KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sensacje w Klingenthal. Nieprawdopodobni Norwegowie i Piotr Żyła najlepiej w sezonie

Sensacyjna niedziela w Klingenthal, wielka porażka Eisenbichlera, odległe miejsca Geigera i Krafta. Jeden z Polaków został zdyskwalifikowany. Piotr Żyła ciągle bez błysku, ale najlepiej w sezonie. Odrodzili się Norwegowie, ale pogodził ich Kobayashi.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Piotr Żyła PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Piotr Żyła
Złe informacje docierały lawinowo. Najpierw, jeszcze przed kwalifikacjami, okazało się, że nie wystartuje Stoch. Polak zmaga się z zapaleniem zatok. - Nie chcieliśmy ryzykować i podjęliśmy decyzję o wycofaniu Kamila z zawodów - tłumaczył nam lekarz kadry Aleksander Winiarski.

Jakby tego było mało, na samym początku konkursu zdyskwalifikowany został Paweł Wąsek. Powód? Nieprzepisowy kombinezon. Szkoda, bo biorąc pod uwagę co działo się potem, jego skok na 121. metr zagwarantowałby mu kolejne punkty PŚ.

Wszystkie oczy zwrócone były zatem na Piotra Żyłę. Od początku tego sezonu mistrz świata szuka formy. Małymi krokami idzie do przodu, ale brakuje spektakularnego przełamania. Liczyliśmy na takie w niedzielę, ale w skokach Żyły nadal brakuje błysku. Kolejny postęp jednak jest, bowiem wiślanin zakończył konkurs na najwyższym w sezonie 14. miejscu.

ZOBACZ WIDEO: Apoloniusz Tajner surowy w ocenie polskich skoczków. "Wydawało się, że gorzej być nie może"

Już na półmetku Żyła był 14. Skoczył 124 metry. Wydawało się, że jest to przeciętny skok. Gdy jednak skaczący po Żyle zawodnicy lądowali znacznie bliżej, trzeba było zmienić optykę. Jego próba była całkiem niezła i pozwalała mu nawet realnie myśleć o zaatakowaniu pierwszej dziesiątki. Potrzebował jednak do tego znakomitego skoku, a finałowa próba na 129. metr była dobra, ale jak wszystkie w tym sezonie Polaka bez błysku.

Po pierwszej serii najbardziej wkurzony był Stefan Horngacher. Jego podopiecznym jakby odcięło prąd. Dramatycznie spadły im prędkości na rozbiegu, lecieli pasywnie i lądowali krótko. Markus Eisenbichler, czwarty zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, zrezygnowany wylądował na 115. metrze i był dopiero 40!

Lider cyklu Karl Geiger wylądował tylko 50 cm dalej. Miał jednak gorsze warunki i cudem awansował do serii finałowej, z 29. pozycji. Wesołej miny nie miał też Stefan Kraft. Sobotni triumfator tym razem wylądował na 117. metrze. W finale Niemiec i Austriak skoczyli znacznie dalej, ale na walkę o czołowe lokaty było już za późno. Geiger zajął dopiero 22. miejsce, a Kraft 26.

W premierowej kolejce powtórzyła się sytuacja z Wisły i jury znów zepsuło widowisko. Nie wiedzieć czemu panicznie bało się podnieść rozbiegu, mimo że najlepsi zawodnicy musieli rywalizować przy opadach deszczu ze śniegiem, co znacznie spowalniało ich na rozbiegu. I tak kibice oglądali marne widowisko, gdzie lider na półmetku Ryoyu Kobayashi skoczył 129,5 metra, a wicelider Halvor Egner Granerud 128 metrów. Dzień wcześniej takie odległości ledwo dawały awans do drugiej serii...

Jury wyciągnęło wnioski dopiero na finałową serię. Podniosło rozbieg aż o cztery belki i od razu oglądaliśmy znacznie lepszy spektakl. Przy wysokich prędkościach jak ryby w wodzie czuli się Norwegowie. Latali aż miło, ponad 140 metr! Ostatecznie zajęli miejsca od 2. do 6., kolejno Daniel Andre Tande, Marius Lindvik, Robert Johansson, Granerud, oraz Johann Andre Forfang.

Tej wisienki na torcie jednak nie zdobyli, bowiem triumfu nie dał sobie odebrać Kobayashi. 139 metrów w finale, przy wietrze w plecy, wystarczyło Japończykowi do drugiego zwycięstwa w tym sezonie. Gdyby nie Azjata, dominacja Norwegów - na niemieckiej ziemi - byłaby wręcz nieprawdopodobna.

Kolejny weekend PŚ, od 17 do 19 grudnia, odbędzie się w bardzo szczęśliwym dla polskich skoczków Engelbergu. Od kilku lat Biało-Czerwoni notują w Szwajcarii znakomite rezultaty. Oby teraz było podobnie. Transmisje z dwóch konkursów indywidualnych w TVN, Eurosporcie 1 oraz na WP Pilot.

Wyniki niedzielnego konkursu w Klingenthal:

Miejsce Zawodnik Kraj Odległości Nota
1. Ryoyu Kobayashi Japonia 129,5/139 262,8
2. Daniel Andre Tande Norwegia 130,5/141,5 260,2
3. Marius Lindvik Norwegia 126/141 256,6
4. Robert Johansson Norwegia 128/139,5 255,8
5. Halvor Egner Granerud Norwegia 128/138 254,9
6. Johann Andre Forfang Norwegia 123/138,5 247,5
7. Cene Prevc Słowenia 123/136,5 243,8
8. Constantin Schmid Niemcy 127,5/134 241,2
9. Junshiro Kobayashi Japonia 128/135 240,7
10. Philipp Aschenwald Austria 128/128,5 233,2
14. Piotr Żyła Polska 124/129 226,7
42. Aleksander Zniszczoł Polska 110,5 82,1



Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (25)
  • satyr Zgłoś komentarz
    najprościej to wytłumaczyć tym ze jest walka o prezesurę a nie walka o punkty dla polski tu widać ten patriotyzm za polska a to tylko patriotyzm za pieniędzmi Małysz jak kornik nie
    Czytaj całość
    odpuści choc nie ma talentu w kontaktach z ludźmi Zwalać na trenera to proste ale zbudować kadrę to trudniej walcząc tylko o pieniądze dla siebie. Małysz może i był dobrym skoczkiem ale jak tylko Stoch lepiej skoczył to w kadrze od razu widać było scysje bo nie wolno było byc lepszym od Małysza
    • marek.fox Zgłoś komentarz
      Ludzie co wy piszecie za bzdury i bajki jak zaczęły się skoki w tym sezonie w TVN. Nasi skaczą słabo lub w kratkę to zaraz wina TVN,Trenera,Covida,Tajnera,Małysza i całego rządu lub
      Czytaj całość
      opozycji razem:) Po prostu nasi jak na razie nie mają formy i jej nie widać aby wrócił na turniej 4 skoczni.Od początku sezonu dmucha na każdych skoczniach i wyniki są loteryjne.Kto ma formę to radzi sobie w każdych warunkach nie zawsze !!! Niemcy i Słoweńcy też skaczą różnie i nikt nie płacze z tego powodu jak w Polsce :) Jak skacze Kraft czy Granerud też skaczą nie równo? Kobayashi wygrał ale nie jest jakimś dominatorem obecnie.Trener skoczków to nie jest jakiś cudotwórca !!! On ma za zadanie doradzać szkolić itp.Skacze skoczek a nie trener !!! Od wybicia i wiatru zależy jak skoczek daleko poleci a nie od trenera !! W każdym razie ja to widzę tak.Obecnie mamy siłę maź na 4,5 miejsce w drużynie.Indywidualnie czasem może 3 miejsce lub jak wiatr zawieje pod narty........ ps.Polski naród potrafi tylko narzekać i każdemu doje...od tak że to i to robimy źle. Czasem coś wygrywamy to od razu myślimy że będziemy zawsze wygrywać itp.Jak coś przegrywamy to jesteśmy od razu na dnie.Polskie realia....
      • Nie zaszczepię się Zgłoś komentarz
        Po trzeciej dawce eliksiru stracił całkowicie odporność. Ludzie nie idźcie tą drogą.
        • zbych22 Zgłoś komentarz
          Obraz polskich skoków bez Stocha mówi wszystko. Co przed publicznością ukrywają dwaj Panowie - Tajner i Małysz? Czy to, że zatrudnienie Doleżala było niewypałem, czy to, że Panowie
          Czytaj całość
          zawodnicy olewają wszystko i wszystkich, łącznie z trenerem?
          • chlopek Zgłoś komentarz
            NIE JESTEM ZWOLENNIKIEM TVP ALE PRZENIESIENIE SKOKÓW DO TVN T O NIEWYPAŁ===TAK MÓWIĄ GÓRALE
            • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
              Wywiad z Żyłą to mistrzostwo Świata.Co On łykał wczoraj?
              • Pan wszystkich Panów Zgłoś komentarz
                Pierwsza seria najciekawsza w tym roku.
                • Judenrat45 Zgłoś komentarz
                  Jaka tu sensacja? Ryoju wygrał. Żyła na swoim pozimie. Tylko jeden w 30. Postawa Norwegów wcale nie dziwi. Co tu sensacyjnego? Zobaczymy czy Pan Maciusiak naprawił to co spitolił Pepik. W
                  Czytaj całość
                  obecnej chwili bez Kamila nie ma skoków na wysokim poziomie. Oglądam kontynental i tam jest jeszcze gorzej. Nie dziwię się młodzieży, że rywalizują z seniorami w MP skoro są na podobnym poziomie. Czas przyzwyczajać.
                  • neptun Zgłoś komentarz
                    Prawie wszyscy wiedzieli o końcu ,,polskich skoków",oprócz TVn-u.! Opozycja,jak zawsze,dbająca tylko o własne interesy,dalej świętuje sukces nad tvp.Dodam tylko,że odwołano skoki
                    Czytaj całość
                    w japonii,a do ilu jeszcze nie dojdzie.? Co tu zimą oglądać i czym się zachwycać?! Moja żona też coraz starsza i bez formy.!
                    • Kazimierz Wolski Zgłoś komentarz
                      zapchany nos???? to jest jakaś kpina! z gorszymi dolegliwościami chodziłem do roboty!!!!!!!!
                      • chlopek Zgłoś komentarz
                        SKOKOKI PRZEZ WIELKIE S to były tylko jak skakał adam małysz - DLA NIEGO NIE BYŁO PADA DESZCZ,WIATR TOBYŁ -WAARRIOR== A NIE MACHAJACY JAK PANIENKA SZTOCH CZY KU CACKI ALBO PACIJENT ZYLA
                        • SportowyEkspert Zgłoś komentarz
                          Polacy wstyd na cały wszechświat!!!
                          • Tomaszoni Zgłoś komentarz
                            Gorzka prawda brak talentów brak młodzieży , seniorzy się niestety wykruszają. Głupi system w Polsce ,,Dżudo jak się udo,, i to jest problem wielu dyscyplin.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×