KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wielki Szlem i Liga Mistrzów? Nie ma problemu. Gwiazda będzie uczestniczyć w obu wydarzeniach

Rafael Nadal w piątek awansował do IV rundy French Open. Hiszpan nie jest tylko jednak skupiony na tenisie. W sobotę ze stadionu będzie dopingował swój ukochany klub.

AD
Rafael Nadal PAP/EPA / MARTIN DIVISEK / Na zdjęciu: Rafael Nadal
W Paryżu Rafael Nadal niemal zawsze radzi sobie znakomicie. Tak jest i teraz. Hiszpan awansował do IV rundy wielkiego szlema. W piątek rozprawił się z Holendrem Boticiem van de Zandschulpem. 6:3, 6:2, 6:4 i zameldował się w najlepszej szesnastce turnieju.

Aspiracje Hiszpana są z pewnością wyższe. Nadal walczy bowiem o swój czternasty triumf na paryskich kortach. To wszystko jednak nie przeszkodzi mi w kibicowaniu swojemu ulubionemu klubowi.

A jest nim Real Madryt. Królewscy w sobotę wezmą udział w finale Ligi Mistrzów. Mecz z Liverpool FC odbędzie się właśnie w paryskim Stade de France, więc dla Nadala to wspaniała okazja, by dopingować Los Blancos na żywo.

ZOBACZ WIDEO Pudzianowski zmierzy się z kolejną legendą KSW?! "Nie boi się"

Pomoże mu w tym też, choć całkowicie przypadkowo, kalendarz Rolanda Garrosa. Hiszpański zawodnik swój mecz 1/8 finału turnieju rozegra w niedzielę. - Jestem tutaj, by walczyć w Rolandzie Garrosie, ale mam też przygotowane bilety na finał - powiedział tenisista w jednym z wywiadów.

Co ciekawe, o swój czternasty triumf, tylko że w Lidze Mistrzów będzie walczył także zespół Królewskich. Mecz Real Madryt - Liverpool FC już w sobotę, 27 maja o godz. 21:00.

Czytaj więcej:
Hubert Hurkacz powalczy w III rundzie Rolanda Garrosa. Kiedy zagra Polak?
"Szykuj się na wojnę wiśniową". Pudzian rzucił fance szalone wyzwanie

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×