WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"Norwegowie są na specjalnych prawach?". Burza w sprawie dopingu przed MŚ

Stu zawodników i zawodniczek podpisało się pod listem w sprawie walki z dopingiem. Justyna Kowalczyk na spotkanie z działaczami się nie wybiera. Ma jednak swoje przemyślenia na ten temat.
Przemek Sibera
Przemek Sibera
Newspix / NORDPOLE / Na zdjęciu: Therese Johaug

W środę ruszają mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Tego samego dnia dojdzie do spotkania Kikkan Randall i przedstawicieli innych reprezentacji z władzami Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Amerykańska biegaczka chce dowiedzieć się, jak działacze zamierzają walczyć z dopingiem.

W ostatnich miesiącach stosowanie niedozwolonych środków jest bardzo popularnym tematem w biegach narciarskich. Najpierw wyszło na jaw, że Martin Johnsrud Sundby przedawkował leki na astmę. Potem na clostebolu złapano Therese Johaug. W grudniu z kolei rozpoczęto postępowanie przeciwko sześciu zawodnikom z Rosji, którzy mieli złamać przepisy antydopingowe.

- Chcemy być pewni, że FIS naprawdę robi wszystko co może, żeby czyści sportowcy nie musieli rywalizować z oszustami. Jest dziś już lepiej niż było kiedyś. Ale chcemy, żeby FIS był ostrzejszy w takich sprawach. Muszą być z ich strony jasne wskazania, zwłaszcza w toczących się obecnie sprawach - wyjaśniła Randall na łamach "Expressen".

Fot. www.expresse.se Fot. www.expresse.se

34-letnia zawodniczka nie zamierza krytykować ostatnich werdyktów wymierzonych w dopingowiczów. Bardziej nie podoba jej się to, że FIS zbyt długo zwleka z nakładaniem kar.

- Taki choćby Sundby. Karę wymierzono mu latem 2016 roku, ponad rok po przewinieniu. Musi się w takim przypadku pojawić pytanie: czy biegacze z Norwegii są na jakichś specjalnych prawach? A nie mogą się pojawiać takie pytania. Nie wolno dopuszczać do sytuacji, gdy biegacz może pomyśleć, że może się jakoś wywinie - zaznaczyła Amerykanka.

Z wątpliwościami Randall nie zgadza się szef norweskiej reprezentacji, Vidar Lofshus.

- Norwegowie nie są na szczególnych prawach. Norwegowie są raczej pod ostrzałem, bo dominowaliśmy w ostatnich latach i nie wszystkim się to podobało - stwierdził.

Pod listem, który biegaczka narciarska wysłała do FIS, podpisało się stu zawodników i zawodniczek. Wśród nich m.in. Marit Bjoergen, która wybiera się na środowe spotkanie z działaczami. Justyna Kowalczyk odpuściła, ponieważ chce skupić się na rywalizacji sportowej. - Jeśli chodzi o list i tego typu historie, to uważam, że nic nie dadzą. Choć już głośne mówienie o tym, że powinniśmy być traktowani równo, powinno zostać w końcu usłyszane - powiedziała dla sport.pl.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: protest bramkarza. Podczas karnego stał tyłem

Czy uważasz, że Norwegowie są traktowani pobłażliwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportowyBar na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna/"Expressen"/sport.pl

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Lena Kaczmarek 1
    może i dobrze biegacie ale wszyscy jesteście chorzy i bierzecie środki wspomagające,, a to jest doping
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jerzy Kalinowski 0
    Norwegowie to Święte Krowy w sportach zimowych ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jadwiga Piotr Leja 0
    dominują bo ćpają
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×