprawa jest z torami i siatkami. Jeśli nadal tego nie będzie, to niewykluczone, że w przyszłym roku w ogóle zabiorą nam Puchar Świata w Wiśle - ostrzega Małysz w rozmowie z WP SportoweFakty.

ZOBACZ WIDEO Stefan Horngacher: To był dla nas bardzo dobry sezon, ale następny może być jeszcze lepszy

Czy w Polsce uda się przeprowadzić inwestycje na skoczniach do kolejnego sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Jalu Kurek 0
    Siatki to niech pożyczą od rybaków. Przecież w zimie na połowy nie wypływają! :v
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • cadi 0
    Adam. Przestań mieć ciągłe pretensje do innych. .Najpierw płakałeś ,że Orlen przestał sponsorować Twoje motoryzacyjne fanaberie ,a teraz ,że skocznie przestarzałe.Zarobiłeś trochę kasy na Red Bullu ,, odkup skocznie w Malince , wyremontuj i rób interes z FIS-em - może nawet prolog ,loty mamucie, TCS i zakończenie ,chłopie , co 2 tygodnie konkurs w Polsce ! Fajnie jest się lansować za czyjąś kasę( ostatnio ,podczas transmisji z konkursów więcej Adama w telewizji , niż skoczków)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jerzy Kulawinski 0
    Oj Mieciu,Mieciu.My o sporcie a Ty o Kościele.A nie wyglądasz na takiego głupka.
    Mieczyslaw Karwat gdyby szło o otynkowanie jakiegoś kościoła to kasę by posłowie w zębach przenieśli.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)