KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Donos na Polskę. Małysz zdradza, co mu powiedział kontroler FIS

Adam Małysz w rozmowie z "Faktem" zdradził, że ktoś musiał donieść na Polaków ws. nieregulaminowego sprzętu. W efekcie Kamil Stoch musiał się w piątek udać na kontrolę kombinezonu.

Karol Wasiek
Karol Wasiek
Adam Małysz WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Adam Małysz
Gorąco było w piątek w Wiśle. W kwalifikacjach Kamil Stoch skoczył na odległość 122,5 metra. Po tej próbie nie do końca był zadowolony, ale za chwilę spojrzał w tablicę wyników. Gdy nie zauważył swojego nazwiska w klasyfikacji, przez chwilę myślał, że jest zdyskwalifikowany.

Po skoku trzykrotny mistrz olimpijski udał się na kontrolę sprzętu, którą przeprowadził Mika Jukkara. Adam Małysz w rozmowie z "Faktem" odsłonił kulisy całej sprawy. Okazuje się, że ktoś musiał donieść na Polaków ws. nieregulaminowego sprzętu.

- Ktoś zakapował do FIS, że mamy niedozwolone kombinezony. Chodzi o tak zwany dzióbek w kroku, który jest niedozwolony w kombinezonach. Oczywiście zawodnicy zostali zmierzeni i wszystko jest w porządku. Nie wiem, skąd takie insynuacje - powiedział dyrektor sportowy PZN.

ZOBACZ WIDEO: To powiedział prezes PZN Małyszowi w dniu urodzin. Zdradził reakcję mistrza

Wytłumaczenie jest jednak prostsze niż się wydaje. W momencie, gdy Stoch usiadł na belce startowej zawiesił się oficjalny system wyników FIS. Zresztą nie pierwszy raz w tym sezonie. W takiej sytuacji znalazł się nie tylko Stoch, ale kilku innych zawodników. Obyło się na strachu.

- Sam kontroler przyznał się, że otrzymał taki sygnał i musiał to sprawdzić. To znaczy, że ktoś musiał donieść do FIS. Niczego jednak nie ukrywamy. Dlatego wszyscy poddali się kontroli i wszystko jest w porządku - zaznaczył Małysz.

Polscy kibice nie mieli wiele radości podczas weekendu Pucharu Świata w Wiśle. W niedzielnych indywidualnych zawodach najlepiej spisał się Kamil Stoch, ale 11. miejsce nie zadowala zarówno fanów, jak i samego zawodnika.

Czytaj także:
Norweg ostro skrytykowany. "Brutalnie męczy się na skoczni"
Trener Polaków sfrustrowany. "Przykro mi"


Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Czy Polacy zaczną skakać lepiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (7)
  • Judenrat45 Zgłoś komentarz
    Skoro są bez formy to bez znaczenia.
    • yes Zgłoś komentarz
      Chcieli sprawdzić dlaczego dzióbki, treningi, duża liczba zawodników, osłony na butach, znany dyrektor, zagraniczny trener, długoletni prezes i inne dobre rzeczy pogarszają wyniki
      Czytaj całość
      polskich zawodników. Dziwne, że nasi decydenci nie mają pomysłu na jakąś diagnozę!
      • Vojtek23 Zgłoś komentarz
        Małysz i Tajner szukają sensacji...A co mają do powiedzenia na temat formy(trudno to nazwać formą).Czeski as nie znalazł miejsca w kraju beznadziejnych skoczków.Za to w Polsce może
        Czytaj całość
        zniszczyć o wiele więcej..Tajner rozumiem ,miernota jako skoczek,ale Małysz?Odwaliło mu??
        • Cheers Zgłoś komentarz
          Podobno każdy dzióbek w kroku powyżej średniej europejskiej budzi zazdrość. Stąd te donosy.
          • jotwu Zgłoś komentarz
            No tak,nasi leją wszystkich,to i donosik był potrzebny.Nie piszcie głupot.
            • Katon el Gordo Zgłoś komentarz
              Okazuje się, że do skakania potrzebne są nie tylko JAJA ale i regulaminowy DZIUBEK W KROKU.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×