KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polscy skoczkowie wycofani z TCS? Tajner zabrał głos

- Powiem coś nieoczywistego, ale mimo wyniku w Oberstdorfie, poza Kamilem, widzę u chłopaków tendencję wzrostową - mówi WP SportoweFakty Apoloniusz Tajner. Prezes PZN odnosi się także do ewentualnego wycofania kadry z Turnieju Czterech Skoczni.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Apoloniusz Tajner Expa/Newspix.pl / Rafał Rusek/Press Focus / Na zdjęciu: Apoloniusz Tajner
Koszmar. To słowo ciśnie się na usta, po tym co polscy skoczkowie zaprezentowali w Oberstdorfie. W ostatnich latach Biało-Czerwoni robili w Turnieju Czterech Skoczni co chcieli, teraz od rywali dzieli ich przepaść, którą nie będzie łatwo zasypać przed igrzyskami olimpijskimi.

Po Oberstdorfie: Kamil Stoch, Piotr Żyła oraz Dawid Kubacki - czyli trzech polskich liderów - nie ma już żadnych szans na triumf w turnieju. To samo dotyczy Pawła Wąska, Jakuba Wolnego i Andrzeja Stękały. Dla całej szóstki zabranej przez Michala Doleżala zawody zakończyły się w przedbiegach.

Dlatego nie może dziwić mocna opinia, wypowiedziana tuż po konkursie na naszych łamach przez Jana Winkiela. Sekretarz generalny PZN nie wykluczył scenariusza, że po konkursie w Garmisch-Partenkirchen cała kadra mogłaby zostać wycofana z turnieju, gdyby i w Nowy Rok wyniki były tak słabe jak w Oberstdorfie (więcej TUTAJ).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: szalony trening Pudzianowskiego. "Gorąco było dziś, -10°C"
Co o takim rozwiązaniu sądzi Apoloniusz Tajner? - Przede wszystkim czekamy, co wydarzy się w Garmisch-Partenkirchen. Gdyby w Nowy Rok wyniki były podobne jak w Oberstdorfie, to na pewno po raz kolejny skontaktujemy się z trenerem i będziemy się zastanawiać co dalej. Decyzja będzie w stu procentach należała do trenera, my nie jesteśmy od tego, żeby trenerowi rozkazywać - odpowiedział prezes Polskiego Związku Narciarskiego.

- Jako zarząd i PZN powołujemy trenera, ale nie wtrącamy się do jego pracy. Gdy byłem trenerem, to miałem kilka razy taką sytuację, że starano się mnie zmusić do czegoś. Przeciwstawiłem się temu, wyszedłem na tym dobrze, ale wiem jak trudna jest to sytuacja dla trenera. Dlatego naszą rolą nie jest zmuszanie szkoleniowca do czegokolwiek. Możemy coś zaproponować, ale jak trener ma inną wizję, to ją akceptujemy i wspieramy go w tym - dodał.

Sytuacja jest jednak trudna. Tylko jeden Polak w trzydziestce na inaugurację Turnieju Czerech Skoczni (i to dopiero na 28. miejscu) - Dawid Kubacki, to cofnięcie się do
odległych czasów w polskich skokach narciarskich. W tym ciemnym tunelu, w jakim znalazły się polskie skoki, Apoloniusz Tajner niespodziewanie widzi jednak światło.

- Powiem coś nieoczywistego, ale mimo wyniku w Oberstdorfie, poza Kamilem, widzę u chłopaków tendencję wzrostową. Na przykład całkiem niezły skok w pierwszej serii oddał Dawid Kubacki. Miał jednak tak silny wiatr w plecy, że ciężko było mu dalej odlecieć. Piotrek też trafił na bardzo złe warunki, ale w serii próbnej skokiem na 137. metr pokazał, że stać go już na wiele. Dobrze poradzili sobie Wąsek oraz Wolny. Gdyby nie system par, to byliby w trzydziestce - podkreślił prezes PZN.

Tendencji wzrostowej na pewno nie ma jednak u Kamila Stocha. Jego 41. miejsce w Oberstdorfie, to najsłabszy start w turnieju od 16 lat. Wtedy dopiero jednak pukał do wielkiego świata skoków. Teraz jest jednym z najwybitniejszych zawodników w historii, w 70. TCS broni tytułu, i nikt nie spodziewał się aż takiego falstartu na inaugurację. Co się stało w Oberstdorfie, że po niezłej pierwszej części Pucharu Świata, Stoch aż tak męczył się na Schattenbergschanze?

- Na pewno problemem nie była skocznia. Kamilowi przytrafił się słabszy okres. W Oberstdorfie nie był swój. Dla niego walka o zwycięstwo w turnieju już się skończyła. Teraz będzie skakał na luzie, podchodził do zawodów jak do treningu i przygotowywał się do igrzysk. To może przynieść dobry skutek. Być może w środę chciał aż za bardzo i był za bardzo spięty - wyjaśnił Apoloniusz Tajner.

Noworoczny konkurs w Ga-Pa rozpocznie się o godz. 14. Transmisja w TVN, Eurosporcie 1 oraz na WP Pilot. Liderem turnieju, po triumfie w Oberstdorfie, jest Ryoyu Kobayashi. Kubacki jest 28., Wolny 32., Wąsek 33., Żyła 38., a Stoch 41.

Oglądaj skoki narciarskie w WP Pilot!

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (91)
  • Grzegu Zgłoś komentarz
    Pan Tajner gdyby mial odrobine honoru to juz dawno podalby się do dymisji.. Taki sam beton jak w pzpn swojego czasu...
    • Judenrat45 Zgłoś komentarz
      BB2. Z tego co zauważyłem Dawid skacze techniką skoczni normalnej. Potężne wybicie. Dlatego na dużych skoczniach ma problem z tzw. końcówkami. Wyjątkiem był TCS 67. Lubi ostatnią
      Czytaj całość
      skocznię turnieju. To tłumaczy też słabsze wyniki w lotach. I mimo wszystko tylko 5 zwycięstw na tyle lat skakania. Gdyby to opanował w najwyższej formie mógłby zdobyć Dużą Kryształową Kulę. Potencjał był a może jeszcze jest? Druga sprawa to zgodziłbym się z postawioną przez Ciebie tezą o proteście i innych manipulacjach, gdyby w tenvałenie pokazywano wszystkie ligi skoczków. PK pokazują w tvp s
      • TheChudy Zgłoś komentarz
        Małyszem się zajmij chłopie i tym co wiązał buty hongaherowi dolezalalem ten od butów do usunięcia i nowego trzeba po co tam Małysz ? Wędlin za mało? Koryto za duże ?
        • Bbb2 Zgłoś komentarz
          Jakoś nie wierzę w nagłą niedyspozycję skoczków , no i Dawid spadający z co najmniej czterech metrów do lądowania , to już mistrzostwo świata HA HA
          • Bbb2 Zgłoś komentarz
            A nie uważacie że jakoś tak dziwnie niska forma naszych , splata się ze zmianą telewizji która pokazuje skoki? Teraz ich wycofają z turnieju , a na olimpiadzie pokazywanej w TVP zaczną
            Czytaj całość
            nagle walczyć o dobre pozycje ! Dziwne ? No dziwne że kilkunastu skoczków raptem ma doła , no chyba że ktoś nimi steruje
            • Idę Zgłoś komentarz
              A Miszczaki sprawy nie załatwią np. w KE ?
              • Kostek11 Zgłoś komentarz
                To jest tragedia to nie jeden zawodnik nie ma formy to cały zespół jest w czarnej dziurze program szkoleniowy pa pa
                • Wiktorek Zgłoś komentarz
                  Co znaczy: wycofać kadrę?!!! Jakich zawodników mamy - takich wystawiamy! Natomiast jeżeli mówimy o wycofaniu to chyba myśląc o Tajnerze, Małyszu i Doleżalu, a ponieważ drużyna
                  Czytaj całość
                  powinna się składać z czterech zawodników to skład uzupełniłbym Kruczkiem!
                  • yes Zgłoś komentarz
                    Ważne, że Tajner widzi poza Stochem tendencję wzrostową. Zobaczymy czy wzrośnie w nowym roku na skoczni w Ga-Pa. Gorzej raczej nie będzie...
                    • eugjan Zgłoś komentarz
                      Na tego pana też już czas się "wycofać" i zająć młodą żonką
                      • Mateusz Franiak Zgłoś komentarz
                        Jak dłużej będzie Doleżal to będziemy się podnosić tak jak Finlandia.
                        • collins01 Zgłoś komentarz
                          "spięty":))))Mistrz nad mistrzami i on był"spięty" jak junior???Co Ty człowieku za bajki opowiadasz?!
                          • Poot Zgłoś komentarz
                            Dlaczego zarząd PZN nie popatrzy REALISTYCZNIE na sytuację!!! Ciągłe wymówki na „coś tam” a faktem jest, że popełniono błędy w przygotowaniu/-ach. Kto jest za to odpowiedzialny jak
                            Czytaj całość
                            nie ZARZĄD i...TRENER. Celem „zwiększenia konkurencji” nowatorska idea połączenia kadry A z B sprawdziła się o tyle, że ci z kadry A zaczynają konkurować z zapleczem. Kto ponosi winę? W pierwszej kolejności na pewno zarząd. To było widać zaraz po odejściu Horngachera. Sytuacja „klarowała się” w sposób negatywny podczas letnich GP. Czy naprawdę to umiejętności sztabu trenerskiego są przyczyną mizernych wyników??? TAK!!! DOWÒD!? „Gdzie byli” niemieccy skoczkowie przed objęciem ich kadry przez Horngachera? Jakie wyniki osiągają obecnie!?!?!? Po odejściu austriackiego szkoleniowca Stoch i s-ka osiągali wyniki „siłą rozpędu po tym co pozostało po poprzednim trenerze”. W tej chwili PZN „zbiera owoce” po swoich decyzjach. „Za czasów” Horngachera: Wolny zaczynał konkurować z najlepszym naszej kadry - Żyłą. Hula pokazał, że umie skakać. Stękała – objawienie. Zapomnieli naraz jak się skacze? Trenuje aby uzyskać wyniki? W tej chwili nawet ci „co trzymali sztandar” skaczą jak nowicjusze. Obecnie – po wczorajszym konkursie „nasi” nawiązują równorzędną walkę z... Turkami. Jeżeli nic się RADYKALNIE nie zmieni, kto wie… w letnim GP 2022 Polscy skoczkowie konkurować będą z ukraińcami, kazachami itd. O kadrze kobiecej – zachowam milczenie. Zbyt piękny czas – krótko po świętach, przed Sylwestrem - aby się denerwować ponieważ to nie zmieni sytuacji.
                            Zobacz więcej komentarzy (39)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×