KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polscy skoczkowie jak w koszmarnym śnie! Stoch i Kubacki zamienili się rolami z Żyłą

Tak źle nie było od dawna. W niedzielę w Niżnym Tagile Stoch i Kubacki bezradnie rozkładali ręce. Spakowali się po 1. serii, jak dzień wcześniej Żyła. Mistrz świata ratował sytuację, ale i jego występ był daleki od ideału. Wygrał Granerud.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Kamil Stoch Newspix / EXPA / Na zdjęciu: Kamil Stoch
Jeśli sobota w Niżnym Tagile, poza Stochem, była słaba dla polskich skoczków, to co powiedzieć o niedzieli? Emocje skończyły się po godzinie. Już na półmetku było "pozamiatane".

Po pierwszym konkursie wiedzieliśmy, że Biało-Czerwoni nie imponują formą na początku sezonu. Po Dawidzie Kubackim i Kamilu Stochu spodziewaliśmy się jednak przynajmniej takich prób jak w sobotę. Nic z tego. Było o wiele słabiej. Obaj nie mieli silnego wiatru pod narty, ale pechem do warunków nie można wytłumaczyć wszystkiego.

Nawet w niekorzystnych warunkach Kubackiego i Stocha stać na znacznie dłuższe skoki niż 113,5 oraz 112 metrów. Obaj bezradnie rozłożyli ręce i z grymasem niezadowolenia patrzyli na tablicę wyników. W podobnych warunkach jak Polacy Karl Geiger - lider Pucharu Świata - poleciał na 126. metr. To ponad 12 metrów różnicy - przepaść, której nie będzie łatwo zasypać w kilka dni.

ZOBACZ WIDEO: Kto zostanie nowym prezesem PZN? "Kandydatem środowiska narciarskiego jest Adam Małysz"

Po pierwszej próbie Kubacki i Stoch zwykle mieli już w głowie przygotowanie do drugiego skoku. Tym razem mogli spokojnie spakować sprzęt. Zafundowali sobie wolne i drugą serię oglądali w roli kibiców. Stoch zajął 32., a Kubacki 35. miejsce.

W finale rywalizowali natomiast ci, którzy dzień wcześniej byli w takiej sytuacji jak Kubacki i Stoch w niedzielę. Piotr Żyła i Andrzej Stękała o włączeniu się do walki z najlepszymi mogli jednak również tylko pomarzyć. Nie skoczyli rewelacyjnie. Niezłe próby, przy mocnym wietrze pod narty, na 120,5 oraz 120 metrów dały im miejsca w trzeciej dziesiątce na półmetku przygnębiającego dla polskich kibiców konkursu.

Formę Stękały brutalnie zweryfikowała druga kolejka. Gdy już nie miał tak dobrego noszenia pod nartami, zrezygnowany klapnął na 108,5 metra. Był 30. Jest bez formy i cieniem skoczka, który zachwycał miliony Polaków na początku poprzedniego sezonu.

Jeśli na siłę szukać plusów po niedzielnym konkursie, to był nim występ Piotra Żyły. Mistrzowi świata także daleko do optymalnej formy, ale jego skoki były już lepsze niż dzień wcześniej. W finale poprawił się o 1,5 metra i ostatecznie zajął 16. pozycję. Po fenomenalnych mistrzostwach Polski oczekiwania względem Żyły były jednak znacznie większe.

Na razie kibicom pozostaje z zazdrością patrzeć na to, co robią rywale. W konkursie nie wystąpił zdyskwalifikowany po kwalifikacjach Ryoyu Kobayashi, ale i tak kilku skoczków zrobiło niezłe show. Przede wszystkim Halvor Egner Granerud. W pierwszej serii Norweg wykorzystał huragan pod narty i poleciał aż na 134,5 metra.

Osiągnął sporą przewagę i w finale nie musiał się już wspinać na wyżyny możliwości. Wystarczyło mu 117,5 metra, by wygrać. Doleciał do 122. metra i dopełnił formalności. Zdecydowanie pokonał drugiego, ciągle lidera Pucharu Świata, Karla Geigera.

Bohaterem całego konkursu okazał się Stefan Kraft. W piątek Austriak sensacyjnie przepadł w kwalifikacjach. W niedzielę także ledwo awansował. W zawodach podkręcił jednak tempo i spisał się jak na mistrza świata przystało. Po pierwszej próbie na 121,5 metra zajmował 14. miejsce. Drugi skok na 127 metrów zapewnił mu awans na najniższy stopień podium.

Jak zawsze w Niżnym Tagile wiało pod narty. Po inauguracji w Rosji Puchar Świata przenosi się na kolejny wietrzny obiekt, do Kuusamo. W Finlandii zaplanowano dwa konkursy indywidualne (27-28 listopada). Po tym, co Polacy pokazali w Niżnym Tagile, czekamy na te zmagania z dużym niepokojem.

Wyniki niedzielnego konkursu w Niżnym Tagile:

Miejsce Zawodnik Kraj Odległości Nota
1. Halvor Egner Granerud Austria 134,5/122 235,3
2. Karl Geiger Niemcy 126/122,5 226,5
3. Stefan Kraft Austria 121,5/127 223,8
4. Timi Zajc Słowenia 125,5/122 222,5
5. Cene Prevc Słowenia 125/124 221,2
6. Killian Peier Szwajcaria 123,5/122 220,6
7. Anze Lanisek Słowenia 123/122 219,2
8. Markus Eisenbichler Niemcy 123,5/118,5 214,1
9. Johann Andre Forfang Norwegia 125/121,5 214
10. Stephan Leyhe Niemcy 119/127 210,8
16. Piotr Żyła Polska 120,5/122 202
30. Andrzej Stękała Polska 120/108,5 170,4
33. Kamil Stoch Polska 112 90,1
35. Dawid Kubacki Polska 113,5 89,5
44. Jakub Wolny Polska 111 78



Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (47)
  • Superkibic Zgłoś komentarz
    Koszmar
    • Agmar Zgłoś komentarz
      W TVP1 skakali dużo lepiej niż w TVN
      • FanTVN Zgłoś komentarz
        Sprawa jest prosta. Ze źródeł będących blisko kadry skoczków, wiem w czym tkwi problem. Otóż zawodnicy nie do końca są zadowolenie ze sposobu w jaki najbardziej obiektywna w Polsce
        Czytaj całość
        telewizja kadruje ich skoki. Jak wiadomo "cała prawda całą dobę" to telewizja komercyjna, która nie może sobie pozwolić na pokazywanie zawodów sportowych, w czasie których na trybunach zamiast kibiców hula wiatr i śnieg. Dlatego realizatorzy mający wieloletnie doświadczenie w ukazywaniu wszelakich zgromadzeń publicznych według bieżących potrzeb, wiedzieli co należy robić, aby unikać filmowania pustych trybun w zaprzyjaźnionym kraju. Postawili zatem na maksymalne zbliżenia lecących zawodników. Uwidoczniło to niektóre niedoskonałości w ich wyglądzie, takie jak zwisające sople u nosa, czy opary wydobywające się z wypukłości na tylnej części kombinezonu . Zawodnicy oglądający powtórki swoich skoków byli zdegustowani, a nawet zbulwersowani. To wszystko spowodowało ich zdenerwowanie i dekoncentrację. Anonimowy informator powiedział również, że zawodnik Żyła postanowił zaprotestować, ponieważ ocenzurowano jego wywiad. Zrezygnowano z fragmentu, w którym ulubieniec mieszkańców Polski powiatowej chciał uraczyć ich swoim zaraźliwym śmiechem. Było to nie do zaakceptowania przez kierownictwo telewizji, której widzami są jak powszechnie wiadomo ludzie z wielkich miast, inteligentni, wykształceni, z wyrobionym smakiem, stanowiący elitę naszego narodu. O dalszych wydarzeniach postaram się na bieżąco informować.
        • Raven Zgłoś komentarz
          Fajnie że cieszyć się tym muszą oglądacze tvniemieckiej
          • Stresor74 Zgłoś komentarz
            Forma ma być na olimpiadę
            • Lukasz Majchrzak Zgłoś komentarz
              Granerud zmienił obywatelstwo na Austrię?
              • Mateusz Franiak Zgłoś komentarz
                Dyrektor dekarz pewnie zadowolony Słyszałem że Turcy kupili Dolezala.
                • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
                  Wymienić trenera włącznie z Tajnerem i to szybko!
                  • Modafi Zgłoś komentarz
                    Wirtualna Polsko!!! Dlaczego teraz na głównej stronie WP nie dajecie i to na czerwono wielkiego napisu z dopiską PILNE ze nasi skoczkowie odpalili bombę, a to wszystko dzięki relacji w
                    Czytaj całość
                    srefauenie !
                    • lubelak_fan Zgłoś komentarz
                      Jest moc. Petardy odpalone!!!
                      • te-fał-en Zgłoś komentarz
                        WSI 24 wedepnęło w niezłe g... I po co było robić na złość? :)
                        • Marco Polonia Zgłoś komentarz
                          Złote lata naszych skoków odchodzą, lata lecą a następców nie widać. Brak formy, skocznia która jest dla naszych fatalna to nie mogło dobrze się skończyć. Co gorsza następna nie
                          Czytaj całość
                          lepsza, ale jeśli w Wiśle nie będzie odbicia to znaczy że koniec epoki przyszedł wcześniej niż się spodziewaliśmy, Co do nadawcy to on może najwięcej stracić, bo jeśli będzie tak jak w tej chwili to odpłyną widzowie i reklamodawcy. I wtedy nie odsprzedanie licencji może być marketingowym błędem.
                          • Kamil Wicki Zgłoś komentarz
                            Nie ma co ukrywać nasi to będą mieli tylko przebłyski formy już taki wiek co tu dużo mówić A młodych nie widać Ale czas pokaże dopiero początek sezonu
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×