Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Skoki narciarskie. Puchar Świata Sapporo 2020. Ryoyu Kobayashi zabrał głos na temat swoich problemów

Ryoyu Kobayashi stanął na podium w drugim konkursie Pucharu Świata w Sapporo. Japończyk nie jest usatysfakcjonowany swoją formą.
Piotr Szarwark
Piotr Szarwark
Ryoyu Kobayashi Getty Images / Daniel Kopatsch/Bongarts / Na zdjęciu: Ryoyu Kobayashi

To był umiarkowanie udany weekend dla Ryoyu Kobayashiego. Japończyk prowadził na półmetku pierwszego konkursu w Sapporo, ale w finale trafił na trudne warunki i ostatecznie zajął 15. miejsce. Na podium stanął za to dzień później, kiedy to ustąpił tylko Stefanowi Kraftowi i Stephanowi Leyhe.

- Powinienem być szczęśliwy, ponieważ oddałem dwa dobre skoki w trudnych warunkach, ale nie jestem w pełni usatysfakcjonowany - mówił po konkursie. 

Kobayashi bardzo dobrze wszedł w sezon 2019/20. W pierwszych dziewięciu zawodach zajmował miejsca w czołowej szóste, dzięki czemu znalazł się na pozycji lidera Pucharu Świata. Później nadeszła jednak obniżka formy, która spowodowała, że Japończyk aktualnie klasyfikowany jest na czwartym miejscu w klasyfikacji generalnej cyklu. 

ZOBACZ WIDEO: Sukcesy Kubackiego i Stocha zamazują rzeczywistość? "Tak źle z polskimi skokami nie było od dawna"

- Moja forma nie jest idealna. Nie jestem zadowolony z mojej techniki, a także z uzyskiwanych prędkości najazdowych. Bardzo trudno będzie się dostać na szczyt klasyfikacji Pucharu Świata, ale będę walczył dalej - zapowiedział. 

Kolejne zawody z cyklu Pucharu Świata odbędą się 8 i 9 lutego w Willingen. Zawodnicy przy okazji rywalizować będą w cyklu Willingen-Five, w którym to premią dla najlepszego skoczka będzie 25 tysięcy euro. Kobayashi wywalczył taką premię w bliźniaczym cyklu w Titisee-Neustadt.

Czytaj także: Skoki narciarskie. Puchar Świata Sapporo 2020. Europejskie media: Idealne skoki Krafta

Czytaj także: Skoki narciarskie. Puchar Świata Willingen 2020. Znamy skład Polaków na kolejne zawody

Czy uważasz, że Ryoyu Kobayashi zakończy sezon w czołowej trójce klasyfikacji Pucharu Świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2):
  • Ewa Kłosowska Zgłoś komentarz
    Kadra naszych skoczków się starzeje, czego nie zauważają działacze i trenerzy: Stoch - w maju 33 lata, Żyła - 33 lata skończone, Kubacki - w czerwcu 30 lat, Hula - we wrześniu 34 lata,
    Czytaj całość
    Kot - w czerwcu 29 lat. Najwyraźniej liczy się dla nich wynik tu i teraz. Podobno talentów nam nie brakowało ale gdzie one teraz są. Niemcy, Norwegowie, Austriacy i Japończycy pokazują nam jakie mają zaplecze, a ich młodzież zaczyna z powodzeniem atakować najwyższe pozycje. U nas zawodnik 20-to letni to młodzieniec, którego do kadry A się nie powołuje "aby go nie zmarnować", co wywołuje ogólny śmiech na sali w sytuacji gdy w PŚ znakomite wyniki osiągają już 16-to latkowie z innych krajów. Trenerzy wspomnianych krajów uporczywie wystawiają młodzież w PŚ mimo, że na początku swoich występów brak jest jakichkolwiek sukcesów. U nas najważniejszy jest wynik za wszelką cenę więc powołuje się do kadry tych, którzy mogą ten wynik zrobić. Efekt jest jaki jest, a za 2 - 3 lata nie będziemy mieli skoczków na najwyższym poziomie i dyscyplina przestanie budzić zainteresowanie kogokolwiek do czasu, aż któregoś dnia - daj Boże - nie pojawi się drugi Małysz. I znowu wszystko zacznie się od nowa.
    • oldie Zgłoś komentarz
      to sie wypowiedzial, niegdy bym sie nie przypuszczal, ze tak sie wypowie - brawo redakcja za bystrosc w przekazaniu informacji
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×