WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skoki. Kamil Stoch pożegnał Stefana Horngachera. Piękne słowa

Kamil Stoch w pięknych słowach podziękował Stefanowi Horngacherowi za jego pracę z polską kadrą. - Uważam, że najbardziej przyczynił się do rozwoju mojej kariery - stwierdził skoczek.
Dawid Borek
Dawid Borek
PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Kamil Stoch (z prawej) i Stefan Horngacher (z lewej)

Austriacki trener po ostatnim konkursie w tym sezonie oficjalnie ogłosił decyzję o swojej przyszłości. Poinformował, że nie będzie kontynuował współpracy z Polskim Związkiem Narciarskim i najprawdopodobniej podpisze kontrakt z Niemieckim Związkiem Narciarskim.

Stefan Horngacher pracował z reprezentacją Polski od 2016 do 2019 roku. W tym czasie polscy skoczkowie odnieśli mnóstwo sukcesów. Zostali m.in. drużynowymi mistrzami świata w Lahti oraz brązowymi medalistami igrzysk olimpijskich w Pjongczangu.

- Te trzy lata były niewątpliwie wspaniałą przygodą, pełną nowych doświadczeń. Dużo inspiracji, dużo energii do rozwoju - powiedział przed kamerą TVP Kamil Stoch, dziękując Stefanowi Horngacherowi za trzyletnią współpracę z polskimi skoczkami.

Zobacz także: Skoki. Apoloniusz Tajner zdradził, kiedy poznał decyzję Horngachera i odsłonił kulisy wyboru Dolezala

- Cieszę się, że miałem przyjemność pracować z takim trenerem, który był jednocześnie moim wychowawcą, przyjacielem, dobrym duchem zespołu, a przede wszystkim kapitanem tej drużyny - stwierdził reprezentant Polski.

Między innymi dzięki Stefanowi Horngacherowi Kamil Stoch został mistrzem olimpijskim i dwukrotnym wicemistrzem świata, sięgnął po Kryształową Kulę i dwa razy z rzędu wygrał Turniej Czterech Skoczni.

- Każdy z trenerów, z którymi pracowałem, wniósł coś do mojego rozwoju. Natomiast Stefan na pewno zrobił to w ogromnym stopniu, bo pracowałem z nim dwukrotnie. Uważam, że najbardziej przyczynił się do rozwoju mojej kariery - podkreślił Kamil Stoch.

Zobacz także: Skoki. Fortuna komentuje decyzję Horngachera. "Szkoda, że odszedł. To jeden z najlepszych trenerów na rynku"

Następcą Stefana Horngachera został Michal Dolezal.

ZOBACZ WIDEO Problemy zdrowotne reprezentacji Polski. Epidemia w kadrze narodowej. "Zawiniła klimatyzacja"

Czy Polacy, już bez Horngachera, podtrzymają wysoki poziom?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
TVP Sport

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jod 0
    Może i tak , ale psychika kiepska. Czsem nie wiadomo o co Kamilowi chodzi. Jak wygrywa to radość. Jak klęska to ucieczka w nieznane.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Nie chcę islamskich imigrantów w Polsce 0
    Doleżal to całkowita kompromitacja Tajnera i polskich skoków. Ten człowiek nie ma żadnych sukcesów trenerskich. To prawdziwa katastrofa.
    Judenrat45 Trener Horngacher pozostawia po sobie drużynę z osiągnięciami. Zaawansowaną wiekiem ale mimo wszystko w dobrym stanie. Był dobrym fachowcem. Pamiętam jak powiedział że dla niego jeden Kamil to za mało. Dla niego była najważniejsza drużyna. Słowa dotrzymał. Kot i Hula no cóż... Za to pozostawił nam nadzieję w osobie Kuby. Obym się mylił ale wątpię aby Czech dał radę. Oczywiście życzę mu tego i chłopakom ale... Dla mnie niestety Niemcy będą ze Stefanem faworytami. Chyba że Koba nie straci formy. Stawiam na Eisena i Gegera ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Judenrat45 2
    Trener Horngacher pozostawia po sobie drużynę z osiągnięciami. Zaawansowaną wiekiem ale mimo wszystko w dobrym stanie. Był dobrym fachowcem. Pamiętam jak powiedział że dla niego jeden Kamil to za mało. Dla niego była najważniejsza drużyna. Słowa dotrzymał. Kot i Hula no cóż... Za to pozostawił nam nadzieję w osobie Kuby. Obym się mylił ale wątpię aby Czech dał radę. Oczywiście życzę mu tego i chłopakom ale... Dla mnie niestety Niemcy będą ze Stefanem faworytami. Chyba że Koba nie straci formy. Stawiam na Eisena i Gegera ...
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×