WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

LGP w Wiśle: Polacy nie stracili wysokiej formy. Triumf Macieja Kota w kwalifikacjach

Maciej Kot przed Dawidem Kubackim wygrał kwalifikacje do sobotniego konkursu indywidualnego LGP w skokach w Wiśle. W czołowej piętnastce eliminacji było aż 6 Polaków. Do głównych zawodów łącznie awansowało 9 Biało-Czerwonych.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
WP SportoweFakty / Kacper Kolenda

Z dużymi problemami rozpoczęła się tegoroczna edycja Letniego Grand Prix. Kłopoty, jak to najczęściej zdarza się w skokach narciarskich, sprawił wiatr. Ze względu na silne podmuchy przed eliminacjami rozegrano tylko jeden trening. Na szczęście w trakcie jego trwania i później w samych kwalifikacjach wiatr nie był już silny, co pozwoliło sprawnie przeprowadzić zmagania.

Eliminacje na skoczni narciarskiej im. Adama Małysza (HS 134) w Wiśle niejako otworzyły nową historię tej dyscypliny. Po raz pierwszy od wielu lat wszyscy skoczkowie, nawet ci z czołowej dziesiątki, musieli walczyć o awans do konkursu głównego. To efekt decyzji FIS-u, który taki właśnie system przeprowadzania kwalifikacji testuje w tegorocznej edycji LGP. 

W czwartek najlepsi zachowali koncentrację i nikt z czołowej dziesiątki minionej edycji PŚ w skokach narciarskich nie miał problemu z zakwalifikowaniem się do sobotnich zawodów.

W eliminacjach kapitalną formę z zimowego sezonu potwierdzili Biało-Czerwoni. Podopieczni Stefana Horngachera znów zaimponowali, a dotyczy to zwłaszcza Macieja Kota i Dawida Kubackiego. To właśnie tych dwóch zawodników zajęło 1. i 2. miejsce w kwalifikacjach, przysparzając dużo radości kibicom zgromadzonym pod skocznią.

Kotowi, triumfatorowi zeszłorocznej edycji Letniego Grand Prix, triumf w kwalifikacjach zapewniła próba na 128. metr. Trzy metry bliżej skoczył Kubacki, ale warto podkreślić, iż miał najtrudniejsze warunki z wszystkich 72 skoczków, którzy wzięli udział w zmaganiach (dodane 7,7 punktu za wiatr w plecy).

Bardzo dobrze wypadł również Stefan Hula, który po skoku na 124,5 metra został sklasyfikowany na 7. lokacie. W czołowej piętnastce znalazło się jeszcze miejsce dla Klemensa Murańki, Kamila Stocha i Piotra Żyły. Awans do sobotniego konkursu indywidualnego wywalczyli również Przemysław Kantyka, Aleksander Zniszczoł i Jakub Wolny.

W czołowej pięćdziesiątce zabrakło miejsca dla Pawła Wąska, Jana Ziobro i Krzysztofa Miętusa, który dość nieoczekiwanie jest obecnie w kadrze A. 

Jeśli chodzi o zawodników zagranicznych warto zwrócić uwagę na Kennetha Gangnesa. Norweg wraca do rywalizacji po zerwaniu więzadeł krzyżowych. W kwalifikacjach spisał się bardzo dobrze. Po swojej próbie na 125,5 metra długo prowadził, by ostatecznie zająć 5. miejsce. 

Dobrze wypadł również Simon Ammann, który oddał najdłuższy skok dnia (128,5 metra). Niskie noty od sędziów spowodowały jednak, że Szwajcar zajął 6. lokatę, a nie pozycję w czołowej trójce. Triumfator jedynego czwartkowego treningu, Niemiec Stephan Leyhe, skoczył 123,5 metra i zajął ex aequo 10. miejsce z Austriakiem Andreasem Koflerem.

W eliminacjach siła wiatru nie przekroczyła 1 m/s. Podmuchy były jednak zmienne. Wszyscy skoczkowie rozpoczynali swoje próby z belki startowej o numerze 15. 

W piątek na obiekcie im. Adama Małysza w Wiśle zostanie rozegrany konkurs drużynowy, w którym jednym z faworytów do zwycięstwa będą Polacy. Początek serii próbnej o 16:30, a godzinę później start konkursu.

Z kolei zmagania indywidualne odbędą się w sobotę. Ich początek również o 17:30, a treningu o 16:30. Relacja z konkursu drużynowego i indywidualnego oraz ich podsumowanie na WP SportoweFakty. 

Wyniki kwalifikacji w Wiśle:

miejsce zawodnik kraj odległość łączna nota
1. Maciej Kot Polska 128 132,4
2. Dawid Kubacki Polska 125 131,7
3. Daniel Andre Tande Norwegia 127 129,7
4. Roman Koudelka Czechy 127,5 128,7
5. Kenneth Gangnes Norwegia 125,5 128,1
6. Simon Ammann Szwajcaria 128,5 127,1
7. Stefan Hula Polska 124,5 126
8. Anders Fannemel Norwegia 126,5 125,9
9. Andreas Wank Niemcy 127 125,2
10. Andreas Kofler Austria 124 124
10. Stephan Leyhe Niemcy 123,5 124
12. Klemens Murańka Polska 125,5 123,8
13. Kamil Stoch Polska 123 122,6
15. Piotr Żyła Polska 123 120,8
32. Przemysław Kantyka Polska 121,5 112,8
48. Jakub Wolny Polska 117 106,6
50. Aleksander Zniszczoł Polska 116,5 104,2
53. Paweł Wąsek Polska 116,5 101,6
56. Jan Ziobro Polska 114 100,8
57. Krzysztof Miętus Polska 115,5 100,7
 
ZOBACZ WIDEO Justyna Żełobowska: Marzyłam o medalu w Rio, ale przede mną była długa droga

Czy Maciej Kot wygra także sobotni konkurs indywidualny LGP w Wiśle?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jendrula 0
    Niektórzy piszą co im ślina na język padnie.Ten sezon będzie trudniejszy od poprzedniego bo już nie będą średniacy ale co niektórzy mistrzowie świata w drużynie.Potwierdzeniem tego progresu będzie TCS i IO w w Pjongczang. Dobrze byłoby żeby oprócz 5-6 zawodników tej z PŚ była grupa naciskowa z PK.
    marulek Dziwne, że już się skończyły teksty, typu "w lato zawsze dobrze skaczą, a w zimę piach"...chyba mit w końcu upadł.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • marulek 0
    Dziwne, że już się skończyły teksty, typu "w lato zawsze dobrze skaczą, a w zimę piach"...chyba mit w końcu upadł.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Brzozzi 0
    6. Simon Ammann Niemcy....hehe transfer był?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)