WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Finał Ligi Mistrzów. Kamil Stoch zrezygnował z zakupu biletów. Wszystko przez ich cenę

Kamil Stoch jest wielkim kibicem Liverpoolu, ale finał Ligi Mistrzów obejrzy w domowym zaciszu. Ceny biletów na spotkanie z Tottenhamem okazały się zbyt wysokie.
Igor Kubiak
Igor Kubiak
Newspix / EXPA / Na zdjęciu: Kamil Stoch

- Przyznam, że chciałem wybrać się na ten mecz. Dowiadywałem się, jak można je załatwić, ale kiedy usłyszałem, ile by to kosztowało, uznałem, że przed telewizorem na pewno też będzie super atmosfera - wyjawił Kamil Stoch w rozmowie z Kamilem Wolnickim i Michałem Chmielewskim z "Przeglądu Sportowego".

Finał Ligi Mistrzów odbędzie się na Estadio Wanda Metropolitano w Madrycie. W stolicy Hiszpanii zmierzą się angielskie zespoły Liverpool FC i Tottenham Hotspur. Na platformach do sprzedaży biletów najtańsze wejściówki na to spotkanie kosztują ok. 5 tys. euro.

Czytaj teżLiga Mistrzów: Liverpool wyleciał na obóz do Hiszpanii przed finałem Ligi Mistrzów

Co ciekawe, polski skoczek narciarski liczył jednak na inny skład finału - zamiast "Kogutów" widział w nim Ajax Amsterdam. - Byłoby jeszcze ciekawiej, ale co tam, i tak się cieszę - przyznał Stoch.

ZOBACZ WIDEO: Adam Małysz: Trener Ronny Hornschuh przeraził się skalą zainteresowania skokami w Polsce

31-latek przyznał, że Liverpoolem zainteresował się w sezonie 2004/2005, gdy "The Reds" z Jerzym Dudkiem w składzie pokonali po niesamowitym finale AC Milan. Do przerwy mediolańczycy prowadzili 3:0, ale ostatecznie, po rzutach karnych, wygrał Liverpool. W podobnych okolicznościach klub awansował do tegorocznego finału. W pierwszym spotkaniu półfinałowym z Barceloną przegrali 0:3, by w rewanżu wygrać 4:0.

- Byłem młodym chłopakiem i sportowcem, na którego w tamtym czasie mocno działały takie bodźce. Tego typu historie są wtedy inspiracją. Wyciągnąłem z tego, że choćby nie wiadomo jak trudna była sytuacja, nie wolno się poddawać - wyjawił Stoch, wspominając pamiętny mecz Liverpoolu z AC Milan.

Czytaj też"To był duży szał". Dawid Kubacki o weselnym tańcu z Kamilem Stochem w roli głównej

Stoch bywał na meczach swojego ukochanego klubu na Stadionie Anfield w Liverpoolu. Angielski klub zdaje sobie sprawę, że trzykrotny mistrz olimpijski jest jego kibicem i rok temu pogratulował mu w mediach społecznościowych triumfu w Turnieju Czterech Skoczni.

W finale Ligi Mistrzów będziesz kibicować Liverpoolowi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • slaw70 0
    A co tam zarabiam 3 tys. mam troche odłożone kupie ci ten bilecik niech się chłopak cieszy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • bobek123 1
    maly przekret na WATcie i juz mozna skoczyc na meczyk do madrytu =POwcy wiedza jak sie to robi lepsze niz handel narkotykami???latwiejsze!!!!!!!!!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Marek N. 0
    A nie może skoczyć na stadion jak Małysz na pocztę?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×